Plaża Mieleńska odżyje

Ynona Husaim-Sobecka
Na wyspie w tej chwili mieszka dwóch stróżów. Można tu przypłynąć tylko małą łódką. Nabrzeże nie ma atestu, by mogły dobijać do niego większe jednostki.
Na wyspie w tej chwili mieszka dwóch stróżów. Można tu przypłynąć tylko małą łódką. Nabrzeże nie ma atestu, by mogły dobijać do niego większe jednostki. Andrzej Szkocki
Już za rok będziemy mogli opalać się na Plaży Mieleńskiej. Warunek jest tylko jeden - miasto musi dogadać się z dzierżawcą wyspy.

- Pamiętam letnie wyprawy na Plażę Mieleńską - mówi Anna Dymsza. - Brało się koszyk jedzenia i płynęło stateczkiem. Spędzaliśmy tam całe wakacje. Dzieciaki uwielbiały się tam bawić. Tak piękne tereny spotyka się tylko na folderach reklamowych.

Od 13 lat dzierżawcą wyspy Wielka Kępa jest firma Vogel. Szczecinianie nie korzystają z plaży, bo nie pływają na nie statki białej floty. Nawet radnym nie udało się rok temu zwiedzić terenu. Nabrzeże nie ma atestu i nie mogą do niego przybijać większe jednostki.

- Zgadzam się na wszystko - mówi Janusz Ciaputa z firmy Vogel. - Możemy nawet umowę rozwiązać. Przez 13 lat płacę czynsz, podatek od nieruchomości i nie mogę w żaden sposób wyspy zagospodarować. Drugiego takiego pięknego terenu nie ma. Inwestorzy dziwią się, że jest on kompletnie niewykorzystany.

Firma Vogel otrzymała zgodę na odbudowanie promenady. Zrobiono 150 metrów z 2,5 kilometrowego odcinka. Teraz na wyspie nie można wbić nawet łopaty, bo nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. Projekt jest już przygotowany. Radni jednak nie chcą go nawet zaopiniować.

- Chcemy, by Plaża Mieleńska dostępna była dla wszystkich szczecinian - twierdzi Piotr Kęsik, przewodniczący komisji budownictwa rady miasta. - Czekamy na podpisanie nowej umowy z firmą Vogel.

Janusz Ciaputa obiecuje, że wybuduje na wyspie wszystko, na co mu tylko pozwoli rada miasta. Ma to zrobić w ciągu trzech lat od uzyskania pozwolenia na budowę. Deklaruje, że postawi tylko to, co zostanie zatwierdzone przez właściciela terenu. Po zrealizowaniu inwestycji, wartość czynszu wzrośnie dwukrotnie. I co najważniejsze - zorganizuje stałe połączenie komunikacyjne z wyspą Wielka Kępa.

- Wyrażam zgodę by teren Plaży Mieleńskiej był terenem dostępnym dla mieszkańców Szczecina, turystów, w tym także żeglarzy z możliwością cumowania i pobytu na terenie Plaży Mieleńskiej

Właściciel firmy Vogel zapowiada też zbudowanie 300-metrowego drewnianego pomostu od strony jeziora Dąbie. Będą mogły przy nim cumować jachty i wycieczkowy stateczek dowożący plażowiczów.

- Nasza umowa na dzierżawę obowiązuje jeszcze 7 lat. Wiadomo, że już w tym roku nic nie zrobimy, ale w przyszłym chcielibyśmy rozpocząć inwestycję - dodaje Ciaputa.

W tej chwili miasto negocjuje nową umowę z firmą Vogel. Przed podpisaniem, jej szczegóły chcą znać radni.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jano

Ciaputa to oszust jakich malo!!!.Nic konkretnego nie wybuduje,tylku ludzi naciaga.Chwalicie sie Klodowem-to spytajcie tamtych ludzi co mysla o Ciapucie jak ich wszystkich wyrolowal !!!Prokuratura powinna dawno zajac sie ta firma,dzialkami w Klodowie,Wegorzynie i innych nieruchomosciach ktore Ciaputa nabyl i skad mial na to pieniadze...???

J
Jano

Ciaputa to oszust jakich malo!!!.Nic konkretnego nie wybuduje,tylku ludzi naciaga.Chwalicie sie Klodowem-to spytajcie tamtych ludzi co mysla o Ciapucie jak ich wszystkich wyrolowal !!!Prokuratura powinna dawno zajac sie ta firma,dzialkami w Klodowie,Wegorzynie i innych nieruchomosciach ktore Ciaputa nabyl i skad mial na to pieniadze...???

J
Jan

Anna sobiech i Paweł co tu sie podpisują to pracują dla Ciaputy, proponuje jeszcze pukiete zorganizować to wam szef da nagrodę! Totalne bzdury, na wyspie sie wszystko wali, ciaputa zrobił tam na pokaz radnym kawałek chodnika ze niby inwestuje. A na lewo i prawo opowiada ze wykupi wyspę tanio jako dzierżawca i sprzeda drogo. wyspę należy mu odebrać bo powinna służyć mieszkańcom.

Z
Zbynio
Jeśli firma V... nic nie robi to gdzie podziały się pieniądze wydane na decyzje warunkach zabudowy, projekty i plan zagospodarowania zalegający w szafie. W sumie kilkaset tysięcy złotych A jeśli miasto chce odzyskać działkę to było do tego kilka sposobności, kilkukrotnie Janusz Ciaputa proponował oddanie terenu miastu, lecz nie było reakacji na propozycje. Padła również propozycja podwojenia czynszu najmu, tylko po to, aby Urząd Miasta zaczął wydawać decyzje pozytywne. Rozmowy z Panem Chochulskim jednak nic nie dały. Wiele lat plaża stała pusta, miasto nie miało pieniędzy, żeby cokolwiek zrobić, znalazł się inwestor i miasto zdecydowało się przekazać plażę komuś kogo stać na jej odmłodzenie. A co było potem? Kilku urzędników przestraszyło się, że jeśli Ciaputa coś przygotuje to przy zwrocie dzierżawy trzeba będzie zwrócić nakłady. I na każde pismo odpowiadali "NIE". Dlaczego?? Bo nie.... Jeśli się powiedziało A to musi też być B. Firma była gotowa oddać teren po zwrocie nakładów za kilkanaście lat. Zapraszam do Kłodowa, pięknej miejscowości w gminie Widuchowa. Jest tak osiedle które przygotowaliśmy. A mamy jeszcze 3 w przygotowaniu i wiem na po poszłoby kilkaset tysięcy złotych wydane przez lata na plażę której nie mogliśmy zabudowywać. Trzeba być konsekwentnym w działaniu i poprzedni włodarze miasta niestety o tym nie pamiętali. Mam nadzieję, iż aktualny prezydent Piotr Krzystek będzie w tym lepszy od swoich poprzedników. Udowodniał to już w pierwszej kadencji. Może jego dokonania nie były spektakularne, lecz na pewno potrzebne miastu.
P
Paweł

Jeśli firma V... nic nie robi to gdzie podziały się pieniądze wydane na decyzje warunkach zabudowy, projekty i plan zagospodarowania zalegający w szafie. W sumie kilkaset tysięcy złotych A jeśli miasto chce odzyskać działkę to było do tego kilka sposobności, kilkukrotnie Janusz Ciaputa proponował oddanie terenu miastu, lecz nie było reakacji na propozycje. Padła również propozycja podwojenia czynszu najmu, tylko po to, aby Urząd Miasta zaczął wydawać decyzje pozytywne. Rozmowy z Panem Chochulskim jednak nic nie dały. Wiele lat plaża stała pusta, miasto nie miało pieniędzy, żeby cokolwiek zrobić, znalazł się inwestor i miasto zdecydowało się przekazać plażę komuś kogo stać na jej odmłodzenie. A co było potem? Kilku urzędników przestraszyło się, że jeśli Ciaputa coś przygotuje to przy zwrocie dzierżawy trzeba będzie zwrócić nakłady. I na każde pismo odpowiadali "NIE". Dlaczego?? Bo nie.... Jeśli się powiedziało A to musi też być B. Firma była gotowa oddać teren po zwrocie nakładów za kilkanaście lat. Zapraszam do Kłodowa, pięknej miejscowości w gminie Widuchowa. Jest tak osiedle które przygotowaliśmy. A mamy jeszcze 3 w przygotowaniu i wiem na po poszłoby kilkaset tysięcy złotych wydane przez lata na plażę której nie mogliśmy zabudowywać. Trzeba być konsekwentnym w działaniu i poprzedni włodarze miasta niestety o tym nie pamiętali. Mam nadzieję, iż aktualny prezydent Piotr Krzystek będzie w tym lepszy od swoich poprzedników. Udowodniał to już w pierwszej kadencji. Może jego dokonania nie były spektakularne, lecz na pewno potrzebne miastu.

d
dupus
W dniu 11.03.2010 o 23:18, Paweł napisał:

Znam szczegóły ustaleń pomiędzy Firmą Vogel a Urzędem Miasta Szczecina bardzo dobrze i powien Państwu szczerze, ze niedługo sprawa się wyjaśni. Firma od wielu lat ponosi koszty tylko dlatego, że dwóch czy trzech Panów z urzedu miasta boi się, że jeśli firma wybuduje cokolwiek na wyspie to przy zwrocie dzierżawy Miasto powinno zwrócić Firmie nakłady poniesione na jej przygotowanie. Pomost wspomniany powyżej to kilkaset tysięcy złotych, dla laików w temacie = palowanie to droga inwestycja. Gdyby firma Vogel chciał utrudniać zamiast się dogadać nie proponowałaby podniesienia czynszu. A na koniec do władz mista... stracie się stworzyć pływające ogrody?? Postarajcie się o to, aby przy kolejnym zjeździe żaglowców można było skorzystac z tego pięknego kawałka ziemi zamiast trząść tyłkami o swoje posady. Czas skończyć ze starymi nawykami z czasów poprzedniego Prezydenta Miasta i otworzyć sie na inwestorów zamiast ich blokować. Chcecie się tego nauczyć?? Zapraszam do Goleniowa i wielu mniejszych gmin, gdzie podejście proinwestorskie jest wizytówką.



Niech pan się panie Pawle nie wygłupia z tym swoim znawstwem sprawy. Pracuje pan w Voglu to co ma pan pisać................zwykłe lizusostwo. Jest trochę inaczej. Gdyby nasi radni byli naiwni juz dawno Vogel wykupiłby grunt za bezcen i sprzedał z duzym zyskiem.........ale na szczeście nasi rajcy mają olej w głowie.........
p
pawełka

Panie Pawełku a przypadkiem pan nie pracuje u pana w VOGLU??? Tak pan zachwala ..........i tak pan się zna, prcuje pan . Voel ma wieloletnia prawie darową dzierżawę i niec tam nie investuje.tylko czasami pod publikę. Zainwestował na prędce w chodnik i zaprosił radnych na wizytację............ciekawe czy mu uwierzyli. A miał na ten chodnik pozwolenie na budowe? Wszystko co robi sie na ten wyspie to samowolka, a tymczasem nikt z mieszkańców nie moze z tego korzystać..........a kiedys mozna było tam normalnie wypoczywać. Miasto nie robi nic aby załatwic tę sprawę a pan Ciaputa z Vogla liczy po cichu że uda mu sie ten wielki teren wykupić od miasta bo jako dzierżawca ma prawo pierwokupu o ile zabuduje....................zabuduje ale nie nielegalnym chodnikiem. Wierzę ze nasi radni nie są naiwni.....................

P
Paweł

Znam szczegóły ustaleń pomiędzy Firmą Vogel a Urzędem Miasta Szczecina bardzo dobrze i powien Państwu szczerze, ze niedługo sprawa się wyjaśni. Firma od wielu lat ponosi koszty tylko dlatego, że dwóch czy trzech Panów z urzedu miasta boi się, że jeśli firma wybuduje cokolwiek na wyspie to przy zwrocie dzierżawy Miasto powinno zwrócić Firmie nakłady poniesione na jej przygotowanie. Pomost wspomniany powyżej to kilkaset tysięcy złotych, dla laików w temacie = palowanie to droga inwestycja. Gdyby firma Vogel chciał utrudniać zamiast się dogadać nie proponowałaby podniesienia czynszu. A na koniec do władz mista... stracie się stworzyć pływające ogrody?? Postarajcie się o to, aby przy kolejnym zjeździe żaglowców można było skorzystac z tego pięknego kawałka ziemi zamiast trząść tyłkami o swoje posady. Czas skończyć ze starymi nawykami z czasów poprzedniego Prezydenta Miasta i otworzyć sie na inwestorów zamiast ich blokować. Chcecie się tego nauczyć?? Zapraszam do Goleniowa i wielu mniejszych gmin, gdzie podejście proinwestorskie jest wizytówką.

Dodaj ogłoszenie