W Anglii nie ma personelu w pizzeriach. To szansa dla Polaków

Rafał Czabrowski
sxc.hu
Jeżeli znamy się na gastronomii, możemy się zastanowić nad wyjazdem do pracy w Anglii. Pizzerie i fast foody narzekają na brak personelu.

Największa brytyjska sieć Domino's Pizza w ubiegłym roku zanotowała wzrost sprzedaży o 10 proc., otworzyła 52 nowe pizzerie (w Zjednoczonym Królestwie i Irlandii) i zatrudniła 1500 nowych pracowników! Wszystko wskazuje na to, że ten rok - nie tylko zresztą dla Domino's Pizza - będzie jeszcze lepszy.

Dlaczego? Bo dotknięci kryzysem Brytyjczycy coraz rzadziej wychodzą z domów, nie przesiadują w pubach tyle co kiedyś, a wolny czas wolą spędzać w domu zamawiając jedzenie na dowóz. A jeśli już decydują się zjeść na mieście, wybierają fast-foody i szybie przekąski w niedrogich restauracjach czy pubach. I to właśnie w tego typu lokalach czeka praca. Sporo ofert - sezonowych - pochodzi także z miejscowości turystycznych.

Pizzerie potrzebują chętnych do pracy w kuchni, przy przygotowywaniu i wydawaniu posiłków, a także przy sprzątaniu lokali oraz osób odpowiedzialnych za dowóz jedzenia do klienta. Najpopularniejsze tego typu lokale na Wyspach to wspomniana już Domino's Pizza, Perfect Pizza, Pizza Hut.

Podobne zapotrzebowanie na pracowników mają fast-foody (z tym, że nie wszystkie oferują dowóz, więc nie potrzebują kierowców). Najpopularniejsze na Wyspach to McDonald's, Nando's Restaurant, Burger King, KFC, TGI Fridays.

Nieco bardziej wykwalifikowany personel poszukiwany jest w restauracjach. Prócz pracowników kuchni czy personelu sprzątającego potrzebni są także kelnerzy. W zależności od kategorii lokalu, na te same stanowiska mogą być dużo wyższe bądź niższe wymagania.

W pubach natomiast nie brakuje ofert dla barmanów (zarówno tych z doświadczeniem, potrafiących m.in. mieszkać drinki, jak i tych, którzy dopiero zaczynają swoją karierę w tej branży i ich umiejętności ograniczają się do nalewania piwa i podawania orzeszków). Jedną z największych sieci (ma ok. 2000 lokali) pubów i pubo-restauracji jest na Wyspach Michells & Butlers.

Pracy warto poszukać także w piekarniach i cukierniach (także sieciowych, mających niejednokrotnie swoje stoiska w supermarketach). Jedną z większych sieci jest Greggs oferująca nie tylko wypieki, ale także sałatki i kanapki oraz napoje.
Pamiętaj, że wszystkie większe lokale potrzebują także tzw. kadry zarządzającej (managerów wyższego i niższego szczebla) - to jednak propozycja dla tych, którzy naprawdę dobrze znają angielski i realia pracy w gastronomii.

Pytanie o zarobki nie jest proste. Wszystko bowiem zależy od tego dokąd, na jakie stanowisko trafisz i jak dobrze znasz angielski. Nie bez znaczenia jest także to, czy masz już doświadczenie, czy jesteś przysłowiowym żółtodziobem. Ci ostatni zwykle mogli liczyć na najniższą krajową stawkę, czyli 5,75 funta na godzinę. Podobnie jak tzw. personel sprzątający - tutaj doświadczenie lub jego brak nie ma znaczenia (podobnie jak język). Niewiele więcej dostaną te osoby przygotowujące posiłki w fast foodach i pizzeriach oraz w pubach (zwykle stawki na tych stanowiskach nie przekraczaj 6,30 funta na godzine).

Co innego kucharze i barmani z doświadczeniem czy cukiernicy albo piekarze. Tutaj jednak - podobnie jak na pozostałych stanowiskach wymagających kontaktu z klientem - nie obejdzie się bez naprawdę dobrej znajomości angielskiego.
Plusem pracy w gastronomii jest także to, że większość pracodawców oferuje darmowe (lub ze specjalną zniżką) posiłki w godzinach pracy. Dodatkowo można liczyć na zniżkę (rzędu 20-40 proc.) na posiłki we wszystkich lokalach należących do sieci i to nie tylko dla siebie, ale dla 2-4 osób towarzyszących.

Możesz to zrobić jeszcze przed wyjazdem z kraju, korzystając z pomocy działających u nas agencji zatrudnienia - ofert co prawda mają mniej niż przed dwoma czy trzema laty, ale taki układ ma ten plus, że wyjeżdżając wiesz dokąd trafisz i masz podpisaną umowę. Oferty pojawiają się także w naszych urzędach pracy (w ramach sieci EURES - znajdziesz je m.in. w każdym wydaniu "Pracy i nauki") i w ogólnej bazie EURES (www.europe.eu.int/eures). Warto także odwiedzić stronę angielskiego Jobcentre Plus (www.jobcentreplus.gov.uk).

Nieocenioną pomocą będzie Internet. Po pierwsze znajdziesz tu portale z ogłoszeniami, po drugie - namiary na konkretne lokale. Ta opcja przydatna jeżeli chcemy pojechać w ciemno i na miejscu chodzić od drzwi do drzwi i pytać o wakaty, lub jeżeli zamierzamy kontaktować się z potencjalnymi pracodawcami listownie, mailem lub telefonicznie. Uwaga! Niektóre serwisy umożliwiają - bezpłatnie - umieszczenie na stronie swojego CV.

Warto także odwiedzać strony www konkretnych sieci. W zakładkach "Personnel", "Job", "Vacancies", "Careers", "Recruitment" lub "Work for us" znajdziesz informacje na temat zasad rekrutacji oraz formularze aplikacyjne. Najczęściej jednak w przypadku niższych stanowisk (sprzątanie, pomocnicy kuchenni, osoby przygotowujące posiłki w pizzeriach i fast foodach) najczęściej wymagany jest kontakt osobisty i przyniesienie wypełnionej aplikacji.

Ta zasada sprawdza się także w mniejszych i sieciowych cukierniach, piekarniach oraz w pubach. Jeżeli jednak jesteś osobą z konkretnym wykształceniem, doświadczeniem, znasz dobrze angielski i nie interesuje cię praca za ustawowe minimum, powinieneś szukać w lokalach z wyższej półki. Wtedy nie sprawdzi się metoda door to door.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie