MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szczeciński aquapark tętni życiem i może mieć sąsiedztwo. Pierwsze podsumowanie Fabryki Wody

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Przez pierwsze dwa dni Fabrykę Wody odwiedziło ok. 4 tysięcy osób
Przez pierwsze dwa dni Fabrykę Wody odwiedziło ok. 4 tysięcy osób SW
Około czterech tysięcy osób bawiło się w weekend w szczecińskim aquaparku. Niewykluczone, że wkrótce Fabryka Wody otoczy się apartamentowcami i hotelem.

Długo oczekiwane otwarcie Fabryki Wody za nami, pora więc na pierwsze podsumowania i uwagi.

Komentarze osób, które miały okazję już skorzystać z aquaparku przy ulicy 1 Maja/Heleny, są w zdecydowanej części pozytywne. Chwalą wielkość obiektu, liczbę atrakcji, ich różnorodność.

Niektórych jednak liczba atrakcji przerosła. Co najmniej kilka osób kupiło jednocześnie bilety do aquaparku i strefy edukacyjnej na dwie godziny, będąc przekonanymi, że uda im się zwiedzić wszystko. Oczywiście czasu nie starczyło.

- Tłumaczymy, że to zbyt krótki czas, aby zobaczyć wszystko. Samo edukatorium to wyprawa na co najmniej dwie godziny, jeśli chce się zobaczyć dokładnie jak bogata jest jego oferta - mówią pracownicy aquaparku.

Przez pierwsze dwa dni Fabrykę Wody odwiedziło ok. 4 tysięcy osób, co można uznać za przyzwoity wynik, jeśli wziąć od uwagę, że trwał długi weekend i sporo osób wyjechało poza miasto. Po drugie, wiele osób zaplanowało wizytę w aquaparku w kolejnych dniach, będąc przekonanymi, że na otwarcie przyjdą tłumy.

- Dla nas te pierwsze dni są bardzo ważne, bo w praktyce możemy się przekonać jak cały system działa. Po dwóch dniach mamy powody do zadowolenia. Mamy też oczywiście wnioski, które analizujemy - mówi Piotr Zieliński z Fabryki Wody.

Wbrew obawom okazało się, że miejsc parkingowych w weekend nie zabrakło. Łącznie jest ich ponad 370 (170 bezpłatnych i 203 płatne). Wrażenie robi cena za parkowanie w nocy - 100 zł za godzinę. To celowy zabieg, aby uniknąć sytuacji, że od rana nie będzie miejsca dla klientów aquaparku, bo zajmą je mieszkańcy okolicznych osiedli.

Prezydent Szczecina ujawnił, że w przyszłości sąsiedztwo Fabryki Wody może się mocno zmienić. To za sprawą niezagospodarowanych jeszcze gruntów w pobliżu aquaparku. Większość z nich jest w rękach prywatnych i mają tam powstać apartamentowce. Jedna z działek należy do miasta i tam może powstać hotel.

- Moim zdaniem w Fabryce Wody jest tyle atrakcji, że można tu spędzić kilka dni. Chcieliśmy najpierw zakończyć budowę aquaparku, aby podnieść wartość sąsiedniej działki, która należy teraz do miasta. Mógłby tam powstać hotel, aby mogły z niego korzystać osoby, które chcą spędzić w Fabryce Wody więcej niż tylko kilka godzin - mówił Piotr Krzystek, prezydent Szczecina.

Podkreślił, że edukatorium to część aquaparku będąca ewenementem w skali kraju.

- Nigdzie indziej nie ma takiego miejsca, gdzie przy pomocy najnowszych zdobyczy techniki, można się tyle dowiedzieć o wodzie. Dlatego to miejsce jet też atrakcją dla wycieczek szkolnych - mówił prezydent.

Na potrzeby autokarów przygotowano miejsca parkingowe.

Fabryka Wody kosztowała ponad 370 mln zł. Według prezydenta, jest szansa, że aquapark zarobi na swoje bieżące utrzymanie, a budżet miasta zajmie się spłacaniem kredytu z pomocą którego aquapark mógł powstać.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński