MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Urzędnik podejrzany o działanie na szkodę Urzędu Marszałkowskiego. Urząd i podejrzany zabierają głos

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Funkcjonariusze CBA w Szczecinie prowadzą śledztwo pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Szczecinie w sprawie przyjęcia korzyści majątkowej oraz osobistej przez pracowników samorządowych
Funkcjonariusze CBA w Szczecinie prowadzą śledztwo pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Szczecinie w sprawie przyjęcia korzyści majątkowej oraz osobistej przez pracowników samorządowych archiwum
CBA zatrzymało pięć osób, w tym urzędnika zatrudnionego w Urzędzie Marszałkowskim w Szczecinie, w związku z działaniem na szkodę urzędu. Chodzi o wyłudzanie dotacji na ok. 2,7 mln zł. - To jakieś nieporozumienie - oświadczył urzędnik zgadzając się na ujawnienie nazwiska.

Według CBA doszło do "niekorzystnego rozporządzania mieniem" na ponad 2,7 mln zł.

Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Szczecinie prowadzą śledztwo pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Szczecinie w sprawie przyjęcia korzyści majątkowej oraz osobistej przez pracowników samorządowych. Dziś służby ujawniły nieco szczegółów z tego postępowania.

Z ustaleń śledztwa wynika, że w zamian za przyjęcie korzyści majątkowej i osobistej w związku z pełnieniem funkcji publicznej oraz zatrudnianiem określonych osób do realizacji inwestycji budowlanej, doszło do nadużyć i działania na szkodę Zachodniopomorskiego Urzędu Marszałkowskiego.

- Korzyści wręczane były w związku z realizacją projektów dofinansowanych ze środków Zachodniopomorskiego Urzędu Marszałkowskiego. Podmioty, oferujące korzyści, wprowadzały w błąd co do posiadanych środków finansowych i możliwości realizacji licznych inwestycji, co miało istotne znaczenie dla uzyskania dotacji. Z ustaleń w śledztwie wynika, że doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Zachodniopomorskiego Urzędu Marszałkowskiego na kwotę ponad 2,7 mln zł - informuje CBA.

21 lutego 2024 roku na terenie czterech powiatów województwa zachodniopomorskiego CBA zatrzymała pięciu mężczyzn. Wśród zatrzymanych był urzędnik samorządowy, który przekroczył swoje uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści materialnych i osobistych. Pozostali zatrzymani to osoby reprezentujące podmioty zaangażowane w realizację projektów inwestycyjnych, turystycznych i ekologicznych, które były dofinansowane ze środków finansowych województwa zachodniopomorskiego.

- Jak wynika z ustaleń śledztwa, osoby te wprowadzały w błąd, co do możliwości realizacji projektów oraz prawdziwości przedkładanych dokumentów - twierdzi CBA.

Podejrzani usłyszeli zarzuty m.in. łapówki, oszustwa, przekroczenia uprawnień. Wobec podejrzanych prokurator zastosował nieizolacyjne środki zapobiegawcze w postaci poręczania majątkowego w kwocie od 20 tys. zł do do 100 tys. zł, dozór policji oraz zakaz kontaktowania się z innymi podejrzanymi w sprawie.

Zdaniem CBA sprawa jest rozwojowa.

Do sprawy odniósł się urząd marszałkowski i podejrzany urzędnik, który zgodził się na podanie nazwiska.

Stanowisko urzędu:

-W związku z faktem, że nieprawidłowości będące przedmiotem śledztwa mają dotyczyć wydatkowania środków unijnych i działania na szkodę Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego, urząd uzyskał status poszkodowanego. Wystąpił również do Prokuratury o udostępnienie akt sprawy, gdyż jako Instytucja Zarządzająca musi mieć wiedzę, na czym ewentualne nieprawidłowości miałyby polegać. Wobec braku do dostępu do akt trudno w jakikolwiek sposób komentować sprawę. Jednocześnie według oświadczenia złożonego pracodawcy przez pracownika urzędu, któremu postawiono zarzuty, pracownik ten nie przyznaje się do popełnienia żadnego z zarzucanych mu czynów. Dodać trzeba, że w ramach swoich obowiązków służbowych nie zajmuje się i nie zajmował na żadnym etapie przyznawaniem dofinansowania, rozliczaniem ani kontrolowaniem projektów realizowanych ze środków unijnych. Dodatkowo w komentowaniu sprawy należy zachować daleko idącą ostrożność, gdyż wskazać należy na wysokie prawdopodobieństwo politycznych motywów śledztwa w kontekście rozpoczynającej się kampanii samorządowej. Postępowanie prowadzone jest od początku przez prokuratora Adama Gołucha, awansowanego za rządów PiS, znanego m.in. ze słynnej na całą Polskę sprawy pana Wojciecha Kwaśniaka.

Oświadczenie Damiana Gresia:

- W związku z opublikowanymi w mediach informacjami, niniejszym informuję, że sprawa wskazana w komunikacie CBA dotyczy m.in. mojej osoby, w związku z czym zgadzam się na ujawnienie moich danych. Zarzuty przedstawione przez prokuraturę są całkowicie bezzasadne, nie przekroczyłem żadnych uprawnień, nie przyjąłem żadnej korzyści majątkowej, ani tym bardziej nie przyczyniłem się do powstania szkody majątkowej we wskazanej w komunikacie kwocie. Moje działania były zgodne z prawem, a jedynym kryterium, którym się kierowałem była dbałość o realizowanie projektów istotnych dla naszego regionu. Znacie Wszyscy moją działalność w tym zakresie i mam nadzieję, że jej dotychczasowym przebiegiem nie wzbudziłem u Was jakiejkolwiek wątpliwości dotyczącej jej intencji i charakteru. Informuję także, że w moim imieniu zostały złożone zażalenia, zarówno na zatrzymanie, sposób zatrzymania oraz zastosowane środki zapobiegawcze. Niezależny sąd będzie rozpoznawał zasadność moich zażaleń.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński