Szczecin, Gryfice czy Koszalin? Gdzie powstanie ośrodek leczenia pedofilów?

Piotr Polechoński
Szpital w Szczecinie - Zdrojach, Gryfice i Koszalin to trzy propozycje lokalizacji dla ogólnopolskiego ośrodka diagnozowania i leczenia pedofilii. Jak ustaliliśmy najbardziej prawdopodobne jest, że ośrodek powstanie w Koszalinie.

Badają już dziś

Badają już dziś

Już w tej chwili kadra szpitala psychiatrycznego w Koszalinie wykonuje zlecone przez sądy z terenu całej Polski badania i analizy związane z przestępstwami na tle seksualnym, w tym także tymi wyjątkowo brutalnymi.

W ubiegłym roku aż jedna czwarta wszystkich takich badań, które przeprowadzono w kraju, zrealizowana została właśnie w koszalińskiej placówce. Między innymi trafiają tu materiały dowodowe po każdych, kolejnych masowych zatrzymaniach osób, które korzystając z internetu ściągają treści pedofilskie, gromadzą je i rozprowadzają. Do takiego głośnego "nalotu" doszło niedawno, o czym informowały ogólnopolskie media. Wówczas zatrzymano kilkadziesiąt osób.

- I teraz czekamy, aż sąd zwróci się do nas w tej sprawie - powiedział nam doktor Stanisław Dorosz.

Dotarliśmy do korespondencji między Zachodniopomorskim Urzędem Marszałkowskim a Stanisławem Doroszem, szefem niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej "Medison", który zarządza koszalińskim szpitalem psychiatrycznym. Bo właśnie tutaj - w budynku przy ulicy Słonecznej - miałby powstać taki właśnie zamknięty oddział.

- Pytaliśmy o możliwość zorganizowania takiego oddziału w Koszalinie. Sprawdzaliśmy, czy "Medison" jest merytorycznie przygotowany do prowadzenia takiej działalności. Okazało się, że koszalińska placówka wyraża zgodę i w całym województwie najlepiej się do tego nadaje. Dwie podobne lokalizacje, w Gryficach i Zdrojach, wypadają zdecydowanie gorzej - powiedziała nam Dorota Łabinowicz, dyrektor wydziału zdrowia w urzędzie marszałkowskim w Szczecinie.

- I jeżeli dojdzie do organizacji takiego ośrodka na naszym terenie, to na pewno powstanie on w Koszalinie - podkreśliła.

Wierzymy, że można

- Jesteśmy gotowi stworzyć taki zamknięty ośrodek dla 25 osób - potwierdził Stanisław Dorosz, lekarz seksuolog, zasiadający we władzach Polskiego Towarzystwa Seksulogicznego. - Mamy odpowiednią kadrę, doświadczenie, warunki i przede wszystkim wiarę w to, że takie osoby, a zwłaszcza pedofilii, można leczyć - zapewnił doktor Dorosz. Do takiego ośrodka, decyzją sądu, będą trafiać ci przestępcy, którzy odsiedzieli już karę wiezienia, ale po wyjściu na wolność nadal stwarzają zagrożenie.

- Bo żaden pedofil, który wychodzi z więzienia, nie przestaje być pedofilem. Takich ludzi trzeba leczyć i my chcemy się tego podjąć - dodaje szef "Medisona". Ci, którzy tu trafią, będą w ośrodku tak długo, aż sąd - na podstawie lekarskiej diagnozy - zdecyduje, że mogą wyjść. A co z tymi, którzy takiej zgody nie dostaną? - Zostaną u nas do końca życia - powiedział lekarz.

A jak uciekną?!

Okoliczni mieszkańcy, którzy od nas dowiedzieli się o planach utworzenia oddziału, są przestraszeni.

- Pedofile? U nas?! To chyba żarty - denerwuje się Jan Andrzejewski. - A co będzie jak jeden z drugim uciekną? Kto zapewni bezpieczeństwo dzieciom? - pyta. Wtóruje mu Krystyna Jakimowicz. - Protestuję i nie zgadzam się na takie sąsiedztwo! Spać bym w nocy nie mogła - mówi.

Stanisław Dorosz uspokaja.

- Istnienie takiego ośrodka zwiększy bezpieczeństwo. Umieszczeni u nas pedofile, zamiast anonimowo krążyć po ulicach, będą opisani, rozpoznani, a przede wszystkim pod kluczem. A jak któryś ucieknie to będzie wiadomo kogo szukać. Zapewniam jednak, że uciec będzie bardzo trudno, bo nasze zabezpieczenia już teraz są skuteczne. A będą jeszcze skuteczniejsze.

Zdecyduje minister

Na razie nie jest znany konkretny termin otwarcia takiego ośrodka. O tym zdecyduje minister zdrowia, na którego polecenie urzędy marszałkowskie szukają odpowiednich miejsc w całej Polsce. W kraju takich oddziałów będzie zaledwie kilka. Pieniądze na inwestycje i utrzymanie wyłoży resort zdrowia. Fundusze mają pochodzić ze specjalnego programu zdrowotnego.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, koszaliński szpital jest niemal pewnym kandydatem do tego, aby taki właśnie ośrodek tu powstał. W tej chwili oficjalnie wymienia się tylko jedną placówkę, gdzie oddział dla osób z groźnymi zaburzeniami seksualnymi zostanie zorganizowany w pierwszej kolejności. To warszawski Instytut Psychiatrii i Neurologii. "Ośrodkiem Seksuologii Sądowej" - bo tak będzie się nazywać - kierować ma profesor Zbigniew Lew-Starowicz.

Czy pedofilii można leczyć? Lekarze z Koszalina twierdzą, że tak. Ludzie im jednak nie wierzą i boją się o swoje dzieci.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nn
Niech Lew-Starowicz bzdur nie opowiada ze mozna ich wyleczyc.Kastrowc chemicznie i przymusowo!
c
czytelnik
Ciekawe jaki oni maja zamiar ich leczyc ????Jak dotad nie znaleziono lekarstwa -tylko kastracja chemiczna jest skuteczna.Ich orientacja seksualna pozostaje taka sama do konca zycia.
g
gher
lokalizacja w szczecinie w zdrojach przy jedynym NIESTETY szpitalu dzieciecym jaki bedzie niedługo w naszym miescie co to za bezmozgi wysuneli ta kandydature aż sie w głowie nie miesci
~ela~
pierwszy raz się ciesze że Szczecin się nie nadaje , powinni ich umieścić daleko w górach zdala od osiedli ludzkich a nas o ucieczce powiadamiać komunikatami a tak na marginesie czy warto tracić pieniądze na leczenie myśle że nie kara śmierci jest adekwatna do popełnionego czynu powinni ją wcielić w wymiar sprawiedliwości
Dodaj ogłoszenie