Spłonął budynek po hotelu Polonia w Kamieniu Pomorskim. Strażacy walczyli 4 godziny

Marek Łagocki
Strażacy, aby opanować ogień, musieli użyć nowego podnośnika hydraulicznego.
Strażacy, aby opanować ogień, musieli użyć nowego podnośnika hydraulicznego. Daniel Kowaliński / Straż Pożarna Kamień Pomorski
Udostępnij:
Dziesięć zastępów strażaków walczyło z pożarem budynku, w którym przed laty działał hotel Polonia w Kamieniu Pomorskim. Przed przybyciem służb na miejsce około 300-metrowy dach zdążyły objąć płomienie. Po czterech godzinach udało się ugasić szalejący ogień. Nikt nie ucierpiał.

Pożar budynku po hotelu Polonia

W niedzielę o godzinie 22:44 dyżurny Powiatowej Straży Pożarnej w Kamieniu Pomorskim otrzymał informację o pożarze starego pustostanu przy ul. Szczecińskiej. Do gaszenia zadysponowanych zostało siedem wozów strażackich. Jednak po chwili gaszenia potrzebna była pomoc nowego podnośnika hydraulicznego oraz dwóch dodatkowych wozów bojowych. Palący się pustostan usytuowany był około 150 metrów od remizy strażackiej. Mimo to strażacy otrzymali zgłoszenie bardzo późno. Przypadkowy mieszkaniec zaalarmował kiedy zobaczył niespełna cały dach w ogniu. Budynek znajduje się w parku za drzewami. Dlatego właśnie pożar szalał niezauważony.
- W czasie gdy jedni strażacy zaczęli rozwijanie węży dowódca spenetrował dwie pierwsze kondygnacje, wejście na strych było niemożliwe z powodu szalejącego tam pożaru - relacjonuje mł. bryg. Daniel Kowaliński z Powiatowej Straży Pożarnej w Kamieniu Pomorskim. - Na poddaszu czasami przebywały osoby postronne i chociaż policjanci na bieżąco monitorują ogrodzony budynek to jednak niemożliwym jest jego całkowite zabezpieczenie. Spaleniu uległo poddasze na powierzchni 300 m2 ( krokwie, deski a na nich dachówka, w wielu miejscach przepalił się drewniany strop ostatniej kondygnacji pokryty płytami wiórowo-cementowymi). Budynek dokładnie został sprawdzony. Strażacy nie stwierdzili obecności żadnych osób.

Około 30 lat temu w budynku przy ul. Szczecińskiej funkcjonował hotel "Polonia". Od tamtego czasu budynek stoi pusty i popada w ruinę. Kilka firm chciało w jakiś sposób wykorzystać budynek. Jednak te rozmyśliły się. W zeszłym roku spółka Euro Baltica miała podjąć decyzję o zagospodarowaniu terenu i budynku. Niestety, przez rok nie podjęła ona żadnej decyzji.

Na miejscu pracowali policyjni technicy. Śledczy zabezpieczali ślady mogące pomóc w ustaleniu przyczyn pożaru. Jak podejrzewają strażacy było to podpalenie.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mhm
" i chociaż policjanci na bieżąco monitorują ogrodzony budynek to jednak niemożliwym jest jego całkowite zabezpieczenie." I właśnie dlatego, że budynek jest na bieżąco monitorowany przez Policję o pożarze zawiadomiła przypadkowa osoba, jakiś dłuższy czas od jego wybuchu:)A na poważnie: podpalenie i to nie pierwsze w Kamieniu. Tam nie miało się co zapalic i jeśli nagle zapłonął dach i szybko się ogień rozprzestrzeniał to ktoś mu ładnie pomógł. Za d..... powinien też byc wzięty właściciel tego budynku. Euroafrica czy jakoś tak. Od lat stał niezabezpieczony i robił za metę dla meneli.
s
s
Od kiedy pamiętam ta rudera straszyła może wreszcie ja wyburzą jak nikt przez ponad 20 lat nie miał pomysłu co z nią zrobić .Jeśli należała do starostwa to "gratulacje" bo dawno powinny powstać tam mieszkania na sprzedaż chętni na pewno by się znaleźli .
S
Sławomir
Sprostowanie nie pełnej informacji.To ja powiadomiłem o płonącym budynku policję a następnie zostałem połączony ze stanowiskiem dowodzenia PSP.Mieszkam na przeciwko parku i z okna zauważyłem pożar.W czsie telefonicznej zozmowy z PSP widziałem palący się dach i ogień był ledwo widoczny z prawego skrzydła dachu i bardzo gwałtownie się przemieszczał w lewą stronę tak że w chwili pojawinie się pierwszych samochodów stży płonoł już cały dach.Rozprzestrzeniający się na podaszu ogień było widać przez okienka w połaci dachowej.Płominie przemieszczały się po poddaszu w zadziwiającym tempie.
M
Maciek83
co za bezsens, walczyli z ogniem a i tak sie spaliło, to po co ten artykuł, jak cos ocalało to ok a tu opisane specjalnie dla reklamy psp, co za beznadzieja

Reklamy,a po co PSP ma sie reklamować?
L
Lukas
Na moje oko ktoś podpalił, aby przypomnieć o pożarze sprzed 2 lat.
m
mieszkaniec
co za bezsens, walczyli z ogniem a i tak sie spaliło, to po co ten artykuł, jak cos ocalało to ok a tu opisane specjalnie dla reklamy psp, co za beznadzieja
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie