Wilki Morskie Szczecin wróciły do treningów [zdjęcia, wideo]

Przemysław Sierakowski

Wideo

W poniedziałek przygotowania do nowego sezonu zaczęło 10 zawodników z kadry Wilków Morskich Szczecin. Kolejni czterej dołączą do drużyny 11 sierpnia, podczas obozu przygotowawczego.

Wilki Morskie Szczecin wróciły do treningów

Koszykarze Wilków stawili się w hali Szczecińskiego Domu Sportu w bardzo dobrych nastrojach. Widać było, że urlopy pozwoliły im wypocząć oraz nabrać energii. Na pierwszym treningu stawili się: Paweł Kikowski, Marcin Flieger, Paweł Mróz, Maciej Majcherek, Radosław Bojko, Karol Nowacki, Hubert Mazur, Karol Pytyś, Witalij Kowalenko oraz Konrad Koziorowicz, który nadal pozostaje zawodnikiem bez kontraktu i do momentu podpisania umowy będzie trenował z Wilkami.

J.J Mann, Zbigniew Białek, Omar Samhan oraz Trevor Releford dołączą do treningów 11 sierpnia.

**Zobacz również:

22-letni Amerykanin czternastym zawodnikiem Wilków Morskich

**

Zawodnicy rozpoczęli od zapoznania się z parkietem oraz kozłowania. Pierwsze ćwiczenia miały raczej służyć dobrej zabawie i integracji, niż budowaniu nowych schematów taktycznych. Koszykarze ćwiczyli wejścia pod kosz, zbiórki, rzuty wolne oraz rzuty z dystansu. Już na pierwszym treningu widać było, że Wilki będą chciały skutecznie w defensywie i bardzo szybko, a to dopiero początek przygotowań. Trenerzy Krzysztof Koziorowicz oraz Tadeusz Aleksandrowicz podpowiadali zawodnikom, jak mają ustawiać się w obronie i łapać koszykarzy drużyny przeciwnej na faule ofensywne. Mimo tego, że ćwiczenia były proste, to szkoleniowcy przykładali olbrzymią wagę do tego, by były one wykonywane dokładnie.

Jedynym graczem, który nie uczestniczył aktywnie w treningu był Witalij Kowalenko, nowy zawodnik na pozycji silnego skrzydłowego. Można było odnieść wrażenie, że narzeka na uraz.

- Nie zmagam się z kontuzją mówi - Kowalenko. - Dopiero w poniedziałek rano przyleciałem do Szczecina z Rzeszowa. Mój bagaż, niestety, nie dotarł razem ze mną. Nie miałem rzeczy do treningu, dlatego ograniczałem się tylko do rzutów oraz rozciągania.

W roli asystenta trenera Krzysztofa Koziorowicza zadebiutował Łukasz Biela. Były skrzydłowy uczestniczył w kilku ćwiczeniach i widać było, że wciąż potrafi seryjnie trafiać z dystansu. Gdyby nie koszulka oznaczająca przynależność do sztabu trenerskiego, można byłoby odnieść wrażenie, że jest on elementem kadry zawodniczej.

- Niektórzy twierdzą, że rzutu nie da się zapomnieć - mówi Biela. - Jeśli na treningu będzie mniej zawodników, tak jak w poniedziałek, i będzie taka potrzeba, to będę pomagać w ten sposób.

Można było odnieść wrażenie, że Karol Nowacki oraz Radosław Bojko, poprawili się pod względem fizycznym. Nowacki był też przez trenerów ustawiany na różnych pozycjach. Raz pełnił rolę rozgrywającego, raz rzucającego obrońcy, a w innym momencie był niskim skrzydłowym.

Czytaj więcej:

Ostre zęby Wilków Morskich. Analizujemy skład beniaminka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie