Taka sytuacja to nowość! Na casting na lokatora mieszkania przy ul. Santockiej w Szczecinie przyszło 10 osób

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Castingi na lokatora pojawiają się również w Szczecinie
Castingi na lokatora pojawiają się również w Szczecinie Archiwum
- Nie da się ukryć, że rynek najmu teraz "podbijają" studenci - mówią eksperci rynku nieruchomości w Szczecinie. Ceny zdecydowanie idą w górę i to nie tylko dla studentów.

Zainteresowanie wynajmowaniem mieszkań w Szczecinie jest w tej chwili tak duże, że eksperci rynku nieruchomości nie mają wątpliwości, że dla wszystkich chętnych może nie wystarczyć mieszkań w Szczecinie. Lokali na wynajem jest bardzo mało, a ich ceny biją kolejne rekordy.

Za kawalerkę w Szczecinie trzeba zapłacić teraz minimum 1700-1800 złotych, a ceny dwupokojowych mieszkań zaczynają się od 2200 złotych.

– Wiele zależy od lokalizacji i standardu. Nie da się jednak ukryć, że obecna sytuacja gospodarcza powoduje, że szczególnie studentom może być ciężko wynająć mieszkanie – mówi Mirosław Król, ekspert rynku nieruchomości z kancelarii Król i Partnerzy. – Organizowane są castingi na lokatorów. Dochodzi nawet do licytacji wysokości opłat. Takie sytuacje nie miały miejsca nigdy wcześniej – dodaje ekspert.

Gorąco na rynku nieruchomości zwykle robiło się na początku września, gdy studenci rozpoczynali myślenie o powrocie do miasta z wakacji. W tym roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. „Sezonu ogórkowego” nie było wcale. Nie było także momentów, by mieszkania na wynajem stały puste. Zajmowane były albo przez osoby z Ukrainy lub po prostu przez mieszkańców, których nie stać na zakup własnego mieszkania.

- W związku z tym, w tym roku sytuacja studentów będzie szczególnie trudna - zauważa ekspert. - Nie dla wszystkich wystarczy mieszkań obecnych na rynku. Jeżeli ktoś dopiero teraz chce poszukać mieszkania dla siebie, musi liczyć się z wysokimi kosztami – mówi Mirosław Król. – Sytuacja z tego tygodnia to casting na lokatora mieszkania przy ul. Santockiej w Szczecinie. Chętnych było mniej więcej 10 osób – dodaje. – Mamy zdecydowanie rynek najemcy i właściciel mieszkania wybiera sobie lokatora, który najbardziej mu odpowiada. Zwykle preferowani są lokatorzy niepalący, nieposiadający zwierząt czy mający pewne i stałe źródła dochodu. A studenci bardzo często przegrywają takie castingi – mówi Mirosław Król.

Jak wygląda taki casting na lokatora? Najemcy często zapraszają wszystkich chętnych na jedną godzinę, by z nimi porozmawiać albo nawet negocjować stawki. Taka sytuacja w Szczecinie jeszcze chyba nie miała miejsca, ale w Warszawie czy we Wrocławiu słyszy się o licytacjach. Ten, kto będzie w stanie za wynajem zapłacić najwięcej, zostanie lokatorem.

Struktura szczecińskiego rynku wynajmu to obecnie: osoby żyjące tak z wyboru, studenci i osoby z Ukrainy. Mieszkań jest zdecydowanie mniej niż chętnych, a sytuacja wojenna wywindowała do góry ceny najmów w dużych miastach. Rywalizacja o mieszkania na wynajem będzie rosnąć, bo im mniejsza zdolność kredytowa Polaków, tym więcej jest chętnych osób do najmu.

- Zmiany są bardzo widoczne i trudno powiedzieć jeszcze, w jakim kierunku będą one zmierzać. Spodziewam się, że blokada możliwości zakupu mieszkań przez chętnych ze słabszą zdolnością kredytową będzie napędzać rynek wynajmów - twierdzi Mirosław Król. - Dla studentów, ale też dla obywateli Ukrainy to bardzo zła wiadomość, bo niebawem może po prostu zabraknąć pokojów i mieszkań w dobrych i rozsądnych cenach.

W ostatnich latach akademiki były gdzieniegdzie puste. W tym roku będą oblegane.

W tej chwili w Szczecinie największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania przy ośrodkach akademickich np. na Pomorzanach, w al. Piastów czy w okolicach ul. Rybackiej.

Nie brakuje też chętnych na mieszkania w ścisłym centrum miasta, ale też w tych rejonach Szczecina skąd szybko i łatwo jest dostać się do centrum miasta.

- A tam nie ma zbyt dużej oferty mieszkań na wynajem - zauważają eksperci rynku nieruchomości. - Stąd właśnie tam ceny za najem są najwyższe i sięgają nawet 2500 zł za dwupokojowe mieszkania. Oczywiście bez opłat administracyjnych i eksploatacyjnych.

Za dwupokojowe mieszkanie na Pogodnie z jednym przechodnim pokojem trzeba dziś zapłacić 2000 zł miesięcznie. Za trochę większe - 50 m kw. w centrum już 2700 zł, a kawalerka na Niebuszewie kosztuje za miesiąc wynajmu 2950 zł. Mała, bo zaledwie 30-metrowa kawalerka w najwyższym budynku w Szczecinie - Hanza Tower - to koszt 2500 zł za miesiąc.

- Chętnych na wynajem mieszkań w Szczecinie nie brakuje - podkreślają specjaliści. - Wrzesień jest takim miesiącem, kiedy wrośnie zainteresowanie wynajmem mieszkań właśnie ze względu na studentów, ale drugi taki czas wzmożonego zainteresowania pewnie przypadnie na koniec roku i początek przyszłego - podpowiadają i radzą, aby 'trzymać" się wynajętych już mieszkań, bo ceny mogą przez te kilka miesięcy znowu pójść w górę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie