W najbliższych latach handel konwersacyjny może się rozwijać w tempie wykładniczym

Maciej Badowski AIP
Technologie głosowe i handel konwersacyjny nie rozwinęły jeszcze w pełni swojego potencjału.
Technologie głosowe i handel konwersacyjny nie rozwinęły jeszcze w pełni swojego potencjału. 123RF
Udostępnij:
Ten trend w sprzedaży detalicznej oparty jest na rozmowie kupujących z ludźmi lub chatbotami, czyli automatycznymi asystentami opartymi na sztucznej inteligencji, a w celu większego zindywidualizowania obsługi można również łączyć obie te opcje. Firmy wykorzystują chatboty m.in. do potwierdzania zamówień, powiadamiania o wysyłkach i dostawach oraz rozwiązywania problemów związanych z obsługą klienta.

W tej nowej rzeczywistości, gdzie technologie głosowe stają się dominującą metodą interakcji, handel konwersacyjny ma przed sobą znakomite perspektywy rozwoju.

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Mastercard we współpracy z firmą Future Agenda, aż 87 proc. amerykańskich konsumentów słyszało o głosowych i tekstowych asystentach, a 66 proc. korzystało już z ich usług. W Unii Europejskiej co piąty konsument robił już zakupy za ich pośrednictwem: 21 proc. wykorzystało tę metodę do zakupów, 16 proc. do regulowania płatności, a 7 proc. do realizacji transakcji bankowych.

Badania wykazały również, że, choć wielu inteligentnych asystentów głosowych znalazło już swoje stałe miejsce na rynku, to technologie głosowe i handel konwersacyjny nie rozwinęły jeszcze w pełni swojego potencjału. Wielu konsumentów ma wątpliwości, co do bezpieczeństwa tych technologii, zwłaszcza w przypadku handlu elektronicznego.

Jak wynika z przeprowadzonych niedawno badań, brak widocznych zabezpieczeń jest główną przyczyną, dla której klienci rezygnują z internetowych zakupów.

Biorąc jednak pod uwagę możliwości rynku, należy się spodziewać, że w ciągu najbliższych kilku lat handel konwersacyjny będzie się rozwijać w tempie wykładniczym. Konsultanci strategiczni z firmy OC&C twierdzą, że do 2022 r. w Stanach Zjednoczonych klienci wydadzą z pomocą asystentów głosowych 40 mld USD, a w Wielkiej Brytanii 5 mld USD, co oznacza odpowiednio 6 i 3 proc. wszystkich wydatków online.

Chcąc maksymalnie wykorzystać te możliwości należy pamiętać, że, obok wygody i łatwości obsługi, zaufanie będzie głównym czynnikiem sprzyjającym masowemu wdrożeniu technologii handlu konwersacyjnego. Bardzo ważna jest też współpraca między różnymi podmiotami, ponieważ o efektywności platformy decyduje szersze środowisko. Marki i detaliści muszą działać wspólnie, aby integrować z systemem handlu konwersacyjnego nowe produkty i usługi wsparte odpowiednimi zabezpieczeniami. W ten sposób powstanie środowisko, które zwiększy zaufanie do technologii głosowych jako kanałów sprzedaży.

- Innowacyjne, szybko rozwijające się technologie głosowe mogą zmienić na lepsze nasze życie i sposób prowadzenia biznesu. Wykorzystując ich wyjątkowe możliwości firmy mogą zapewnić swoim klientom szybszą, łatwiejszą i wygodniejszą obsługę. Stosowanie handlu konwersacyjnego należy jednak rozszerzać w sposób rozsądny. Zadaniem technologii głosowych jest zapewnienie konsumentom bezpiecznej obsługi, do której mogą mieć zaufanie i która przyniesie im wymierne korzyści – powiedziała Ann Cairns, wiceprezes Mastercard.

Obejrzyj wideo:

60 Sekund Biznesu: Artyści zarabiają głównie na imprezach budżetowych

Wideo

Materiał oryginalny: W najbliższych latach handel konwersacyjny może się rozwijać w tempie wykładniczym - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie