MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Na co najczęściej skarżą się pracownicy na Pomorzu? Brak wypłaty i praca po godzinach

Joanna Boroń
Joanna Boroń
W maju ubiegłego roku ponad 80 pracowników firmy Motortech z Charzyna otrzymało wypowiedzenia od swojego pracodawcy. Zwolnionych reprezentował radca prawny Krzysztof Legun.
W maju ubiegłego roku ponad 80 pracowników firmy Motortech z Charzyna otrzymało wypowiedzenia od swojego pracodawcy. Zwolnionych reprezentował radca prawny Krzysztof Legun. Iwona Marciniak
Nieterminowe wypłaty wynagrodzenia albo wręcz jego brak, złe warunki pracy, praca „na czarno” czy brak dostępu do urządzeń sanitarnych to najczęstsze tematy skarg składanych przez pracowników do Państwowej Inspekcji Pracy. Lawinowo rośnie też liczba skarg wnoszonych przez obcokrajowców.

W 2023 roku do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Szczecinie wpłynęły 2742 skargi. Przez pierwsze trzy miesiące tego roku takich skarg było już ponad 600. Składali je również obcokrajowcy. Najwięcej osoby z Ukrainy (332 – dla porównania w 2022 roku - 105), ponadto z Białorusi (5), Gruzji (2), Niemiec (1), Danii (4), Hiszpanii (2), Mołdawii (1), Portugalii (1), Turcji (19).

W skali kraju skargi złożone przez pracowników były powodem około 40 proc. przeprowadzonych przez Państwową Inspekcję Pracy kontroli.

Najwięcej skarg dotyczyło wynagrodzenia za pracę i inne świadczenia (1303), ponadto stosunku pracy i czasu pracy. Co ciekawe, zaledwie jedna trzecia zarejestrowanych w Okręgowej Inspekcji Pracy w Szczecinie skarg została uznana za bezzasadne.

Pracownicy raportowali niesprawiedliwe traktowanie w swoich firmach i zakładach. Najwięcej „donosów” dotyczyło wynagrodzeń (np. opóźnień w wypłatach), ale pracodawcom zarzucano również zatrudnianie „na czarno”, brak przygotowania odpowiednich warunków pracy czy przeprowadzenia stosownych szkoleń i badań wśród pracowników. Zgłaszano także przypadki mobbingu, dyskryminacji, a nawet molestowania.

- Inspektorzy pracy rozpatrują każdą skargę, która spełnia wymogi formalne i należy do zakresu kompetencyjnego PIP. Z naszych doświadczeń wynika, że skarżący mają różną wrażliwość. Dla każdego z nich, to właśnie jego sprawa, jego historia jest najważniejsza – mówi Ewelina Kolanowska z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Szczecinie.

- Staramy się do tego podchodzić z należytą empatią i zrozumieniem, zdając sobie sprawę, że kwestie, z którymi zwracają się do nas o pomoc osoby świadczące pracę, mają dla nich szczególne znaczenie. Rzeczywiście jednak są wydarzenia, które zapadają w pamięć bardziej niż w inne. W ubiegłym roku było to na pewno zwolnienie grupowe, do którego doszło w Charzynie, szeroko opisywane przez waszą redakcję, kiedy to firma zaprosiła 80 pracowników do hotelu tylko po to by ich hurtowo zwolnić – dodaje Ewelina Kolanowska.

- Wielu pracowników ma coraz większą świadomość swoich praw i korzysta z możliwości ich dochodzenia. Nasze działania prewencyjne i edukacyjne dają w tym zakresie pozytywne efekty. Efekty takie dają też kontrole przeprowadzane przez inspektorów pracy, dzięki którym likwidowane są bezpośrednie zagrożenia dla życia i zdrowia pracowników oraz odzyskiwane są należne im świadczenia.

Nie eliminuje to jednak wypadków przy pracy. Śmiertelne, ciężkie oraz zbiorowe – tego rodzaju wypadki pracodawca ma obowiązek zgłaszać Państwowej Inspekcji Pracy. W 2023 roku takich zgłoszeń w zachodniopomorskim było 247. W miejscu pracy zginęło 17 osób.

Kilka przykładów z branży budowlanej. Podczas zalewania betonem szalunku ściany zewnętrznej budynku ustawionego na stropie, szalunek spadł na zewnątrz, pociągając poszkodowanych stojących na rusztowaniu. W wyniku wypadku pracownicy zostali przygnieceni przez spadający szalunek wypełniony częściowo betonem. Wszystko przez to, że nie zapewniono barier chroniących przed upadkiem z wysokości. W dodatku pracownicy odpowiadający za postawienie rusztowania nie posiadali ku temu uprawnień.

Podobne uchybienia stwierdzono podczas kontroli budowy w Słupsku - tu również zabrakło zabezpieczeń przed upadkiem z wysokości. Rusztowanie nie zostało zakotwione, a jego podwalina wykonana była prowizorycznie. Tym razem, na szczęście, obyło się bez poszkodowanych.

W Szczecinie w wybuchu w Akademii Sztuki zginęła studentka, poszkodowane zostały też dwie inne osoby.

Pracownicy, w tym cudzoziemcy, chętniej składali nie tylko skargi, ale również ochoczo zwracali się do OIP w celu uzyskania porad pracowniczych. W minionym roku pracownicy inspekcji udzielili 11 479 porad osobistych, telefonicznych i pisemnych. O poradę zwróciło się 4414 pracowników, 1574 byłych pracowników, 2136 osób reprezentujących pracodawcę, 498 cudzoziemców, 56 pracowników służby bhp, 15 społecznych inspektorów pracy i 38 osób reprezentujących związki zawodowe.

- Należy zauważyć, że liczba cudzoziemców potrzebujących porady, wzrosła niemal o połowę (48 proc.) w stosunku do ubiegłego roku. Większość pytań skierowanych przez obcokrajowców dotyczyła legalności zatrudnienia – komentuje Ewelina Kolanowska. - W związku z rosnącą liczbą pracowników z Ukrainy, inspekcja pracy przygotowała szereg materiałów, broszury, ulotki, filmy, w języku ukraińskim. Ponadto przeprowadzano szkolenia dotyczące legalizacji pobytu osób zza wschodniej granicy, a także poruszające zagadnienia handlu ludźmi i pracy przymusowej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Na co najczęściej skarżą się pracownicy na Pomorzu? Brak wypłaty i praca po godzinach - Głos Koszaliński

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński