MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Grupa Azoty Chemik Police przegrał z Włoszkami w Pucharze CEV

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Grupa Azoty Chemik Police na swoim parkiecie będzie musiał zagrać o wiele skuteczniej, by ograć włoską drużynę
Grupa Azoty Chemik Police na swoim parkiecie będzie musiał zagrać o wiele skuteczniej, by ograć włoską drużynę Andrzej Szkocki
Grupa Azoty Chemik Police uległ w Turynie drużynie Reale Mutua Fenera Chieri'76 1:3 w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu CEV. Szans na awans do kolejnej fazy nie stracił.

18 stycznia, w czwartek, w szczecińskiej Netto Arenie dojdzie do spotkania rewanżowego. Chemik do awansu do ćwierćfinału, gdzie trafi na jeden z zespołów odpadających z Ligi Mistrzyń, będzie potrzebował zwycięstwa 3:0 lub 3:1, a następnie wygranej w tzw. złotym secie. Jeśli rewanż zakończy się wygraną policzanek po tie-breaku – awansują Włoszki. Oczywiście, każda porażka Chemika przed swoją publicznością również premiuje rywalki.

Rywalizacja z Reale Mutua Fenera Chieri'76 – obecnie piątym zespołem włoskiej ekstraklasy, a czwartym na zakończenie poprzednich rozgrywek, a jednocześnie triumfatorem ostatniego Pucharu Challenge (niżej notowany europejski puchar) miał być i był bardzo dobrym sprawdzianem mocy Chemika. W kraju policzanki odniosły 13 zwycięstw w 14 meczach ligowych, a jeśli dodać do tego jeszcze zwycięstwa o Superpuchar i poprzedniej rundzie Pucharu CEV z BKS Bielsko-Biała to ten dorobek jeszcze jest lepszy. Ale Reale to zespół ograny, dysponujący mocnym składem i to potwierdził. Chemikowi trudno było nawiązać wyrównaną walkę. Jedynie w drugim secie przejął inicjatywę i pewnie wygrał. W pierwszym i pozostałych Włoszki grały na wyższym poziomie i nie było emocji w końcówkach setów.

Każdy z setów był bardzo podobny. Wyrównany początek, a później jedna z drużyn uzyskiwała kilkupunktowe prowadzenie przy tzw. drugiej przerwie technicznej i utrzymywała je do końca.

Przed rozpoczęciem spotkania trener Marco Fenoglio miał ten atut, że mógł zaskoczyć składem, ale na dobrą sprawę duże wątpliwości mógł mieć jedynie przy obsadzie przyjmujących. Ostatecznie zdecydował się na reprezentantki Polski – Monikę Fadusio oraz Martynę Łukasik. Na pozostałych pozycjach zagrały zawodniczki, które najwięcej grały we wcześniejszych spotkaniach. W trzecim secie nieskuteczną Łukasik zastąpiła w szóstce Seliha Sahin, a w czwartym Łukasik wróciła do podstawowego ustawienia, a na rezerwie pozostała Fedusio. W ostatnim secie od początku zagrała też Dominika Pierzchała za Igę Wasilewską.

Następny występ Chemika – w niedzielę w Rzeszowie z Rysicami o ligowe punkty. Mecz lidera z wiceliderkami będzie hitem kolejki, a może i ustawić tabelę przed play-offami.

Reale Mutua Fenera Chieri'76 – Grupa Azoty Chemik Police 3:1
Sety: 25:19, 16:25, 25:20, 25:19.
Reale: Skinner (17), Grobelna (17), Weitzel (8), Zakchaiou (8), Kingdon (5), Malinov (2) oraz Spirito (lbero) - Omoruyi (5), Rolando, Morello.
Chemik: Kowalewska (3), Fedusio (10), Łukasik (4), Korneluk (8), Wasilewska ((5), Inneh-Varga (16) oraz Grajber-Nowakowska (libero) - Honorio (5), Sahin (8), Pierzchała (3).

W innym meczu tej fazy Pucharu CEV: Mladost Zagrzeb – Paris Saint Cloud 0:3. W czwartek: Neuchatel UC – Dresdner SC, w piątek: Crvena Zvezda Belgrad – Bezires VB.

od 12 lat
Wideo

Śniadanie prasowe z piłkarzami GKS Katowice

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński