Święto cykliczne już za niecały miesiąc. Rowerzyści opanują ulice

Andrzej Szkocki
W zeszłorocznym przejeździe wzięło udział około 4000 cyklistów.
W zeszłorocznym przejeździe wzięło udział około 4000 cyklistów. Andrzej Szkocki
W niedzielę 8 czerwca do Szczecina zjedzie się kilka tysięcy cyklistów. Weź udział w Wielkim Przejeździe Rowerowym oraz imprezie na pl. Adama Mickiewicza. Do wygrania będzie rower elektryczny!

Od rana z całego województwa a także z Niemiec sześcioma trasami, do Szczecina będą zbliżać się miłośnicy dwóch kółek. Wszystko po to, by w południe spotkać się w głównym miejscu Święta Cyklicznego na pl. Adama Mickiewicza i przejechać ulicami miasta.

- Nad bezpieczeństwem tych, którzy dołączą do peletonów w różnych punktach zbiórki, będzie czuwać policja - mówi Artur Jamrozik, koordynator Zjazdu Gwiaździstego. - W tym roku trasy są skomunikowane także z koleją. Można więc pociągiem dojechać z Berlina czy Kołobrzegu. Startujemy z Goleniowa, ze Stargardu, Widuchowej, Gartz, Locknitz i z północnych dzielnic Szczecina przy pomniku przy ul. Nehringa.

Punktualnie o godz. 12 po wspólnym zdjęciu, kilka tysięcy rowerzystów ruszy na Wielki Przejazd Rowerowy ulicami miasta.

- Rok temu uczestniczyło w nim 4 tys. rowerzystów - dodaje Jamrozik. - W tym roku liczymy na więcej, być może 6 tys. Ważne, by było nas jak najwięcej. O to właśnie chodzi w przejeździe - mamy manifestować swoją obecność, pokazywać jak wielu jest rowerzystów, dla których warto zmieniać miasto na bardziej przyjazne.

Po przejeździe, który na życzenie miłośników jednośladów prowadzi przez Trasę Zamkową, wszyscy wrócą z powrotem na pl. Adama Mickiewicza na tyłach Muzeum Narodowego. Tutaj czekać będzie scena i wiele atrakcji - ktoś wygra rower elektryczny. Zwycięzca zostanie wybrany w drodze losowania spośród wszystkich uczestników.

Będzie konkurs na przebranie siebie i roweru oraz na przekazanie największej ilości plastikowych nakrętek. Wszystkie nakrętki trafią na cel charytatywny, dla chorego Adriana z Prawobrzeża. Podczas imprezy będzie też można przetestować zapięcia rowerowe. Rozcinanie, piłowanie i rozrywanie będzie można wypróbować na najlepszych zabezpieczeniach.

Na przejeździe rok temu było około 4 tys. cyklistów.

Miejsce zbiórek:
- Goleniów PKP - 9:00 (Pociąg z Kołobrzegu 8:27)
- Stargard Szczeciński 8:45 (Pociąg z: Koszalina 8:15, Poznania 8:00)
- Widuchowa PKP 8:00
- Gartz (Markt) 8:45
- Löcknitz (Bhf.) 8:45 (Pociąg ze Schwerin 8:16)
- Nehringa pomnik 8:45

Oczywiście nie trzeba startować tylko w tych konkretnych punktach, można przyłączyć się po drodze. Szczegóły imprezy oraz dokładny przebieg tras można znaleźć w na stronie sc2014.rowerowy.szczecin.pl

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 17.05.2014 o 14:52, Gość napisał:

Czyli w takim razie powinna przeszkadzać ci ta hołota organizująca tą pseudodemonstracje.


Wyraźnie napisał, że przeszkadzają mu głąby. Głąbie.
G
Gość
W dniu 17.05.2014 o 14:41, 1234 napisał:

Przeszkadzają tylko głąby, którzy mają gdzieś przepisy i kulturę.

Czyli w takim razie powinna przeszkadzać ci ta hołota organizująca tą pseudodemonstracje.

1234
W dniu 17.05.2014 o 12:31, tren napisał:

I oczywiście pierwszy pijawił sie komantarz nawiedzonego drivera który nie może sobie po mieście pocisnąć bo mu rowery przeszkadzają. Jeżdżę samochodem i rowerem, samochodem pokonuję ok. 350 - 450 km dziennie i jakoś rowery mi w pracy nie przeszkadzają. Gdy jeżdżę rowerem samochody też mi na drodze nie stają. Zawsze mnie tylko wkurzają głupi kierowcy i głupi rowerzyści.

A mi czasem na drodze stają samochody, ale jestem na to przygotowany i sobie je omijam. Szkoda nerwów, wystarczy stosować kilka prostych zasad - jechać około metr od krawężnika, żeby blokować wyprzedzających "na grubość lakieru" i w razie czego mieć gdzie uciec. Przy skrzyżowaniu zawsze zachowywać się tak, jakby się nie miało pierwszeństwa (co drugi kierowca wymusza na rowerzyście). Jeździć spokojnie, jednym torem jazdy, a samochody omijać tylko stojące (nigdy wolno jadące). Jeżdżę rownież samochodem i motocyklem i mi rowerzyści nie przeszkadzają. Przeszkadzają tylko głąby, którzy mają gdzieś przepisy i kulturę.

G
Gość
W dniu 17.05.2014 o 13:54, Gość napisał:

zdelegalizować tą lewacko-faszystowską, antymotoryzacyjną sekte zawistnych nieudaczników życiowych !

 

Siebie zdelegalizuj. Będzie jednego młotka mniej. :P

G
Gość

zdelegalizować tą lewacko-faszystowską, antymotoryzacyjną sekte zawistnych nieudaczników życiowych !

t
tren

I oczywiście pierwszy pijawił sie komantarz nawiedzonego drivera który nie może sobie po mieście pocisnąć bo mu rowery przeszkadzają. Jeżdżę samochodem i rowerem, samochodem pokonuję ok. 350 - 450 km dziennie i jakoś rowery mi w pracy nie przeszkadzają. Gdy jeżdżę rowerem samochody też mi na drodze nie stają. Zawsze mnie tylko wkurzają głupi kierowcy i głupi rowerzyści.

t
tej

Niech sie wstrzymaja do czasu, az Jagiellonska bedzie jednokierunkowa i z pasami dla rowerow.

Wystroja sie jak pawie wtedy i beda mogli wszem i wobec mowic, ze "Szczecin dyma kierowcow, bo rowerzysci mowia z SENS'em".

 

Dodaj ogłoszenie