Pionier czeka na jubileusz. To najstarsze kino na świecie

Monika Stefanek
Strzałem w dziesiątkę okazało się otwarcie w 2002 roku kiniarni, w której filmy pokazywane są na starych projektorach. Na zdjęciu współwłaściciel Pioniera Jerzy Miśkiewicz.
Strzałem w dziesiątkę okazało się otwarcie w 2002 roku kiniarni, w której filmy pokazywane są na starych projektorach. Na zdjęciu współwłaściciel Pioniera Jerzy Miśkiewicz. Fot. Andrzej Szkocki
Choć naprawdę ma 102 lata, we wrześniu świętować będzie setne urodziny. O kim mowa? O kinie Pionier, najstarszym nieprzerwanie działającym kinie na świecie.

100 czy 102 lata?

100 czy 102 lata?

Pierwsza wzmianka o istnieniu Pioniera (wówczas Welt Theater) pochodzi z 1907 roku. Dlaczego więc kino obchodzi teraz setne urodziny, a na fasadzie budynku widnieje rok 1909 jako rok powstania?

- Wszystko przez moje lenistwo - przyznaje Jerzy Miśkiewicz. - Wyczytałem kiedyś, że działające do dziś kino w Londynie powstało w 1910 roku. Kiedy więc znalazłem informację, że Pionier powstał w 1909 r. już dalej nie szukałem. Potem się okazało, że kino istniało już w 1907 r.

Przygotowania do jubileuszowej fety idą pełną parą. Wszystko rozpocznie się 25 września od benefisu kina, który przygotowują aktorzy ze Szczecina i innych miast Polski. Setne urodziny będą jednak przede wszystkim ucztą dla kinomanów.

- Pokażemy między innymi przedpremierowo film "Kocham kino", nakręcony przez 35 reżyserów na 60-lecie festiwalu w Cannes - mówi Jerzy Miśkiewicz, współwłaściciel Pioniera. - Będą też filmy z Gretą Garbo, a dla młodszych i starszych kultowe bajki polskie, radzieckie i czechosłowackie. Wśród nich znajdą się "Konik Garbusek", "Historia żółtej ciżemki", być może uda nam się też sprowadzić "Wilka i Zająca".

Lista filmów, które zostaną pokazane pod koniec września z okazji setnych urodzin, nie jest jeszcze zamknięta. Jeśli ktoś ma pomysł, co chciałby z tej okazji zobaczyć, może zgłaszać się do właścicieli kina.

Kino Pionier to najstarsze nieprzerwanie działające kino na świecie. W 2005 roku tytuł ten został oficjalnie potwierdzony certyfikatem Księgi Rekordów Guinessa. Niewiele brakowało, a dwa lata temu kino z Danii odebrałoby ten tytuł szczecińskiemu Pionierowi.

- Tamto kino jest starsze, ale jak się okazało miało 15 lat przerwy w swojej działalności - opowiada Miśkiewicz.

Niewiele brakowało, a Pionier nie dotrwałby swoich setnych urodzin. W latach 90-tych lokal był w coraz gorszym stanie, coraz mniej widzów przychodziło na pokazy. Niedługo potem zaczęły powstawać multipleksy, które skutecznie odebrały publiczność mniejszym kinom. Jak więc Pionierowi udaje się przetrwać na rynku zdominowanym przez kina wielosalowe?

- Receptą jest repertuar inny od tego, co pokazywane jest w multipleksach - twierdzi Jerzy Miśkiewicz. - Jesteśmy członkiem ekskluzywnego związku Europa Cienemas, które obliguje nas do prezentowania filmów przede wszystkim europejskich. W multipleksach króluje zaś kino amerykańskie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hajle Silesia
Pionierowi wszystkiego najlepszego - dalszych 100 lat życzę!!! A co z kinem Pałacowym?? Przez to że mamy zaledwie 2 niezależne kina (Pionier i Zamkowe) wiele niehollywoodzkich filmów do Szczecina w ogóle nie dociera a te które się pojawiają pokazywane są z kilkutygodniowym opóźnieniem, w stosunku do nieprowincjonalnych miast Polski. No i kiedy jakieś kino na Prawobrzeżu ?!
Dodaj ogłoszenie