MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Francis będzie bystry, a co najważniejsze dominujący. Trener Ngannou przed walką z Anthony'm Joshuą

Piotr Olkowicz
Wojownik z Kamerunu w towarzystwie swojego doradcy Mike'a Tysona
Wojownik z Kamerunu w towarzystwie swojego doradcy Mike'a Tysona Francis N'gannou facebook
Trener Francisa Ngannou jest przekonany, że jego podopieczny może "ponownie zaszokować świat", nokautując Anthony'ego Joshuę. Była gwiazda UFC zmierzy się w piątek z Joshuą w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej, pięć miesięcy po tym jak był bliski odniesienia sensacyjnego zwycięstwa w swojej pierwszej w karierze walce bokserskiej z niepokonanym mistrzem świata wagi ciężkiej Tysonem Furym.

Przypomnijmy, że Ngannou powalił "Króla Cyganów" na deski podczas trzeciej rundy walki, którą przegrał ostatecznie przez kontrowersyjną, niejednogłośną decyzję.

Teraz jego trener Dewey Cooper przewiduje zwycięstwo Ngannou przez nokaut i zastanawia się, czy Joshua może stanąć na nogi, tak jak zrobił to wcześniej Fury.

Wypowiadając się w podcaście MMA Hour, Cooper stwierdził: - Tyson Fury może upaść, ale wstaje. Został powalony w wielu walkach, nawet wiele razy, ale wstaje i nadal walczy. Nie możemy powiedzieć tego samego o Joshui.

Nie sądzę, żeby miał wybitnie stalowy podbródek, a poza tym czy ma tyle siły i hart ducha, żeby wstać? Zrobił to przeciwko Władimirowi Kliczce, ale to był 40-letni Kliczko. Czy uda mu się to zrobić przeciwko jednemu z tych tygrysów, który jest głodny, który nadchodzi, by cię mocno uderzyć i naprawdę wyrządzić trochę szkód? Zobaczymy. Ale mogę powiedzieć jedno: Franciszek jest gotowy do drogi. Jest gotów ponownie zaszokować świat. Piorun uderzy dwa razy.

Cooper został również poproszony o porównanie, jak bardzo innym wyzwaniem było przygotowanie Ngannou do walki z Joshuą w porównaniu z treningami przed starciem z Fury'm. Mimo, że Cooper uważa, że "Król Cyganów" ma pewną przewagę nad swoim rodakiem, upiera się, że Joshua jest bardziej niebezpiecznym przeciwnikiem.

Tyson Fury jest o wiele bardziej dynamiczny. Jest wielowymiarowy. Ma wiele stylów, w których walczy, więc jest zdecydowanie trudniejszy. Ale nie myl bycia podstępnym z byciem skutecznym i niebezpiecznym. Anthony Joshua jest na pewno groźniejszym przeciwnikiem, a Fury jest trudniejszym przeciwnikiem. Rozumiemy więc niebezpieczeństwa tej walki i Franciszek jest na nią gotowy. Wiedziałem, że Tyson Fury nie może zranić Francisa jednym ciosem. Fury to facet o wielu obliczach, męczy cię tempem, zmianami stylu i brudnym boksem. Najpierw wypala cię psychicznie, a potem po prostu cię wkurza i załamuje. Anthony Joshua ma również zdolności nokautu jednym ciosem, więc element niebezpieczeństwa jest bardziej zintensyfikowany w pojedynku z AJ i rozumiemy to. Francis będzie bystry, a co najważniejsze, będzie dominujący".

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Francis będzie bystry, a co najważniejsze dominujący. Trener Ngannou przed walką z Anthony'm Joshuą - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński