MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Predator" będzie prosił o pomoc Mike'a Tysona i Lennoxa Lewisa zanim wejdzie do ringu z "Królem Cyganów". Jaką rolę odegrał Ronaldo

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Top Rank Boxing informacja prasowa
W spektakularnym starciu międzydyscyplinarnym dwóch najgroźniejszych wojowników ze swoich światów zmierzy się w elektryzującej walce, która ma wstrząsnąć sportowym krajobrazem jak nigdy dotąd. W jednym rogu stanie niezłomny Tyson Fury, legenda boksu, który trzyma w swych szponach całą ciężką, podczas gdy w drugim narożniku zamajaczy okrutny Francis Ngannou, król niszczycielskiego nokautu i były mistrz wagi ciężkiej UFC.

Tyson Fury, znany jako "Król Cyganów", dzięki niezrównanej kombinacji zwinności, pracy nóg i wielkiego zasięgu ramion przebił się na szczyt pokonując niektóre z najbardziej szanowanych nazwisk tego sportu. Jego niecodzienny styl, szybki dowcip i umiejętność drwienia z przeciwników przy jednoczesnym zachowaniu kontroli w ringu doprowadziły go do imponującego rekordu zwycięstw, czyniąc go największą marką wagi ciężkiej. Mistrz uników o olbrzymich zdolnościach defensywnych będzie musiał wykorzystać swoje ogromne doświadczenie, wchodząc do ringu przeciwko rywalowi niepodobnemu do żadnego innego, z którym dotychczas się zmierzył.

Po przeciwnej stronie stanie potężny Francis "The Predator" Ngannou, który wyrobił sobie markę w UFC, i który jest prawdziwym królem nokautu. Potęga, surowa siła i czysta agresja urodzonego w Kamerunie Ngannou wywoływały ciarki na plecach jego przeciwników. Ze swoją niszczycielską siłą ciosu i nieskończonym rezerwuarem determinacji, pozostawił po sobie wyraźny ślad na pokonanych rywalach. Jego droga do sławy w UFC była błyskawiczna, a wejście na tron wagi ciężkiej zostało zwieńczone błyskotliwym nokautem na Stipe Miocicu, ustanawiając go przy okazji jednym z najbardziej przerażających zawodników w historii MMA.

Dla Ngannou możliwość zmierzenia się z legendą boksu jest szansą na zaprezentowanie wszechstronności jego umiejętności i udowodnienie, że najlepsi zawodnicy MMA mogą marzyć o dotrzymaniu kroku rywalom również poza oktagonem.

Fury jest obecnie powszechnie uważany za najlepszego zawodnika wagi ciężkiej na świecie, a wielu ludzi uważa, że jego styl byłby nawet bardzo niewygodny dla niektórych z największych postaci pięściarskich minionych pokoleń. Dlatego Ngannou wyjawił ostatnio, że planuje skorzystać z porad niektórych z kultowych zawodników wagi ciężkiej z przeszłości, a mianowicie Mike'a Tysona i Lennoxa Lewisa.

Szczególnie pochlebnie wypowiadał się o Lewisie i jego "klasycznym" stylu.

Myślę, że uzyskanie porady lub treningu od Mike'a Tysona byłoby dobre. Myślę też, że ktoś taki jak Lennox Lewis może być dobry. Uwielbiam jego styl boksu, bardzo ruchliwy, ale bardzo ostry i skuteczny. Klasyczny, ale bardzo dobry. Uwielbiam taki styl. To jeden z tych facetów, do których zdecydowanie wyciągamy rękę.

Walka, która odbędzie się 28 października w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej, jest wspólnym przedsięwzięciem Top Rank Boxing, Queensberry Promotions i promującego Ngannou, GIMIK Fight Promotions. Trzy firmy będą współpracować z Riyadh Season, festiwalem odbywającym się w stolicy Arabii Saudyjskiej, który składa się z koncertów, wydarzeń sportowych, wydarzeń kulturalnych okraszonych masą doświadczeń kulinarnych.

- Fury powiedział ostatnio wiele rzeczy. Lepiej po prostu przygotuj się na 28 października, ponieważ jeśli nie potraktuje tego poważnie, myślę, że może być zaskoczony i żałować swojego życia - powiedział Ngannou, gdy dzielił się swoimi przemyśleniami na temat komentarzy Fury'ego - Idę na całość, chce zgarnąć wszystko. To jest moja chwila, to jest moje życie, to jest to, na co czekałem. Marzenie o boksie, które miałem od dziecka, na długo zanim odkryłem MMA, to jest to.

Plan Ngannou na Fury'ego

Wśród pytań zadanych Ngannou było jedno dotyczące jego obozu treningowego. Podał szczegóły na temat tego, jak to się dzieje i czy zrobi coś innego, aby przygotować się na Fury'ego.

- Mam wokół siebie świetny zespół. Mam ludzi, których wybrałem głównie na podstawie energii, którą utrzymujemy w zespole. I myślę, że zamierzam utrzymać ten sam zespół z tego właśnie powodu - powiedział.

Obecnie Ngannou trenuje w Xtreme Couture Mixed Martial Arts, organizacji treningowej kierowanej przez byłego mistrza wagi ciężkiej UFC Randy'ego Couture'a. Jego trenerem jest Eric Nicksick, a Dewey Cooper, były kickboxer i bokser, jest kolejnym trenerem w ich teamie.

- Myślę, że potrzebujemy zewnętrznej ekspertyzy. Musimy coś zmienić, wprowadzić pewne zmiany, ponieważ jest to nowa gra dla nas wszystkich. Nikt z nas nie był przygotowany na coś takiego w przeszłości. Zamierzamy wziąć tyle pomocy z zewnątrz, ile potrzeba, aby wzmocnić nasz zespół, ale ten skłąd zostaje - podkreślił.

Jak Ngannou widzi walkę z Furym?

Mam trochę siły pozwalającej szukać nokautu, ale to byłoby szalone, gdybyś podszedł do kogoś takiego jak Tyson Fury i liczył na siłę nokautu. Idę tam boksować. Zamierzam przystąpić do tej walki jako bokser. Jestem pod wrażeniem tego, jak ludzie mnie z tego wyliczają, a to mnie ekscytuje. Jest jeszcze jedna rzecz, ciągle we mnie wątpią. I jak zwykle, mogę im ciągle udowadniać, że się mylą, ponieważ pojadę tam jako wojownik. Nie liczę na to, że mam mocny cios. Muszę to podłączyć. Pojadę tam aby walczyć na wypadek, gdyby ta walka zakończyła się decyzją sędziów i spodziewam się, że przez decyzję też mogę wygrać.

Biorąc pod uwagę, że będzie to pierwsza przygoda Ngannou z zawodowym boksem, trudno sobie wyobrazić, by mógł sprawić komuś takiemu jak Fury jakiekolwiek większe kłopoty. Przygotowania do walki będą skupiać uwagę środowiska, a fani mogą spodziewać się wielu informacji na ten temat w nadchodzących tygodniach i miesiącach.

Do organizacji walki rękę przyłożył miejscowy gwiazdor Ronaldo

Zapytany czy wątek walki z Fury'm rozpoczął się podczas zimowych podróży, Ngannou powiedział The MMA Hour: - Tak, tam to się zaczęło. Ronaldo spędził czas zarówno ze mną, jak i Conorem McGregorem, a także był widziany na walce Jake Paul vs Tommy Fury w Diriyah - Mieliśmy dobrą rozmowę. Powiedział mi, że Arabia Saudyjska jest przyszłością - zdradził Ngannou - Wielu ludzi teraz nie rozumie, ale zmieniają się bardzo szybko, to się dzieje błyskawicznie i odczułem to osobiście, kiedy tam dotarłem.

To był mój pierwszy wyjazd do Arabii Saudyjskiej i dosłownie nie wiedziałem chwilami, jak się zachować, ale docieram tam i dowiaduję się, że wszystko jest fajne. To było jak normalne życie. To całkiem fajne bo śledzę Cristiano od 17 lat, a potem spotkam się z nim osobiście i dowiaduję, że jest wielkim fanem tego sportu, że wie o nim dużo. Kocha ten sport. Patrzył, jak walczymy. Wie o mnie dużo więcej niż się spodziewałem. Bardzo imponujące. Wiesz, sprawić, by ktoś taki jak Cristiano Ronaldo znał grę, znał ciebie lub to, co robisz, jest całkiem fajne. Jego wkład jest całkiem duży, jest ogromny. To ogromne wsparcie z jego strony.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jagiellonia mistrzem Polski. Feta i kibice w centrum miasta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: "Predator" będzie prosił o pomoc Mike'a Tysona i Lennoxa Lewisa zanim wejdzie do ringu z "Królem Cyganów". Jaką rolę odegrał Ronaldo - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński