MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Maratończycy ze Szczecina walczyli o Igrzyska Olimpijskie w Paryżu

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Adam Nowicki przed startem zapewniał o dobrej formie
Adam Nowicki przed startem zapewniał o dobrej formie fot. adam nowicki facebook
Biegi. Zawodnicy MKL Szczecin, Adam Nowicki i Monika Jackiewicz w Sewilli walczyli o życiówki i minima na igrzyska w Paryżu. To nie był jednak ich dzień.

Adam Nowicki został w Sewilli sklasyfikowany na 54. miejscu. Czas 2:12,04 to wynik nie tylko gorszy o ponad dwie minuty od rekordu życiowego, ale też daleki od oczekiwań. Nowicki zaczął spokojnie. Po 5 km był 73. w klasyfikacji, ale utrzymywał swój rytm biegu. W zasadzie cały czas miał trzy minuty z sekundami na kilometr.

- To nie był mój dzień, więc jest mi smutno. Dwie godziny i 12 minut to nie jest wynik, w który celowałem, ale mam też świadomość, że gdyby zawsze wszystko wychodziło, to każdy byłby mistrzem świata - mówił na mecie. - Przeanalizuję całą sytuację. Wiele rzeczy jest wartych uwagi, a odpowiednie wnioski pomogą mi być jeszcze lepszym.

Z Polaków najlepszy był Mateusz Kaczor (Radom), który miał czas 2:09,35. To jego życiówka oraz trzeci wynik w historii polskiego maratonu. W Sewilli zajął 40. lokatę.

W maratonie wystartowała też Monika Jackiewicz, która też chciała przebiec dystans i odnotować życiówkę. Optymizm był, bo kilka tygodni wcześniej ustanowiła w Sewilli nowy rekord w półmaratonie. W niedzielę rozpoczęła mocno, ale zbyt szybkie tempo sprawiło, że po 30 km szczecinianka zeszła z trasy i nie została sklasyfikowana. Inne Polki - bez minimów olimpijskich.

W „wyścigu” o Paryż Nowicki wciąż ma szansę z tzw. rankingu światowego, ale musi czekać na wyniki rywali z innych maratonów. Jackiewicz jest poza listą szczęśliwców.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński