MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szeryf z Dzikiego Zachodu kontra błękitne zombie. Ciekawostki o najsłynniejszym plakacie wyborczym Solidarności z 1989 roku

Katarzyna Mazur
Katarzyna Mazur
Słynny plakat Tomasza Sarneckiego „W samo południe” był jasnym wskazaniem moralnym i powiewem nowego świata
Słynny plakat Tomasza Sarneckiego „W samo południe” był jasnym wskazaniem moralnym i powiewem nowego świata Tomasz Gzell /PAP
Słynnym wyborom z 1989 roku towarzyszyła nie mniej słynna kampania wyborcza, która urosła do rangi legendy. Chociaż toczyła się w warunkach dalece odbiegających od demokratycznych standardów, pozostawiła po sobie mnóstwo kreatywnych i symbolicznych plakatów, będących w swej wymowie esencją demokracji. Stały się one nie tylko istotną częścią polskiej ikonografii politycznej, ale zapisały się na stałe w polskiej kulturze. Naprzeciw tłumom ludzi bez twarzy, wyszedł prawy szeryf Dzikiego Zachodu. Nie mogło się nie udać...

Spis treści

Kampania wyborcza 1989 roku

Wybory parlamentarne 4 czerwca 1989 roku były wyjątkowe. Badacze zaliczają je do tzw. critical elections – przełomowych wydarzeń, które rozgrywają się właściwie na styku epok, w okolicznościach wstrząsów politycznych i upadków reżimów. Nie były demokratyczną rutyną, a wielkim społecznym manifestem ideologicznym. Chociaż frekwencja wynosiła zaledwie 62 procent, przeszły do historii jako narodowy zryw, a towarzysząca im kampania urosła w legendę. Nigdy jeszcze tak wyraźnie frakcje polityczne nie podzieliły się na dobro i zło, jak w czasie pamiętnych wyborów. I widać to wyraźnie, jeśli obejrzy się dokładnie plakaty wyborcze z tamtego czasu.

Skostniałe plakaty PZPR

Plakaty wyborcze Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, choć mniej pamiętne, są również bardzo ciekawe. Reżim, przeczuwając, że jak kolos na glinianych nogach rozpadnie się pod wpływem uderzenia Solidarności, niejako odcinał się od swojej politycznej przynależności. Odsunął w cień znienawidzone nazwiska, niechętnie też afiszował nazwę partii na wyborczych plakatach.

Z jednej strony pragnąc stworzyć wrażenie monolitycznej stabilności, której zagraża garstka awanturników, posługiwał się hasłami takimi jak „nie psuj”, z drugiej kreował wrażenie demokratycznej swobody, zachęcając wyborców, aby decydowali sami – w domyśle: nie dając się porwać nowym ideom. Plakaty wyborcze przedstawiały poszczególne osoby, prezentujące ich polityczne ambicje, oderwane jak gdyby od idei partyjnych, były jednak beznamiętnie ogólnikowe. Ilustrowany na plakatach bezosobowy tłum bez twarzy, nazwany przez badaczkę Zofię Leszczyńską „błękitnymi zombie”, kontrastował z żywą fotografią tłumu na pogrzebie ks. Popiełuszki. Plakaty PZPR, tak nieautentyczne w porównaniu z propozycjami Solidarności, stały się symbole skostniałego systemu, który stracił kontakt z rzeczywistością społeczną.

Wałęsa jako talizman – plakaty drużyny Lecha

Zupełnie inny charakter miały plakaty głównej kampanii, zwane „Drużyną Lecha”. Kandydaci sfotografowani w momencie podawania ręki Lechowi Wałęsie rezygnowali ze swojej indywidualności na rzecz przynależności do wielkiej społeczności. Cechą tych plakatów była autentyczność – brak wystudiowanych póz, zwykłe ubrania. Liczyło się, że jest się człowiekiem, który faktycznie przynależy do społeczności, nie tyle nawet politycznej, ile ideologicznej. Legendy głoszą, że jedyny kandydat, który nie zdobył mandatu, przegrał z powodu braku plakatu wyborczego z Lechem Wałęsą. Na kanwie tej legendy Wałęsa później za pomocą fotomontażu sam sobie podawał rękę na plakacie wyborczym. W rzeczywistości jednak Piotr Baumgart, bo o nim mowa, przegrał z Henrykiem Stokłosą, który prowadził wyjątkowo kosztowną kampanię.

Dobry Szeryf Solidarności

Najsłynniejszym jednak plakatem, który stał się zarówno ikoną Solidarności, jak i samej demokracji, stała się praca studenta ASP Tomasza Sarneckiego „W samo południe” – która pojawiła się na ulicach Warszawy w ostatniej chwili przed wyborami, ale odbiła szerokim, międzynarodowym echem. Prezentujemy zbiór ciekawostek o jednym z najważniejszych polskich plakatów.

Plakat Sarneckiego przeszedł do legendy
Plakat Sarneckiego przeszedł do legendy Tomasz Gzell /PAP
  1. Inspiracja westernem: Plakat przedstawia Gary'ego Coopera w roli szeryfa z filmu „W samo południe” z 1952 roku. Cooper trzyma kartkę wyborczą zamiast pistoletu, ma też przypinkę Solidarności w piętą pod gwiazdą szeryfa. Za jego plecami rozpościera się charakterystyczny czerwony napis „Solidarność”.
  2. Symbolizm postaci: Gary Cooper jako szeryf symbolizował jednoznaczną walkę dobra ze złem, co idealnie pasowało do przesłania Solidarności. Postać Coopera była łatwo rozpoznawalna i miała duży ciężar symboliczny​. Nie tylko przyznawała moralną słuszność wyborcom Solidarności, ale była też obietnicą przybycia upragnionej „normalności” Zachodu.
  3. Trudności w druku: Tomasz Sarnecki miał ogromne trudności z przekazaniem plakatu do druku, ponieważ uważano go za zbyt konfrontacyjny. Drukarnie obawiały się represji władz. Sam autor na wszelki wypadek nie sygnował plakatu swoim podpisem.
  4. Piękny papier: Plakat został ostatecznie wydrukowany za granicą, głównie dzięki wsparciu związków zawodowych z Francji i Włoch, z którymi skontaktował się opozycjonista Henryk Wujec. Przy tej okazji plakat został wydrukowany na papierze wysokiej jakości, zapewniającym głębię kolorów i wyróżniającym się na tle pozostałych druków.
  5. Rozklejanie plakatów: Plakaty dotarły do Warszawy wieczorem 3 czerwca 1989 roku i były rozklejane na ostatnią chwilę, przeważnie w Warszawie i okolicach. Akcja była przeprowadzona w nocy, a rano 4 czerwca wyobraźnię mieszkańców stolicy opanowała postać bohatera westernu​.
  6. Ograniczony nakład: Wydrukowano tylko 10 tysięcy egzemplarzy plakatu, co było niewielką liczbą w porównaniu do innych plakatów wyborczych. Nie osłabiło to jednak jego siły oddziaływania.
  7. Kulturowa ikona: Plakat szybko stał się ikoną wyborów 1989 roku i do dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tego przełomowego momentu w historii Polski. Doczekał się też wielu reinterpretacji i przeróbek.
  8. Prezentacja w USA: W 1999 roku plakat został zaprezentowany w Gene Autry Museum of the Western Heritage w Los Angeles na wystawie „W samo południe”, co podkreśliło jego międzynarodowe znaczenie i przyczyniło się do szerokiej rozpoznawalności.
  9. Jeden z najważniejszych plakatów XX wieku: Plakat „Solidarność W samo południe” został uznany za jeden ze stu najważniejszych plakatów XX wieku przez Victoria & Albert Museum w Londynie​.
  10. Ekspozycja w Europejskim Centrum Solidarności: Plakat jest jednym z eksponatów stałej wystawy w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, gdzie prezentowane są materiały związane z wyborami parlamentarnymi w czerwcu 1989 roku​.

Plakaty wyborcze tamtego okresu odzwierciedlają najistotniejszy aspekt wyborów tamtych czasów: walkę nowego ze starym i na długo zostaną w pamięci jako symbol determinacji i siły, drzemiącej w demokracji.

Źródła: Zofia Leszczyńska, Plakaty wyborcze z 1989 roku: fakty i legendy

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz.
Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj, tylko żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Edukacji codziennie.
Obserwuj StrefaEdukacji.pl!

od 16 lat
Wideo

Dziś 81. rocznica Ludobójstwa na Wołyniu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Szeryf z Dzikiego Zachodu kontra błękitne zombie. Ciekawostki o najsłynniejszym plakacie wyborczym Solidarności z 1989 roku - Strefa Edukacji

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński