Wybuch w Cukrowni Kluczewo. Eksplozja ciężko raniła pracowników [szczegóły]

Grzegorz Drążek grzegorz.drazek@mediaregionalne.pl
Wybuch w Cukrowni Kluczewo. Trzy osoby zostały ranne, w tym dwie bardzo ciężko.
Wybuch w Cukrowni Kluczewo. Trzy osoby zostały ranne, w tym dwie bardzo ciężko.
Awaria kotła podczas próbnego rozruchu produkcji doprowadziła do wybuchu w Cukrowni Kluczewo. Trzech pracowników zostało rannych, w tym dwóch bardzo ciężko.

Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 20 w pomieszczeniu wewnątrz zakładu.
- Najprawdopodobniej doszło do wybuchu rury zasilającej kocioł z parą wodną - informuje mł. asp. Łukasz Famulski z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.

Trzech pracowników, którzy byli najbliżej źródła wybuchu, zostało rannych.
Najciężej ranni 23-latek i 48-latek zostali przetransportowani do szpitala w Gryficach, gdzie jest specjalistyczny oddział ratujący poparzonych. Trzeci poszkodowany, 22-latek trafił na oddział ratunkowy w Stargardzie.

-Stan obu mężczyzn jest bardzo ciężki. Jeden ma poparzone 30 proc. ciała, drugi około 20 proc. - mówi Rajmund Rajewski, zastępca dyrektora szpitala w Gryficach. - Poparzeniu uległy przede wszystkim górne drogi oddechowe. Na razie trudno mówić o rokowaniach.

Na miejsce zdarzenia przyjechała policja, pogotowie i pięć zastępów stargardzkiej straży pożarnej. Akcja była jednak utrudniona, ponieważ w miejscu, w którym doszło do wybuchu, zrobiło się bardzo gorąco i strażacy musieli poczekać aż temperatura się obniży.

- W czwartek kontynuowane były czynności na miejscu zdarzenia - informuje Adam Szurek, szef Prokuratury Rejonowej w Stargardzie.

Cukrownia Kluczewo jest jednym z oddziałów Krajowej Spółki Cukrowej. W środę w stargardzkim zakładzie ruszyła kampania buraczana. Do wybuchu doszło podczas próbnego rozruchu produkcji. Awarii uległ jeden z kotłów. KSC wydała wczoraj komunikat w sprawie wypadku w zakładzie.

- W wyniku zdarzenia zostało poszkodowanych trzech pracowników - napisano w komunikacie. - Poszkodowani zostali otoczeni przez kierownictwo cukrowni niezbędną opieką. Przyczyny wypadku bada kierownictwo cukrowni, Państwowa Inspekcja Pracy, prokuratura i policja. Wypadek nie powinien wpłynąć na uruchomienie produkcji w cukrowni.

Wybuch był w pomieszczeniu wewnątrz zakładu, więc nie były zagrożone osoby postronne, które w tym czasie przebywały w pobliżu zakładu. Zakład Cukrowni Kluczewo jest przy samej drodze Stargard-Pyrzyce.

Po wypadku pod bramę zakładu przychodziły osoby z rodzin pracowników, które chciały dowiedzieć się coś o zdarzeniu. Nikt jednak do nich nie wyszedł, a ochrona obiektu robiła wszystko, żeby nikt nie podszedł w pobliże szlabanu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie