MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Syrenka lśni w Willi Lentza. Można już oglądać Syrenkę z Gocławia

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Szczecińska syrenka jest eksponowana w Willi Lentza czasowo.
Szczecińska syrenka jest eksponowana w Willi Lentza czasowo. Andrzej Szkocki
Szczecinianie mogą już podziwiać "Czeszącą się syrenę", czyli zabytkowy witraż odnaleziony w 2021 r. w jednym z domów na szczecińskim Gocławiu. Syrenka jest prezentowana w Sali waniliowej Willi Lentza przy al. Wojska Polskiego - żeby ją zobaczyć, trzeba przy wejściu podać hasło: "Syrenka".

Szczecińska syrenka jest eksponowana w Willi Lentza czasowo. Jak zapewnia Miejski Konserwator Zabytków, witraż wróci na swoje stare miejsce, czyli do Willi Strutza, kiedy zakończy się (niezbędny!) remont budynku przy ul. Lipowej. Nie wiadomo, jak długo to potrwa. Mamy jednak zapewnienie, że do tego czasu, syrenkę będzie można oglądać przy al. Wojska Polskiego.

Przypomnijmy, że o witrażu z syrenką czeszącą długie ciemne włosy szczecinianie się dowiedzieli w połowie 2021 r. - po jej "odkryciu" przez Artura Krzyżańskiego, przewodnika po Szczecińskim Szlaku Widokowym. Wtedy też się okazało, że witraż wymaga natychmiastowej konserwacji. Dlatego został zdjęty z okna willi i przewieziony do pracowni witrażowej Roberta Rodeckiego.
Remont gocławskiej syrenki jest już ukończony. Jak się dowiedzieliśmy, nie był łatwy. Syrenka bowiem nie była konserwowana od czasu zakończenia wojny. A witraż z Gocławia to unikat w skali miasta. Jak podkreśla Michał Dębowski (Miejski Konserwator Zabytków), witraż odznacza się "znaczną klasą artystyczną i ciekawą techniką wykonania - tylko nieliczne mieszczańskie wille zachowały tego typu elementy wystroju wnętrz". Konserwator zabytków ocenił go więc jako "szczególnie cenny".

Przypuszcza się, że praca powstała wraz z budynkiem, czyli Willą Strutza, w 1911 r. Styl wykonania zdradza secesyjne wpływy, choć da się tu również dostrzec elementy nawiązujące do modernizmu. Całość składa się z trzech części. Największej, przedstawiającej syrenkę, drugiej, znajdującej się nad nią, tzw. naświetla (ze słońcem) oraz części zamontowanej na ścianie naprzeciwko, z kwiatowym ornamentem. Najprawdopodobniej wcześniej istniała jeszcze jego dolna część, ale do naszych czasów już nie dotrwała.
Po miesiącach spędzonych w pracowni konserwatorskiej Syrenka została nareszcie zaprezentowana szczecinianom w całej okazałości. Odsłonięcie witraża odbyło się w ubiegłą sobotę podczas "Baśniowego śniadania na trawie w ogrodzie Augusta Lentza".
Wydarzenie zostało zainaugurowane specjalnym wykładem pt. "Syreni śpiew z Gocławia. Historia i ikonografia witraża z "Czeszącą się syreną" z Willi Strutza na szczecińskim Gocławiu". Wykład przygotował Miejski Konserwator Zabytków. Z kolei o zagadnieniach konserwatorskich opowiedział Robert Rodecki, znany szczeciński witrażownik, który przeprowadził konserwację dzieła.

Syrenka znajduje się obecnie w Sali waniliowej na pierwszym piętrze Willi Lentza - jest ustawiona w specjalnej konstrukcji imitującej okno. Można ją obejrzeć podczas zwiedzania willi i znajdujących się w niej wystaw (z przewodnikiem lub indywidualnie). Jeśli jednak ktoś będzie chciał podziwiać tylko ją, musi przy wejściu do willi podać hasło" "Syrenka". W ten sposób można oglądać witraż we wtorek, czwartek, piątek i sobotę w godzinach od 10 do 16. W środy do godz. 18.

Jak się dowiedzieliśmy, dzieło na razie nie może powrócić na swoje miejsce w Gocławiu - z powodu złego stanu budynku, w którym się znajdowała. Dom pilnie potrzebuje remontu. Przede wszystkim chodzi o naprawę przeciekającego dachu i odwilgocenie ścian. Dzięki niedawnemu wpisaniu willi do wojewódzkiego rejestru zabytków, budynkowi jednak przysługuje ochrona konserwatorska.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński