MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pamięć o Polakach wywiezionych na roboty przymusowe do III Rzeszy w budynku Urzędu Wojewódzkiego

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Tablica upamiętniająca Polaków zmuszanych w czasie II wojny światowej do niewolniczej pracy w niemieckich fabrykach i w rolnictwie została we wtorek odsłonięta w holu głównym Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Na uroczystość odsłonięcia tablicy zostali zaproszeni (m.in.) członkowie Stowarzyszenia Polaków Represjonowanych Przez III Rzeszę.

"Pamięci około 3 mln Polaków wywiezionych podczas II wojny światowej na roboty przymusowe do Niemiec. Więzionych w obozach i filiach obozów koncentracyjnych, obozach przejściowych, obozach jenieckich i obozach karnych zmuszanych do niewolniczej pracy w niemieckim przemyśle i rolnictwie".​ Tablica z tej treści informacją zawisła na ścianie w holu głównym Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Uroczystość jej odsłonięcia zorganizowali wspólnie, szczeciński Oddział Instytutu Pamięci Narodowej i zarząd wojewódzki Stowarzyszenia Polaków Represjonowanych Przez III Rzeszę w Szczecinie.

- W latach 1939-1945 jedynie na terenie prowincji Pomorze przebywało 225 190 robotników przymusowych oraz 81 316 jeńców wojennych. Wśród nich największą liczbę stanowili Polacy (116 000), którzy na te tereny byli przywożeni już w pierwszych miesiącach wojny z takich miast jak: Bydgoszcz, Toruń czy Łódź - powiedział podczas swojego wystąpienia Krzysztof Męciński, dyrektor szczecińskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. - Dla mnie dzisiejsza uroczystość ma również aspekt osobisty. Moja babcia, wówczas 15-letnia dziewczynka, była wywieziona do pracy przymusowej. Straciła dzieciństwo, straciła młodość. Takich osób było wiele. Ich rodziny nigdy nie doczekały się zadośćuczynienia.

Dyrektor Męciński przypomniał, że wiele działających dzisiaj firm, zbudowało swoją potęgę na niewolniczej pracy robotników. Także w regionie Pomorze zakłady takie jak stocznia Wulkan, Fabryka Sztucznego jedwabiu w Żydowcach czy Fabryka Benzyny Syntetycznej w Policach działały również w oparciu o przymusowych robotników, pracujących za darmo, przy głodowych racjach żywienia i w skandalicznych warunkach zakwaterowania.

W sumie do pracy przymusowej skierowano w czasie II wojny światowej blisko 5 mln osób z całej Europy, w tym 2,5 mln, to Polacy.

Więźniowie trafiali do Rzeszy często w wyniku łapanek do obozów formujących się na wsiach (do prac w rolnictwie) oraz w miastach (m.in. do prac budowlanych, drogowych oraz w przedsiębiorstwach). Szczecin od samego początku wojny stał się konglomeratem obozów pracy przymusowej i obozów jenieckich. Na terenie miasta i jego najbliższych okolic możemy wymienić około 135 obozów. Największe obozy na terenie Szczecina znajdowały się w: Pommersche Zuckersiederei - zlokalizowany na Łasztowni przy rafinerii cukru, Merkurlager – należący do stoczni Stettiner Oderwerke i Pomolager – należący do zakładów budowy silników Pommersche Motorenbau (około 4 tys. osób). Za przewinienia karano biciem, kierowaniem do obozów wychowawczych lub śmiercią.

Odsłonięta we wtorek pamiątkowa tablica została wykonana z szarego kamienia. Obok inskrypcji znajduje się na niej płaskorzeźba przedstawiająca znak Polaków zmuszanych do niewolniczej pracy w III Rzeszy. Tablica została sfinansowana ze środków Instytutu Pamięci Narodowej.

Po zakończeniu uroczystości w Sali Rycerskiej Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego Stowarzyszenie Polaków Represjonowanych Przez III Rzeszę Zarząd Wojewódzki w Szczecinie wręczyło osobom zasłużonym medale pamiątkowe "Za zasługi dla SPR".

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nie żyje Jan A.P. Kaczmarek. Zdobywca Oscara miał 71 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński