sportowy24
    Ćwierćfinał przyklepany. SPR Pogoń Szczecin gromi w...

    Ćwierćfinał przyklepany. SPR Pogoń Szczecin gromi w Portugalii

    jakub lisowski

    Głos Szczeciński

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    W oczekiwaniu na niedzielny mecz rewanżowy zespół Pogoni dał się namówić na wycieczkę nad Ocean Atlantycki

    W oczekiwaniu na niedzielny mecz rewanżowy zespół Pogoni dał się namówić na wycieczkę nad Ocean Atlantycki ©SPR Pogoń Szczecin Facebook

    Piłka ręczna kobiet. Zawsze przed spotkaniami pucharowymi jest nutka niepewności, czy drużyna odpowiednio poznała przeciwniczki i do tej rywalizacji dobrze przygotowała.
    W oczekiwaniu na niedzielny mecz rewanżowy zespół Pogoni dał się namówić na wycieczkę nad Ocean Atlantycki

    W oczekiwaniu na niedzielny mecz rewanżowy zespół Pogoni dał się namówić na wycieczkę nad Ocean Atlantycki ©SPR Pogoń Szczecin Facebook

    SPR Pogoń Szczecin była faworytem dwumeczu z Alavarium Love Tiles i czuła się na tyle pewnie, że zgodziła się rozegrać oba spotkania w Portugalii (przy okazji zaoszczędzając „parę złotych”).

    Obawy - jeśli były - szybko ustąpiły, a już pierwszy mecz pokazał, że różnica między drużynami jest ogromna. Szczecinianki grały już cztery lata temu z innym zespołem z Portugalii i wygrały. Wtedy przygodę w Challenge Cup zakończyły w finale. Teraz ścieżka jest podobna, więc i finał jest jak najbardziej możliwy.

    Sobotnie spotkanie podopieczne Nevena Hrupeca rozpoczęły spokojnie. Może nawet za spokojnie, bo już w 13. minucie (Pogoń prowadziła 10:8) Hrupec poprosił o czas. To był dobry pomysł, bo po paru minutach szczecinianki prowadziły już 15:10. Grały na dobrej skuteczności (tylko 4 rzuty w I połowie nie zakończyły się bramką), a warto podkreślić, że Agata Cebula, Jelena Agbaba, Natalia Janas, Daria Szynkaruk i Daria Zawistowska w całym spotkaniu nie pomyliły się ani razu.

    Prowadzenie 23:16 do przerwy było tylko sygnałem, co będzie się działo po zmianie stron. Pogoń z łatwością powiększała przewagę. Już w 40. minucie prowadziła 32:18. Portugalki miały ogromne problemy z akcjami, popełniły też kilka brzydkich fauli i musiały grać w osłabieniu. Pogoniarki tylko je punktowały po szybkich akcjach.

    Gdy dystans był już bezpieczny - tempo akcji trochę siadło i ta różnica już nie rosła. Skończyło się jednak tak dużą przewagą, że przed niedzielnym rewanżem kwestia awansu do ćwierćfinału Challenge Cup była w zasadzie rozstrzygnięta.

    Alavarium Love Tiles - SPR Pogoń Szczecin 26:41 (16:23)

    Pogoń: Pruenster, Wawrzynkowska, Krupa - Cebula 10, Zawistowska 5, Kochaniak 5, Płomińska 4, Bozović 4, Szynkaruk 4, Dezić 3, Agbaba 2, Janas 2, Blazević 1, Wołoszyk 1, Urbańska. (lis)


    Zobacz także: Mateusz "Chińczyk" Rębecki w Magazynie Sportowym GS24


    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GS24 poleca:

    Osobowość Roku 2018 - zagłosuj już dziś!

    Osobowość Roku 2018 - zagłosuj już dziś!

    Mistrzowie Handlu - zgłoś swoich kandydatów

    Mistrzowie Handlu - zgłoś swoich kandydatów

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    SPORTOWY SUKCES ROKU | Głosowanie zakończone poznaj laureatów

    SPORTOWY SUKCES ROKU | Głosowanie zakończone poznaj laureatów