Bramek wciąż mało

jat, 10 września 2004 r.
Piłkarze Energetyka Gryfino sprawili w poprzedniej kolejce IV ligi jedną z największych niespodzianek. Zremisowali na wyjeździe 0:0 z liderem tabeli Klubem Piłkarskim Police.

- Cieszy nas ten remis. Chłopcy odbudowali się i uwierzyli w siebie. Oby tylko nie spoczęli na laurach i nie stwierdzili, że są już wystarczająco dobrzy - twierdzi szkoleniowiec Energetyka Tomasz Kasprzyk.

Jak przyznaje, nadal największym mankamentem zespołu jest skuteczność - Zdobywamy za mało bramek. Jak chcemy zdobywać punkty, musimy strzelać gole - twierdzi szkoleniowiec gryfinian.

Teraz nad Odrę przyjeżdża ekipa Leśnika Rosy Manowo. - Leśnik gra dobrze z przodu, ale ma słabe tyły. Chcemy to wykorzystać i samemu strzelić bramkę lub kilka. Jednak musimy uważać na groźnych napastników i samemu nic nie stracić - taką receptę na rywali ma szkoleniowiec Energetyka.

Początek meczu w Gryfinie w sobotę o godz. 16.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie