MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Znowu horror Świątek z Noskovą. Po trzysetowym morderczym pojedynku zwycięstwo pierwszej rakiety świata

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
EPA/PAP
Czeska nastolatka Linda Noskova wyraźnie nie leży najlepszej rakiecie świata Idze Świątek. W kolejnym meczu obu tenisistek, tym razem w trzeciej rundzie „tysięcznika” Miami Open, reprezentantka Polski zaserwowała sobie i swoim fanom istny horror na korcie.

Po morderczym, trwającym 2 godziny i 33 minuty Iga Świątek wyszarpała zwycięstwo nad Lindą Noskovą 6:7(7), 6:4, 6:4.

Bilans minimalnie korzystniejszy dla Świątek

Przed spotkaniem w Miami 22-letnia Polka i 19-letnia Czeszka spotkały się trzykrotnie i bilans był korzystny dla Igi – wygrała dwa mecze i poniosła jedną porażkę. Świątek pokonała Noskovą w ćwierćfinale turnieju w Warszawie 6:1, 6:4 w lipcu zeszłego roku, przegrała w trzeciej rundzie tegorocznego Australian Open 6:3, 3:6, 4:6 i zwyciężyła w niedawnym Indian Wells Masters 6:4, 6:0.

Rollercoaster na korcie centralnym w Miami

Do kolejnego pojedynku numer 1 na świecie z niewygodną, rozstawioną z numerem 31. rywalką przystąpiła z wielką werwą dosłownego zmiecenia Lindy z kortu centralnego Hard Rock Stadium. Wygrała swoje podanie na sucho i w drugim gemie przełamała przeciwniczkę. Potem jednak oddała swoje podanie, ale ponownie wzięła się w garść i doprowadziła do staniu 5:2, drugi raz wygrywając break pointa. Rollercoaster jednak dopiero się rozpoczął. Świątek bowiem równie szybko jak zdobyła przewagą, ją straciła. Noskova wyrównała na 5:5. Polka znowu na sucho zdobyła gema, ale Czeszka wyciągnęła do tie-breaka, w którym po zaciętej walce wyrwała seta 7-9.

Drugą partię Iga zaczęła podobnie jak pierwszą odsłonę. Przełamała konkurentkę przy pierwszym podaniu i wygrała swojego gema, a po nim oddała kolejnego Lindzie. I znowu, jak w pierwszym secie, doprowadziła do stanu 5:1, po raz drugi zdobywając break pointa. Gdy wydawało się, że Świątek łatwo doprowadzi do wyrównania setów, ponowie przyszło załamanie i straciła trzy gemy. Przy stanie 5:4 jednak zacisnęła zęby i obroniła swoje podanie, zwyciężając 6:4.

Trzeci set dla bardziej doświadczonej Świątek

W rozstrzygającym secie przeciwniczki wygrały po dwa pierwsze swoje serwisy, a w piątym udało się Idze przełamać Lindę, co ostatecznie zadecydowało o triumfie. W dziesiątym gemie Czeszka miała trzy okazje do przełamania i doprowadzenia do wyrównania, lecz światowa jedynka stanęła na wysokości zadania i wyrwała seta oraz cały mecz szalenie kłopotliwej rywalce.

– Jest naprawdę utalentowana… Czuję, że jako słabsza naprawdę może dać z siebie wszystko. Znam to uczucie. Dobrze to wykorzystuje. Ale z drugiej strony mam doświadczenie, które mogę wykorzystać. W tych meczach widać, że wszystko się wyrównuje… Cieszę się, że udało mi się przezwyciężyć to, co mnie dzisiaj spotkało

– powiedziała na korcie tuż po meczu Iga.

Świątek wykonała w meczu dwa asy, popełniła trzy podwójne błędy i wykorzystała pięć z ośmiu break pointów. Noskova ma siedem asów, cztery podwójne błędy i trzy spożytkowane break pointy z ośmiu.

O ćwierćfinał Świątek zagra z Aleksandrową

W kolejnej rundzie o ćwierćfinał turnieju na Florydzie raszynianka zmierzy się z rozstawioną z numerem 14 rosyjską tenisistką Jekateriną Aleksandrową, która w 1/16 finału pokonała swoją rodaczkę 22. na liście Anastazję Pawluczenkową 6:4, 3:6, 6:3. Dotychczas Polka z Rosjanką wygarła trzy razy ostatnie pojedynki i tylko raz przegrała – trzy lata temu w trzeciej rundzie Gippsland Trophy w Melbourne. W ich ostatnim meczu czwartej rundy Qatar Open Świątek nie dała Aleksandrowej żadnych szans zwyciężając gładko 6:1, 6:4.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Znowu horror Świątek z Noskovą. Po trzysetowym morderczym pojedynku zwycięstwo pierwszej rakiety świata - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński