Zniknięcie rodziny Bogdańskich ze Starowej Góry! 20 lat temu wiosną 5 osób przepadło bez śladu!

Anna Gronczewska
Anna Gronczewska
Zaginięcie całej rodziny Bogdańskich ze Starowej Góry to jedna z najbardziej tajemniczych spraw.
Zaginięcie całej rodziny Bogdańskich ze Starowej Góry to jedna z najbardziej tajemniczych spraw.
Zagadka zaginionej rodziny Bogdańskich ze Starowej Góry to jedna z najbardziej tajemniczych spraw łódzkiej policji. Bez śladu przepadło pięć osób. Policjanci mówią, że takiego zaginięcia nie było w Polsce od czasów zakończenia II wojny światowej.

SPRAWA TAJEMNICZEGO ZAGINIĘCIA RODZINY BOGDAŃSKICH

W kwietniu 2003 roku ostatni raz widziano: Krzysztofa Bogdańskiego, jego żonę Bożenę, matkę Danutę i dwójkę jego dzieci: Małgosię i Jakuba.

- Cały czas wierzymy, że żyją - jeszcze kilka lat temu mówiły ich rodziny. Każdy telefon czy dzwonek do domofonu dawały im nadzieję. Ta nadzieja pojawiała się też, gdy otwierali skrzynkę na listy. Zwłaszcza przed świętami. Ale od kwietnia 2003 roku nie było telefonu, kartki, listu, żadnej wiadomości. Wtedy Bożena ostatni raz rozmawiała ze swoją siostrą Danutą. Ta zadzwoniła do zaginionej. Bożena powiedziała, że ma kłopoty. Ale przez telefon nie chciała mówić o problemach. Miała opowiedzieć, gdy się spotkają. Danuta pojechała do siostry, ale jej nie zastała.

Później do Starowej Góry przyjechał Tadeusz, ojciec Danuty i Bożeny. Spotkał zięcia. Wytłumaczył mu, że córka wyjechała do Wrocławia. Bogdańscy mieli założyć biuro turystyczne, a tam organizowano kurs przygotowujący do jego prowadzenia. Bożena miała wziąć w nim udział. Zabrała ze sobą ich dzieci: 16-letnią wtedy Małgosię i 12-letniego Kubę. Przy okazji mieli zwiedzić Wrocław i okolice.

Krzysztof rozmawiał jeszcze telefonicznie ze szwagierką. Z Wrocławia mieli jechać do Niemiec na święta, do wspólnej przyjaciółki jego i żony. Danuta się uspokoiła, nie przypuszczała, że wtedy ostatni raz rozmawiała z Krzysztofem.

Jeszcze tydzień po wyjeździe Bożeny i dzieci, Krzysztof był widziany w Starowej Górze. Jedna z sąsiadek opowiadała, że w Wielki Piątek rozmawiała z nim przez ogrodzenie. Nie zauważyła w jego zachowaniu nic dziwnego. Jej też powiedział, że Bożena i dzieci są we Wrocławiu. Jego matka miała przebywać u znajomych poza Łodzią. On sam tego dnia malował ściany na strychu...

Zagadka zaginionej rodziny z Łodzi

Wielkanoc minęła, a Bogdańscy nie dawali śladu życia. Zaniepokojona Danuta zadzwoniła do przyjaciółki z Niemiec, z którą Bogdańscy mieli spędzić święta. Nie było ich. Wtedy zawiadomiła policję o zaginięciu bliskich. Był 8 maja 2003 roku.

Policjant z wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, który prowadził tę sprawę w czasie swojej wieloletniej pracy w policji nie spotkał się z takim zaginięciem.

- W rozwiązanie zagadki włożyliśmy kawał porządnej, policyjnej roboty, ale na razie efekty są marne - mówił nam policjant. - Ich sprawa zajmuje pięć tomów policyjnych akt, po dwieście do trzystu stron każda.

Kilka banków i prokuratur są zainteresowani odnalezieniem Krzysztofa Bogdańskiego

Bogdańscy byli normalną rodziną. Nigdy nienotowaną w policyjnych kartotekach. Bożena i Krzysztof poznali się w technikum łączności. Szkolna miłość skończyła się w 1985 roku ślubem. Dwa lata później na świat przyszła Małgorzata, a po kolejnych czterech latach - Jakub. Początkowo mieszkali w centrum Łodzi, ale postanowili wybudować dom w Starowej Górze na działce rodziców Bożeny.

Powodziło im się nieźle. Krzysztof prowadził firmę. Sprowadzał z zagranicy części komputerowe. Interes kwitł. Wybudowali dom, kupili volvo s70, warte wówczas kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dzieci uczyły się w prywatnych szkołach. Małgosia była w ostatniej klasie Katolickiego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Łodzi, a Kuba chodził do piątej klasy Szkoły Podstawowej Towarzystwa Naukowego „Edukacja”.

Szczęście nie trwało wiecznie. Polski rynek zaczął zalewać sprzęt komputerowy sprowadzany z Chin. Jednoosobowa firma Krzysztofa nie była w stanie wygrać z konkurencją. Zaczęły się kłopoty finansowe. Wtedy zaczął handlować pirackim oprogramowaniem do Play Station i Wizji TV na giełdzie ze sprzętem elektronicznym na stadionie Łódzkiego Klubu Sportowego. Problemy były coraz większe, a Bogdańscy dalej chcieli żyć na poziomie, do którego zdążyli się przyzwyczaić.

Zaciągali kredyty, pożyczali pieniądze od bliższych i dalszych znajomych. Krzysztof zaczął też grać na internetowej giełdzie finansowej, gdzie nie zawsze dopisywało mu szczęście. Policjanci obliczyli, że przed zniknięciem jego zadłużenie mogło sięgnąć miliona złotych. Są i tacy, którzy twierdzą, że długi były o wiele większe. Niektórzy zaprzeczają, że pożyczyli mu pieniądze, choć dokumenty mówią co innego.

Tajemnicze zniknięcie rodziny ze Starowej Góry!

Funkcjonariusze znają przypadki znajomych Krzysztofa, od których chciał wziąć pieniądze, by je korzystnie zainwestować. Ci, którzy na to się wtedy nie zdecydowali, mogą dziś spać spokojnie. Nie wiadomo nawet, ile osób skusił Krzysztof perspektywą uzyskania jeszcze większej gotówki. Bogdańscy na krótko przed zaginięciem zrobili maksymalne debety na kartach kredytowych wśród których nie brakowało też złotych kart.

Co się stało z Bogdańskimi? Policja rozważała wszystkie możliwości. Zaczęli od najgorszej, która zakłada, że rodzina została zamordowana. W ich domu przeprowadzono ekspertyzy biologiczne przy udziale lamp ultrafioletowych. Przekopano całą działkę. Wykorzystano kamery termowizyjne i sondy. Psy szkolone w poszukiwaniu zwłok sprawdziły ogromny teren wokół posiadłości Bogdańskich, ale nie znaleziono żadnych śladów. Policjanci wykluczyli też tak zwane rozszerzone samobójstwo.

W jakim celu Krzysztof Bogdański gromadziłby pieniądze? - zastanawiał się policjant prowadzący sprawę.

Policjanci najbardziej skłaniają się ku innemu rozwiązaniu zagadki. Ich zdaniem zniknięcie rodziny zostało szczegółowo zaplanowane. Zaginęli, by rozpocząć nowe życie.

Nie jest przypadkiem, że zgromadzili tak dużą sumę pieniędzy - twierdził w rozmowie policjant z wydziału kryminalnego. - Nie była to kwota, którą można było szybko wydać. Przed zniknięciem Krzysztof Bogdański sprzedał też swoje volvo za 60 tysięcy złotych.

Wkrótce po zaginięciu rodziny okazało się, że kilka banków jest bardzo zainteresowanych odnalezieniem Krzysztofa, a także jego żony i matki. Pod zastaw domu w Starowej Górze wzięto bowiem kilka kredytów. Gdy Bogdańscy zaciągali kredyty, nie było jeszcze Centralnego Rejestru Długów, więc można było zaciągnąć kilka pożyczek pod hipotekę jednego domu. Wzięli je: Krzysztof oraz jego żona i matka.

Sprawą zainteresowanych jest kilka łódzkich prokuratur. Na wniosek banków prowadzą przeciwko rodzinie sprawy o wyłudzenie kredytów. Za Krzysztofem, Bożeną i Danutą wysłano międzynarodowe listy gończe. Są poszukiwani nie tylko w Polsce, ale na terenie całej Europy.

Policjanci sprawdzali, czy nie wyjechali z Polski na pokładzie samolotu lub promu, gdzie potrzebne są bilety imienne. Takich biletów nie kupowali, a przynajmniej nie na swoje nazwisko.

Nie uzyskali też wizy kanadyjskiej czy amerykańskiej. Nie dostali też tak zwanej zielonej karty. Nie wiadomo, czy wyjechali z Polski na podstawie autentycznych dokumentów. Wiadomo, że 66-letnia (w chwili zaginięcia) matka Krzysztofa nie miała w ogóle paszportu. Kilka lat wcześniej kobieta przeszła udar. - Miała po nim lekko wykrzywioną twarz, ale chodziła i normalnie rozmawiała - mówiła sąsiadka.

Krzysztof był bardzo związany z matką. Wiele lat sama go wychowywała, więc nikogo nie zdziwiło, że zabrał ją ze sobą. Ale i tu policjanci wykazali czujność. Sprawdzili wszystkie polskie domy seniora, pomocy społecznej. Sprawdzili, czy syn przed ewentualną ucieczką nie umieścił matki w bezpiecznym miejscu. W żadnej z placówek nie znaleźli Danuty Bogdańskiej.

Polscy policjanci prosili o pomoc swych kolegów z Niemiec. Wiadomo było, że za zachodnią granicą Bogdańscy mieli rodzinę i przyjaciół. Tam też nie znaleziono żadnego śladu, choć w poszukiwaniach brał udział oficer łącznikowy przy ambasadzie polskiej w Berlinie. Raz tylko przez tych kilkanaście lat policja otrzymała sygnał ze Śląska. Ktoś miał widzieć Bogdańskiego. Okazało się, że to błędny trop. Mężczyzna był tylko podobny do Krzysztofa.

Rodzina Bogdańskich szukała pomocy nawet u jasnowidza. Powiedział im, że żyją, ale nie chcą z nikim kontaktu.

Znajomi i rodzina Bogdańskich nie do końca wierzą w wersję, którą zakłada policja. Wspominają, że Krzysztof był wesołym, towarzyskim człowiekiem. Z drugiej strony podporządkował sobie rodzinę. Żona i dzieci wiedziały, że jak tato coś powiedział, to tak musiało być.

Zaraz po zgłoszeniu zaginięcia ich dom w środku wyglądał tak, jakby przed chwilą dzieci wyszły do szkoły, rodzice do pracy, a babcia do sklepu. W pokoju chłopca pozostała włączona do prądu ładowarka telefoniczna. W łazience zostały szczoteczki do zębów, kosmetyki. Małgosia zostawiła swój notes z telefonami, portfel, a nawet pamiętnik. Danuta Bogdańska nie zabrała swoich lekarstw. Z komputerów usunięto twarde dyski, więc policja nawet nie wie, jakie strony Krzysztof przeglądał w Internecie.

Rodzina Bogdańskich szukała pomocy nawet u jasnowidza. Powiedział im, że żyją, ale nie chcą z nikim kontaktu.

Zaginięcie całej rodziny Bogdańskich ze Starowej Góry to jedna z najbardziej tajemniczych spraw.

Zniknięcie rodziny Bogdańskich ze Starowej Góry! 20 lat temu...

Czy technologie niszczą psychikę dzieci?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zniknięcie rodziny Bogdańskich ze Starowej Góry! 20 lat temu wiosną 5 osób przepadło bez śladu! - Dziennik Łódzki

Komentarze 42

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

8gwiazdek=osiem set
Wròcili za Ural po wykonaniu zadania?
o
oto słowo moje
Są gdzieś w Brazylii, lub w Argentynie. Tam też jest Polonia, a życie o połowę tańsze, niż w Europie.
w
wojɐk
Wraz z Kulczykiem rozpalają grilla🤣🤣🤣
M
Mostek
11 listopada 2022, 17:50, Gość:

Kolejny śmieć publikowany od niemal dwudziestu lat. Ten sam, bez smaku, bez jakichkolwiek nowych informacji.

Brukowiec.

24 kwietnia, 22:33, Nawiązując:

.

Premier Mateusz Morawiecki w czwartek oficjalnie otworzył most w Tylmanowej. Z tej okazji most został zamknięty dla ruchu drogowego. To konieczne, bo otwarcie mostu - to nie oficjalne - odbyło się w grudniu i od tego czasu mieszkańcy z niego korzystają. Gmina jednak znów otworzyła most, jeszcze przed wizytą premiera. Wojewoda twierdzi, że samorząd w ogóle nie planował zamykać mostu, a otwarcie dotyczy całej inwestycji, która... wciąż nie została ukończona.

Może by przyjechał otworzyć windę, której nie ma?

W
W
29 kwietnia, 21:38, typ:

tak jasnowidz powiedziala ciemnota powtarza

Wiersz na 4 lipca

.

Nie jestem żaden smarkacz,

Łeb mam pokryty siwizną,

Nie zagłosuję na Jarka,

Bo zbyt Cię kocham Ojczyzno!

.

Niejeden ciężar na barkach

Dźwigałem, znosiłem trudy.

Nie zagłosuję na Jarka,

Bo dość mam kłamstw i obłudy.

.

Gdy spytasz mnie, niedowiarka,

Dlaczego?

Wyznam Ci szczerze:

Nie zagłosuję na Jarka,

Bo w żadną zmianę nie wierzę.

.

Skąd wiem, że wybór niedobry?

Nie wierzę w zmiany oblicza,

Bo nie chcę powrotu Ziobry

I teczek Macierewicza.

Bo nie chcę mieć prezydenta,

Co straszy gejem i Żydem,

Co w każdym widzi agenta

I może zaszczuć jak Blidę.

.

Na Jarka nie oddam głosu

Za czasy, gdy był premierem,

Za ten upadek etosu

I koalicję z Lepperem.

.

Za to, co wciska ludowi,

Na co pozwala i sprzyja,

Za to, co pisze Sakowicz

I głosi Radio Maryja.

.

Za sieć podsłuchów i haków,

Wydanie walki elitom,

Za to, ze skłócił rodaków,

Za IV Rzeczpospolitą.

.

Dziś w duszy mej

zakamarkach

Odkrywam decyzji sedno:

Nie zagłosuję na Jarka,

Bo nie jest mi wszystko jedno.

.

Wybaczcie drwinę i sarkazm,

Odporność z wiekiem się zmniejsza.

Nie zagłosuję na Jarka,

Bo Polska jest najważniejsza!

.

Wojciech Młynarski

t
typ
tak jasnowidz powiedziala ciemnota powtarza
P
Pppp
11 listopada, 17:50, Gość:

Kolejny śmieć publikowany od niemal dwudziestu lat. Ten sam, bez smaku, bez jakichkolwiek nowych informacji.

Brukowiec.

25 grudnia 2022, 22:24, Gość:

Bez zmian

Bez zmian

S
Srając
24 kwietnia, 10:02, Macie to!:

Antypolski, zakodowany tłuk jest tak ogłupiony przez lewackie media, że nie wie już na jakim świecie żyje:)

"Jest orzeczenie sądowe i rządzący muszą się do niego zastosować" – powiedział Rafał Trzaskowski (PO) komentując decyzję TSUE, która nakazuje Polsce wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów. "Nie ma innego wyjścia" – oznajmił polityk, wideo poniżej:

https://www.pap.pl/aktualnosci/news,877245,rafal-trzaskowski-o-decyzji-tsue-w-sprawie-kopalni-turow.html

To m.in. z tego powodu TSUE nałożył na Polskę kary, o których pisze kodomita, kolejne dotyczyły działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i są niezgodne zarówno z traktatami, jak i kompetencjami TSUE, ale popierali je europarlamentarzyści tzw. Koalicji Obywatelskiej, czyli współczesnej "Targowicy".

https://wpolityce.pl/polityka/547534-targowiczanie-w-xviii-w-to-pestka-przy-obecnych-zdrajcach

Dla zainteresowanych liczba niewykonanych wyroków TSUE w poszczególnych krajach UE, co ciekawe w umiłowanych przez "piedrolisz przygłupa" Niemczech, były to 3 wyroki, w Hiszpanii 6, we Włoszech 9, a w Grecji aż 12:)

https://twitter.com/paweljablonski_/status/1285125253635735552

28 kwietnia, 10:00, Gość:

xD

Kolejna, PIĄTA już zmiana na stanowisku prezesa PKO BP, czyli największego polskiego banku.

Decyzję podjął Jarosław Kaczyński, który formalnie nie ma tam żadnej władzy. Nie podobała mu się oferta lokat.

Każdy odwołany prezes to grube odprawy. By żyło się lepiej!

G
Gość
24 kwietnia, 10:02, Macie to!:

Antypolski, zakodowany tłuk jest tak ogłupiony przez lewackie media, że nie wie już na jakim świecie żyje:)

"Jest orzeczenie sądowe i rządzący muszą się do niego zastosować" – powiedział Rafał Trzaskowski (PO) komentując decyzję TSUE, która nakazuje Polsce wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów. "Nie ma innego wyjścia" – oznajmił polityk, wideo poniżej:

https://www.pap.pl/aktualnosci/news,877245,rafal-trzaskowski-o-decyzji-tsue-w-sprawie-kopalni-turow.html

To m.in. z tego powodu TSUE nałożył na Polskę kary, o których pisze kodomita, kolejne dotyczyły działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i są niezgodne zarówno z traktatami, jak i kompetencjami TSUE, ale popierali je europarlamentarzyści tzw. Koalicji Obywatelskiej, czyli współczesnej "Targowicy".

https://wpolityce.pl/polityka/547534-targowiczanie-w-xviii-w-to-pestka-przy-obecnych-zdrajcach

Dla zainteresowanych liczba niewykonanych wyroków TSUE w poszczególnych krajach UE, co ciekawe w umiłowanych przez "piedrolisz przygłupa" Niemczech, były to 3 wyroki, w Hiszpanii 6, we Włoszech 9, a w Grecji aż 12:)

https://twitter.com/paweljablonski_/status/1285125253635735552

xD

N
Nawiązując
11 listopada 2022, 17:50, Gość:

Kolejny śmieć publikowany od niemal dwudziestu lat. Ten sam, bez smaku, bez jakichkolwiek nowych informacji.

Brukowiec.

.

N
Nawiązując
9 kwietnia, 11:17, Różowa pantera:

Prosta sprawa...jak handlował na ŁKS to załatwił lewe papiery od cyganów i siedzi już w jakieś Gruzji czy Turkmenistanie...słaba ta policja..

9 kwietnia, 18:05, J:

Kolejna, PIĄTA już zmiana na stanowisku prezesa PKO BP, czyli największego polskiego banku.

Decyzję podjął Jarosław Kaczyński, który formalnie nie ma tam żadnej władzy. Nie podobała mu się oferta lokat.

Każdy odwołany prezes to grube odprawy. By żyło się lepiej!



.

N
Nawiązując
6 lipca 2019, 20:26, M.:

Sprytne może też tak zniknę :)

11 kwietnia, 19:41, Gnn:

Mamy to!

524 miliony euro!

Tyle wynosi suma ...kar nałożonych na Polskę za niewykonywanie wyroków TSUE.

.

N
Nawiązując
24 kwietnia, 10:02, Macie to!:

Antypolski, zakodowany tłuk jest tak ogłupiony przez lewackie media, że nie wie już na jakim świecie żyje:)

"Jest orzeczenie sądowe i rządzący muszą się do niego zastosować" – powiedział Rafał Trzaskowski (PO) komentując decyzję TSUE, która nakazuje Polsce wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów. "Nie ma innego wyjścia" – oznajmił polityk, wideo poniżej:

https://www.pap.pl/aktualnosci/news,877245,rafal-trzaskowski-o-decyzji-tsue-w-sprawie-kopalni-turow.html

To m.in. z tego powodu TSUE nałożył na Polskę kary, o których pisze kodomita, kolejne dotyczyły działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i są niezgodne zarówno z traktatami, jak i kompetencjami TSUE, ale popierali je europarlamentarzyści tzw. Koalicji Obywatelskiej, czyli współczesnej "Targowicy".

https://wpolityce.pl/polityka/547534-targowiczanie-w-xviii-w-to-pestka-przy-obecnych-zdrajcach

Dla zainteresowanych liczba niewykonanych wyroków TSUE w poszczególnych krajach UE, co ciekawe w umiłowanych przez "piedrolisz przygłupa" Niemczech, były to 3 wyroki, w Hiszpanii 6, we Włoszech 9, a w Grecji aż 12:)

https://twitter.com/paweljablonski_/status/1285125253635735552

Kodomita bąka

Zakodowany zaprogramowany der der Kodomita bąka koryto ośmiornica bez końca bąka czerski bąka...

...czyli piedrolenie pisowskiego tłuka

M
Macie to!
Antypolski, zakodowany tłuk jest tak ogłupiony przez lewackie media, że nie wie już na jakim świecie żyje:)

"Jest orzeczenie sądowe i rządzący muszą się do niego zastosować" – powiedział Rafał Trzaskowski (PO) komentując decyzję TSUE, która nakazuje Polsce wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów. "Nie ma innego wyjścia" – oznajmił polityk, wideo poniżej:

https://www.pap.pl/aktualnosci/news,877245,rafal-trzaskowski-o-decyzji-tsue-w-sprawie-kopalni-turow.html

To m.in. z tego powodu TSUE nałożył na Polskę kary, o których pisze kodomita, kolejne dotyczyły działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i są niezgodne zarówno z traktatami, jak i kompetencjami TSUE, ale popierali je europarlamentarzyści tzw. Koalicji Obywatelskiej, czyli współczesnej "Targowicy".

https://wpolityce.pl/polityka/547534-targowiczanie-w-xviii-w-to-pestka-przy-obecnych-zdrajcach

Dla zainteresowanych liczba niewykonanych wyroków TSUE w poszczególnych krajach UE, co ciekawe w umiłowanych przez "piedrolisz przygłupa" Niemczech, były to 3 wyroki, w Hiszpanii 6, we Włoszech 9, a w Grecji aż 12:)

https://twitter.com/paweljablonski_/status/1285125253635735552
G
Gnn
6 lipca 2019, 20:26, M.:

Sprytne może też tak zniknę :)

Mamy to!

524 miliony euro!

Tyle wynosi suma ...kar nałożonych na Polskę za niewykonywanie wyroków TSUE.

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie