Zabytkowy prom "Gryfia" na dobrej drodze do sprzedaży. Dwóch chętnych na zakup

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Udostępnij:
W Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" otwarto oferty w przetargu na kupno 135-letniego promu. Wygląda na to, że jednostka odpłynie w siną dal, a miasto straci zabytek.

- Wpłynęły dwie oferty, obie są z Polski i obie przewyższają nasze szacunki. Teraz czas na ocenę złożonych propozycji. Trudno teraz powiedzieć jak długo potrwa ten etap - mówi Artur Trzeciakowski, dyrektor naczelny MSR "Gryfia".

To byłoby kolejna i skuteczna próba sprzedaży jednostki, którą oszacowano obecnie na 150 tys. złotych. W 2020 roku właściciel promu wystawił jednostkę na sprzedaż za 170 tysięcy złotych. Chętnych nie było. Pojawiły się za to nadzieje, że prom trafi pod skrzydła powstającego na Łasztowni Morskiego Centrum Nauki. Stocznia deklarowała nawet pełen serwis oraz bardzo atrakcyjne warunki stałej obsługi. Zarówno samorząd Szczecina, jak i województwa liczył na to, że jednostka zostanie przekazana bezpłatnie.

- Podtrzymujemy zainteresowanie przejęciem promu Gryfia, jednocześnie podkreślamy, że Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego i Gmina Miasto Szczecin powinny prom otrzymać nieodpłatnie, ponieważ będzie on udostępniony publicznie. Te oba samorządy będą ponosić także koszty napraw i eksploatacji - komentowało w maju 2021 roku biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego.

"Gryfia". Co to za jednostka? Krótka historia

Parowy prom (Eisenbahnfährschiff) powstał w 1887 roku w stoczni AG Vulcan. Była to budowa nr 179. Nosił wówczas nazwę "Tyras". Do 1943 roku obsługiwał linię do Dworca Wrocławskiego (na terenie portu). Przy prędkości 7 węzłów, mógł przewozić 3-4 wagony kolejowe lub 6 samochodów osobowych lub 400 pasażerów. W 1945 roku został zatopiony w czasie nalotu. Po wojnie wydobyty w 1947 r. dla potrzeb PKP, lecz nie był remontowany.

Sześć lat później został wyremontowany przez Szczecińską Stocznię Remontową. Był używany do utrzymywania komunikacji z wyspą Gryfia. W służbie pozostawał do 1983 roku. Wymieniony został napęd i zlikwidowano tory na pokładzie. Pozostawiono natomiast jej oryginalną sylwetkę i dwa kominy, a parowa turbina statku trafiła do szczecińskiego Muzeum Narodowego.

Obecnie jednostka mierzy 40,02 m długości, 6,72 m szerokości przy zanurzeniu 1,9 m. Na pokładzie może przewozić do 250 pasażerów.

ZOBACZ TEŻ:

Ogromna inwestycja na Bałtyku. Największy dok powstanie w st...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Inflacja przyhamuje na jesieni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie