Proces o medyczny błąd. Chusty chirurgiczne zaszyte w brzuchu pacjenta

  • Gazeta Wrocławska

Marcin Rybak

Pół roku więzienia w zawieszeniu domaga się prokuratura dla lekarza z wrocławskiego szpitala przy ul. Borowskiej. To za sprawą jego błędu. W brzuchu operowanego mężczyzny zostawiono dwie chirurgiczne chusty – przekonuje oskarżenie. Pośrednio przyczynić się to miało do śmierci. Obrona przyznaje, że do zaniedbania doszło. Ale winny jest nie lekarz, tylko pielęgniarki z zespołu operacyjnego. Wyrok zapadnie 19 marca.

Będzie to dopiero wyrok sądu pierwszej instancji. A dotyczyć ma tragedii, do której doszło w sierpniu 2012 roku. Wtedy to Ireneusz N. był operowany. Doktor Dariusz R. wycinał mu nowotwór z jelita grubego. Kluczowy dla tej historii moment wydarzył się pod koniec operacji. Wtedy, kiedy doktor miał zaszywać pacjenta. Dwa razy – podkreśla obrona – pytał pielęgniarek „instrumentariuszek” czy wszystko co wykorzystano w operacji zostało wyciągnięte z ciała pacjenta. „Stan zgodny” - miał usłyszeć. Co oznacza pewność, że nic nie zostało. Tak też wynikać ma z protokołu wypełnionego przez pielęgniarkę asystującą przy zabiegu.

Dziewięć miesięcy później okazało się, że w brzuchu zostały dwie chirurgiczne chusty o wielkości 70 na 70 centymetrów każda. W kwietniu 2013 roku chusty wyciągnięto. Kilka tygodni później pacjent zmarł. Eksperci, oceniający tę sprawę w śledztwie i podczas procesu, doszukali się związku pomiędzy śmiercią a tragedią z chustami. Lecz miałby to być związek „pośredni”. Pan Ireneusz był starszym schorowanym człowiekiem. Choć zdaniem pełnomocnika jego rodziny mógł jeszcze żyć gdyby nie szpitalne zaniedbanie.

Doktor stanął przed sądem oskarżony o narażenie Ireneusza N. na „bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia”. Oskarżenie przekonywało sąd, że nie ma żadnych wątpliwości co do winy doktora. To on powinien był zweryfikować, że w „polu operacyjnym” nie zostało nic. To on powinien mieć pewność, że można bezpiecznie zakończyć operację i zaszyć pacjenta. Oprócz kary więzienia w zawieszeniu, prokuratura chce też 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla rodziny ofiary. - Jest mi ciężko – mówiła sądowi żona Ireneusza M. Chcę, żeby pan doktor to dostrzegł i powiedział mi wreszcie, "przepraszam" – dodała.

Jej pełnomocnik wnioskował o taką samą karę jak prokuratura. Podobnie przekonywał, że wina jest bezsporna. Co prawda w operacji uczestniczył zespół ludzi, ale wszystkim kieruje jedna osoba - lekarz chirurg. To on powinien wszystko dokładnie sprawdzić.
Oskarżony lekarz w swoim wystąpieniu przekonywał, że żadnych procedur, ani zasad nie złamał. Jego zadaniem było przeprowadzić operację usunięcia guza z jelita. I na tym musiał się skupić. Do pomocy miał cały zespół, w którym każdy za coś odpowiada. I skoro dostał od pielęgniarek informację, że wszystko jest w porządku, to nie miał powodu czegoś szukać w jamie brzusznej pacjenta. Obrona przekonuje też, że takie „:uporczywe” przeszukiwanie „pola operacyjnego” mogłoby zniweczyć pozytywne skutki operacji.

Zobacz też:
Nowatorska operacja skoliozy 13-letniej Natalii. Kręgosłup był skrzywiony o 80 stopni

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

13.03.2019, 07:21

Zdarzenie z sierpnia 2012 a jeszcze się toczy sprawa? Co to jest?

12.03.2019, 07:59

Cięzka praca to jest w kamieniolomach, w lesie albo brukarza. Więc nie pieprz farmazonów.

11.03.2019, 09:48

Pacjent jest najbardziej niepożądaną częścią wszelkich państwowych placówek medycznych.
Generuje same kłopoty - kolejki, problemy i roszczenia

09.03.2019, 16:29

Lekarz chirurg przeprowadza operację, jest także szefem zespołu, zazwyczaj, ale każdy w zespole jest odpowiedzialny za swoją „działkę”. Karanie chirurga za to że pozostali nie zrobili tego co powinni jest niedopuszczalną formą vendetty i nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Rozumiem że prokurator chce się wykazać przed Bossem, ale postępowania rodziny nic nie usprawiedliwia. Odszkodowanie mogą otrzymać od szpitala bo ta kwestia jest bezsporna.

08.03.2019, 20:08

W Gnieźnie obsługa, strzykawką od kroplówki, rozrywa żyły główne i wkrapla kroplówkę. Już czas żeby IPN zabrał się za medycynę.

08.03.2019, 02:04

Czy ty wiesz jak wygląda chusta podczas operacji? Nie. Jest zazwyczaj niewidoczna, przesiaknieta krwią itd.
Za to, że chusta pozostała odpowiada pielęgniarka, która przed i po zabiegu liczy instrumentarium wraz z materiałami do operacji. Jeżeli ilość chust przed i po operacji-zgodnie z protokołem sporządzonym przez pielegniarkę jest taka sama, to dla zespołu operacyjnego wszystko jest ok. Zatem to pielęgniarka niepoliczyla, pomyliła się, bądź z jakiś innych powodów sporządziła raport niezgodny ze stanem faktycznym.

07.03.2019, 13:12

200 m2, więc te 2x0,49 m 2 bez problemu się chowa

07.03.2019, 13:07

a nie powierzchnia. Te 2 chusty po namoczeniu pewnie są nie większe niż pięść, a w brzuchu bez problemu zmieści się z litr płynu zanim ktokolwiek zauważy różnicę

07.03.2019, 10:53

Romuś, mordo ty moja, a wracz to nie ma oczu, na ślepo szyje? Oj skończy się wasza bezkarność...

07.03.2019, 10:48

Za ten incydent jest odpowiedzialna pielegniarka. Poniewaz jej obowiązkiem jest biezaca analiza zuzycia materiałów operacyjnych / gaziki, chusty, narzędzia /

07.03.2019, 09:57

to nie lekarze lecz alkoholicy

07.03.2019, 09:44

mojego z zapaleniem płuc trzymali raz przy otwartym oknie

07.03.2019, 09:40

To naprawdę nie sztuka przegapić takie chusty! Od tego jest instrumentariuszka, żeby liczyć ile chust podała i ile dostała z powrotem. Widziałam jak to działa wiele razy, to pozwala uniknąć błędów takich jak ten.

07.03.2019, 09:37

I to się zgadza, bo ten kto operował nie jest lekarzem.

07.03.2019, 09:34

Mój też miał poprawiany zabieg.

07.03.2019, 09:11

*kozłami ofiarnymi

07.03.2019, 09:09

Doskonale wiem na czym polega ciężka praca instrumentariuszek. Poza wysłuchiwaniem przekleństw i krzyków podczas zabiegów, są zazwyczaj kozłamiofiarnym za nieudany zabieg, jak w tym przypadku. Solidarność zawodowa wśród lekarzy, ich moc oddziaływania, zawsze weźmie górę, jak chociażby w tym przypadku. Szpital przy Borowskiej powinien naprawdę zweryfikować wiele w swej działalności, by służyć pacjentowi jak najlepiej.

07.03.2019, 08:51

pół roku w zawieszeniu , a ile dla biednego dziadka który pali drewnem wg kontrolujących nie spełniających norm, co wart jest człowiek

07.03.2019, 08:25

kpina

07.03.2019, 08:23

Miałam w tym szpitalu w 2011 wykonywaną gastroskopię przez lekarza rezydenta... Do tej pory leczę jej następstwa. Poziom tragiczny!

07.03.2019, 07:36

brak argumentów merytorycznych to najlepiej się przywalić do ortografii :)

07.03.2019, 07:29

Kilka osób z mojej rodziny jest po zabiegach chirurgicznych w Szpitalu Wojskowym i wszystko super mamie w jednym zabiegu zrobili woreczek wyrostek i żylaki może Klinika weźmie przykład że Szpitala Wojskowego Bernadetta

07.03.2019, 02:38

czy co chust nie widział w polu operacyjnym? co innego jakieś małe narzędzia ale duże chusty? winny jak nic ateraz pielęgniarki wkręca.

06.03.2019, 23:21

...domagają się podwyżek. Oczywiście dla dobra pacjenta.

06.03.2019, 23:18

Proszę się wziąć za słownik ;)

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3