Szczecin: Woda w jeziorze Głębokim cuchnie szambem

Anna Miszczyk
– Jest czyściej niż przed rokiem, ale ścieki nadal płyną – mówią Tomek i Piotrek, których spotkaliśmy wczoraj nad Głębokim
– Jest czyściej niż przed rokiem, ale ścieki nadal płyną – mówią Tomek i Piotrek, których spotkaliśmy wczoraj nad Głębokim Fot. Andrzej Szkocki
65 posesji nad jeziorem Głębokim, mimo obowiązku, nie podłączyło się do miejskiej kanalizacji.

Nie udało się rozwiązać całkowicie problemu zanieczyszczeń, które trafiają do wody. Jezioro jest czyściejsze niż przed rokiem, ale kontakt z wodą nadal może okazać się ryzykowny.

Tomek i Piotrek byli niedawno nad Głębokim na rybach.

- Nagle tak szambem zajechało, że nie można było wytrzymać. I to nie tylko woda, ale i piasek tak cuchnęły - mówią i pokazują nam najbrudniejszą część jeziora. Wyżej, na skarpie szukają wystającej z niej rury, którą dotąd płynęły ścieki z okolicznych posesji.- Musieli ją wykopać, ale ślad po niej jeszcze został - mówi jeden z nich.- Najbardziej widać było te zanieczyszczenia zimą, kiedy jezioro ściął lód. Miały żółty kolor.

Obaj twierdzą, że w ostatnim czasie jakość wody w Głębokim poprawiła się. Potwierdza to także szczeciński sanepid.

- Wyniki wody są nieporównanie lepsze od tych sprzed roku - mówi Henryka Polak, starszy inspektor oddziału higieny komunalnej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie. - Jeszcze przed sezonem pobraliśmy pierwsze próbki. Tak jak i następne - wszystkie miały dobre wyniki. W ubiegłym roku już od 11 czerwca był zakaz kąpieli. Teraz można się kąpać.

Woda do badań pobierana jest w trzech miejscach jeziora. Tam, gdzie są kąpieliska.

- Zgodnie z rozporządzeniem, musimy ją sprawdzać nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie. Jeśli są wątpliwości, co do jakości wody, robimy to częściej - mówi Henryka Polak.

Jakość wody w Głębokim poprawiła się po wybudowaniu kanalizacji. Okoliczni mieszkańcy, korzystający z szamb, zamiast opróżniać je legalnie (to kosztuje dziś 300- 400 zł), wylewali ich zawartość do ziemi. Wystarczyło też nieszczelne szambo. Według danych Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, do kanalizacji podłączyło się już 236 posesji. Niestety, 65 nadal korzysta z szamba.

- Nie mamy uprawnień do ukarania właścicieli nieruchomości, którzy odmawiają podłączenia kanalizacji sanitarnej lub uchylają się od tego obowiązku - mówi Helena Kwiatkowska z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. O takich przypadkach ZWiK informuje magistrat, a jego urzędnicy wysyłają kontrole. W ich skład wchodzą pracownicy Zakładu Usług Komunalnych i Straży Miejskiej. Właściciel posesji jest karany mandatem i ponownie wzywany do podłączenia kanalizacji. Zgodnie z uchwałą Rady Miasta z 16 października 2006 r, mieszkańcy mają obowiązek podłączenia kanalizacji do 12 miesięcy od czasu oddania sieci kanalizacyjnej do eksploatacji.

- W tym roku skontrowaliśmy 56 posesji na Krzekowie, Bezrzeczu i Gumieńcach. Wystawiliśmy 47 mandatów na kwotę 4,5 tys. zł (jeden mandat może opiewać na kwotę od 20 do 500 zł). Było też 5 pouczeń - informuje Magdalena Woźniak ze Straży Miejskiej.

Stan wody poprawił się także po umieszczeniu na jeziorze aeratora, który m.in. natlenia wodę, co pozwala uniknąć zakwitu sinic.

Zobacz na mmszczecin.pl

Zobacz, o czym na sesji zdecydowali szczecińscy radni

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patek
Śmieszny kraj!
A możeby tak gdzieś wyjechać
z tego miasta z tego kraju ...
W środku Europy w wielkim mieście ludzie sobie zwalają swoje brudy do jeziora
i jest O.K. Czasem tylko dla zachowania pozoru pani Ziutka z magistratu z drugą
panią ze Straży Miejskiej przejdzie się popatrzeć na okolicę...
"No, my nic nie możemy zrobić..."

Śmieszny kraj!
e
ewita
Popieram!!! Kary są stosunkowo za niskie!!! Wielu woli zapłacić tak nieznaczace pieniądze jako karę niż co miesiąc płacić za ścieki.
~Krzysiek~
Dobrze że ja w tym syfie już nie pływam, chodź prawda jest taka ze nigdzie tutaj nie jest czysto ale Głębokie to już wszytko przebija..:/
e
ekolog
Trzeba wszystkich karać i to nie mandatami 20zł, tylko 500 zł od razu a jak nie pomoże to znowu ukarać aż w końcu właściciele posesji pójdą po rozum do głowy i podłączą się do kanalizacji bo za drogo kary ich będą kosztować. Dość pobłażania ludziom którzy uniemożliwiają innym wypoczynek nad czystym jeziorem!
Dodaj ogłoszenie