Ostatni z lodołamaczy gotowy. Wyrusza do Gdańska. Stocznia Gryfia zrealizowała projekt budowy czterech jednostek [ZDJĘCIA]

Łukasz Czerwiński
Łukasz Czerwiński
Ostatni z lodołamaczy wyrusza do Gdańska. Stocznia Gryfia zrealizowała projekt budowy czterech jednostek
Ostatni z lodołamaczy wyrusza do Gdańska. Stocznia Gryfia zrealizowała projekt budowy czterech jednostek Sebastian Wołosz
Lodołamacz MANAT jest ostatnim z czterech, które stocznia Gryfia miała zaprojektować i wybudować dla RZGW Gdańsk. Nowoczesna jednostka została przekazana do użytku i wyruszy do Gdańska, gdzie będzie przeznaczona do pracy na Wiśle.

Umowa na zaprojektowanie i wybudowanie czterech lodołamaczy przystosowanych do pracy na Wiśle, została podpisana we wrześniu 2017 roku. Pierwszy z nich, lodołamacz czołowy o nazwie PUMA, wypłynął ze Szczecina trzy lata później. Po kolejnym miesiącu stocznię opuścił również drugi, lodołamacz liniowy NARWAL. NERPA wypłynął na początku lipca tego roku, a teraz oddano do użytku ostatnią jednostkę. Dwa ostatnie, to również lodołamacze liniowe.

„To niezwykle ważny dzień.” „Jest to bardzo symboliczny obrazek”.

Tak zgodnie mówili zaproszeni na uroczystość goście. Jeszcze kilka lat temu przemysł stoczniowy w Szczecinie był bliski upadku, a dziś znów zaczyna prężnie działać. Lodołamacze mają do spełnienia bardzo ważne zadanie, gdyż będą pierwszym frontem obrony przed zimowymi powodziami.

- Mimo wielu problemów stocznia doprowadziła ten projekt do końca. Ostatniej zimy mieliśmy przykład, jak ważne są lodołamacze i jak ważne jest dbanie o bezpieczeństwo w tym zakresie – powiedział minister Marek Gróbarczyk.

- Te lodołamacze zwiększają poczucie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego – dodał poseł Czesław Hoc.

- Kiedy przystępowaliśmy do projektu budowy, śmiano się z nas, że nie trzeba budować lodołamaczy, bo jest efekt cieplarniany. Ostatnia zima pokazała, że są bardzo potrzebne – wtórował Przemysław Daca, prezes Wód Polskich.

- Jest to bardzo symboliczny obrazek, że my tu stoimy, a za naszymi plecami jest ten lodołamacz. My też musieliśmy przełamać wiele lodów, żeby te jednostki mogły powstać w Szczecinie. Równie symboliczny jest fakt, że ten lodołamacz płynie ze Szczecina do Gdańska, z Odry na Wisłę – mówił Zbigniew Bogucki, wojewoda zachodniopomorski.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Nowe lodołamacze dopłynęły do Szczecina. Wnętrze jak środek ...

Specjalistyczna jednostka

Lodołamacze liniowe służą do rozdrabniania pokruszonego lodu i poszerzania rynny w miejscach niedostępnych dla lodołamaczy czołowych. Warto zaznaczyć, że nie są to tylko jednostki przeznaczone do kruszenia lodu, ale mają również wiele innych wartościowych funkcji.

- To nie są tylko lodołamacze, ale jednostki wielozadaniowe, gdyż mogą pełnić rolę holownika lub realizować się jako jednostki ratownicze – opowiadał Krzysztof Zaremba - Realizujemy program naprawczy, którego dopełnieniem ma być budowa nowego doku. Projekt jest w trakcie procedury zatwierdzania - dodał prezes MSR Gryfia.

MANAT ma długość 28 metrów i dysponuje uciągiem 6 ton. Projekt "Budowa lodołamaczy dla RZGW Gdańsk" został w 85% dofinansowany przez Unie Europejską.

ZOBACZ TEŻ:

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Piknik na Jasnych Błoniach w Szczecinie dla małej Ingi, któr...

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stefan
prezes ciągle kłamie, przecież dok, srok już dawno miał być w budowie, krzysiu nie pamiętasz co w rs mówiłeś? mniej gorzały
Dodaj ogłoszenie