MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Matt Mobley zagra w Kingu Szczecin. Amerykanin zamyka skład na play-offy

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Matt Mobley
Matt Mobley FIBA
Blisko 30-letni może grać jako rozgrywający i rzucający obrońca. Ma wzmocnić rotację niskich graczy w Kingu Szczecin, który zatrudniając Matta Mobley’a zamknął skład na obronę mistrzostwa Polski.

Matt Mobley (rocznik 1994, 191 cm wzrostu) związany był z uczelniami Central Connecticut State oraz St. Bonaventure. W 2018 r. chciał się dostać do NBA, chętnie uczestniczył w treningach Brooklyn Nets, Charlotte Hornets, Los Angeles Lakers, Utah Jazz, Sacramento Kings i Philadelphia 76ers, ale ostatecznie nie został wybrany w drafcie. Opuścił więc Stany Zjednoczone i podpisał kontrakt w Belgii z Proximus Spirou Charleroi. Jego średnia punktów w meczach ligowych oraz w europejskich pucharach wynosiła kilkanaście punktów na mecz.

W kolejnych latach często zmieniał kluby. Grał dla ITU Bakiroy (Turcja), Pau-Orthez (Francja), Fraport Skyliners (Niemcy), Casademont Zaragoza (Hiszpania), Dijon Basket (Francja), Ratiopharm Ulm (Niemcy) oraz Nancy Basket (Francja). Występował w Lidze Mistrzów i EuroCupie.

- Potrzebowaliśmy zawodnika z doświadczeniem Matta. To gracz, który wzmocni nasz obwód. Przede wszystkim nasze rozegranie, ball handling oraz grę pick'n'roll. To zawodnik z bardzo dobrym CV, grał w dobrych klubach w silnych ligach. Prześwietliliśmy wszystkie za i przeciw w jego kontekście. Rozmawialiśmy z jego byłymi trenerami w Dijon, Frankfurcie czy Zaragozie. Dostaliśmy dużo informacji zwrotnych. To zawodnik głodny sukcesów. Chce wrócić na dobrą ścieżkę w swojej karierze. W ostatnim klubie, Nancy mu się nie wiodło. W Szczecinie chcemy go odbudować - mówi trener Arkadiusz Miłoszewski.

W ostatnim klubie – Nancy – rozegrał tylko 3 spotkania. Wszystkie jego drużyna przegrała.

- Jestem bardzo podekscytowany grą w Polsce i grą dla mistrzów Polski. Mój jedyny cel to wygrywanie i wywalczenie kolejnego tytułu mistrzowskiego dla Szczecina. Kibicom mogę powiedzieć, że jestem gotowy dać Wam radość i ekscytującą koszykówkę. Już nie mogę się doczekać! Możecie spodziewać się, że zawsze dam z siebie wszystko dla Was, dla siebie i dla całego zespołu. Lubię grać w szybkim tempie, ale robię też wszystko, aby kibice byli zaangażowani w widowisko. Będziemy mieć razem dużo zabawy - mówi Matt Mobley.

Tydzień wcześniej King zatrudnił innego doświadczonego Amerykanina – wysokiego Michale Kysera.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński