Spójnia Stargard i jej fani spisali się w Koszalinie. Wielka galeria zdjęć

Grzegorz Drążek
W hali w Koszalinie miejscowy AZS przegrał ze Spójnią Stargard 68:74.
W hali w Koszalinie miejscowy AZS przegrał ze Spójnią Stargard 68:74. Tadeusz Surma
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Spójnia Stargard odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie w koszykarskiej ekstraklasie. Wygrała na wyjeździe z AZS Koszalin 74:68. W hali w Koszalinie stawiła się liczna grupa kibiców ze Stargardu. Nie mogło tam też zabraknąć naszych dziennikarzy. Obejrzyj galerię zdjęć autorstwa Tadeusza Surmy.

Przed dzisiejszym meczem oba zespoły były bez zwycięstwa. Przegrały po trzy spotkania. Po meczu to Spójnia Stargard może pochwalić się pierwszym zwycięstwem w tym sezonie ekstraklasy koszykarzy. Stargardzki zespół rozegrał dobre spotkanie. Świetnie spisali się polscy zawodnicy.

Spójnia niemal przez całe spotkanie kontrolowała wydarzenia w hali w Koszalinie. Uzyskiwała wyraźną przewagę, którą gospodarze potrafili nieco zmniejszyć, ale szybko goście odpowiadali kolejnymi skutecznymi akcjami. W pewnym momencie Spójnia wygrywała nawet dwudziestoma punktami. W końcówce spotkania AZS odrobił trochę dystansu, ale na zwycięstwo nie miał szans. Słabo grał w ataku, zdobywając w pierwszej połowie tylko 28 punktów, ale i w obronie miał sporo pomyłek.

Spójnia Stargard wygrała 74:68. W hali w Koszalinie mogła liczyć na gorący doping swoich kibiców. Po spotkaniu na konferencji prasowej kapitan stargardzkiego zespołu Hubert Pabian i trener Krzysztof Koziorowicz dziękowali im za doping.

W dzisiejszym meczu wiele problemów zawodnikom koszalińskiego zespołu sprawił rozgrywający stargardzkiego zespołu Anthony Hickey, który rzucił 25 punktów i miał 5 zbiórek. Ale świetnie też zagrali polscy zawodnicy. Marcin Dymała, Hubert Pabian i Piotr Pamuła zdobyli w sumie 42 punkty. Pabian miał też siedem zbiórek, Pamuła pięć, a Dymała cztery.

Tym razem nie pomógł zbytnio Byron Wesley, który jednak grał tylko osiem minut. Powodem był uraz, którego doznał, a trenerzy woleli nie ryzykować i Amerykanin przesiedział większość spotkania na ławce rezerwowych.

Pierwsze zwycięstwo Spójni po powrocie po czternastu latach do ekstraklasy koszykarzy obserwowali w Koszalinie nasi dziennikarze. Prezentujemy galerię zdjęć z dzisiejszego spotkania, autorstwa Tadeusza Surmy.

AZS Koszalin - Spójnia Stargard 68:74 (13:16, 15:21, 16:20, 24:17)

Spójnia: Hickey 25 (dwa razy za 3 pkt), Dymała 16, Pabian 14 (2), Pamuła 12, Fraś 2, Owens 2, Wilczek 2, Wesley 1, Bręk.

Spójnia Stargard w latach 90. XX wieku. Czasy pierwszego awansu do najwyższej ligi koszykarzy.

Spójnia Stargard lat 90. XX wieku. Wyjątkowa galeria HISTORY...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Arkadio
Brawo Brawo! Bardzo ważna wygrana!! Widać gołym okiem że w Spójnii Albert i Nick odbiegają od poziomu ligowego Ebl! Nie ma zbiórek ani punktów tych 2 koszykarzy bardzo słaba jakość jak na początek rozgrywek!! Antek pokazał jaką ma łatwość zdobywania punktów!! Brawo SPÓJNIA STARGARD!
m
minal 70

Niestety Owens prezentuje bardzo niski poziom, mało zbiera, rzuty hakiem kiepsko, czasami 1 blok na mecz to za mało jak na ekstraklasę, rzuca po dwa punkty w meczu, przed ligą rzucał więcej, rzuty spod kosza nie wchodzą, czasami rzuca z dalszej pozycji ( a przecież to nie jego rola) i niestety pudło, wraca pod własny kosz bardzo powolnie. Przegrał totalnie rywalizację z każdym podkoszowym (4 mecze). Już lepiej jest, jak gra więcej Wilczek i Fraś (dlaczego trener Koziorowicz wpuszcza go tylko na kilka minut?). Poza tym Madray także nie błyszczy, którego wyszukał i ponoć ściągnął trener Piechucki. Dlaczego tego nikt nie widzi?????

 

s
stargardzianin
Byłem na meczu z synem. Było super w Koszalinie, 2 autokary ze Stargardu przyjechało, doping mega, relacja dziennikarska świetna. Oprawa ok. Mało kibiców z Koszalina. Organizacja dobra, ochrona także.
 
 
Jedno co mi się nie podobało, otóż około 20 kibiców było ze Stargardu, którzy siedzieli za ławką Spójni ( widać to na zdjęciach Tadeusza Surmy), byli to działacze, sympatycy, rozpoznałem: panowie Wiśniewscy, Czaboryk, Jarmiński i chyba prezydent Zając? ( bardzo podobny) itd. Ta grupa ze Stargardu nie miała ani szalika, ani koszulki klubowej, to tak się utożsamia z klubem???..a swoją drogą powinni być w sektorze H, razem z nami, wstydzą się nas ???
 
 
Nadto martwi słaba postawa Owensa i Madraya. Owens niestety ale niesprawdził się. Zastanawia, że redaktor Drążek nic o tym nie pisze. Analizuje to trafnie jedynie Patryk Nejman sportowe Fakty i Marcin Brański z Dziennika Stargardzkiego.Czy Zarząd klubu widzi ten problem???

 

Dodaj ogłoszenie