sportowy24
    Start Lublin - King Szczecin 71:80. Zła seria przełamana

    Start Lublin - King Szczecin 71:80. Zła seria przełamana

    Zdjęcie autora materiału

    Aleksander Stanuch

    Głos Szczeciński

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    Martynas Sajus (z prawej) w Lublinie rozegrał jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie.

    Martynas Sajus (z prawej) w Lublinie rozegrał jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie. ©Sebastian Wołosz

    Fajerwerków nie było, ale najważniejsze, że King Szczecin wygrał 80:71 w Lublinie ze Startem i po trzech przegranych wreszcie wróci do domu z tarczą.
    Martynas Sajus (z prawej) w Lublinie rozegrał jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie.

    Martynas Sajus (z prawej) w Lublinie rozegrał jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie. ©Sebastian Wołosz

    Po trzech porażkach z rzędu Wilki Morskie wybrały się na trudny teren do Lublina, gdzie miejscowy Start także ma w tym sezonie chrapkę na grę w fazie play-off. Można było spodziewać się zaciętej walki, a tymczasem obie drużyny popełniały sporo strat i przez to spotkanie wyglądało, jak pojedynek ekip z dolnej części tabeli. Po pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili 19:16.

    Najwięcej strat zaliczał Martynas Paliukenas, a to przecież Litwin słynie z tego, że zabiera piłki rywalom.
    Paweł Kikowski był zawodnikiem najlepiej punktującym, ale na niezbyt dobrej skuteczności. Oba zespoły w drugiej kwarcie zdobywały punkty seriami i trudno było wskazać, kto na koniec meczu będzie cieszył się ze zwycięstwa. Do przerwy King prowadził 44:40.

    Po zmianie stron goście utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie, a najsolidniej prezentował się Martynas Sajus. Center Kinga był aktywny pod tablicami i kilka razy skutecznie postraszył blokiem. Wilki Morskie w drugim meczu z rzędu miały problemy z faulami. W trzeciej kwarcie po cztery przewinienia mieli Jakub Schenk i Mateusz Bartosz, a Start dużo punktów zdobywał po rzutach wolnych. Przed ostatnią kwartą goście prowadzili 60:56.

    King zaczął wymuszać faule i grał konsekwentnie. Przewaga zaczęła się zwiększać, bo goście zdecydowanie ograniczyli straty, które w ostatnich tygodniach były ich bolączką. W połowie kwarty King po raz pierwszy objął dwucyfrowe prowadzenie, którego już nie oddał. Ostatecznie goście przełamali złą serię, wygrywając 80:71.

    Następne spotkanie Wilki zagrają w sobotę o godz. 12.35 we własnej hali. Rywalem będzie Stal Ostrów Wielkopolski.

    Start Lublin – King Szczecin 71:80 (19:16, 21:28, 16:16, 15:20)
    King: Kikowski 16, Sajus 14, Jogela 14, Paliukenas 12, Schenk 8, Diduszko 7, Bartosz 6, Vecvagars 3.

    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Wścibski

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.gs24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GS24 poleca:

    Osobowość Roku 2018 - zagłosuj już dziś!

    Osobowość Roku 2018 - zagłosuj już dziś!

    Piłkarz Roku 2018. Wybieramy najlepszych piłkarzy w regionie

    Piłkarz Roku 2018. Wybieramy najlepszych piłkarzy w regionie

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!

    SPORTOWY SUKCES ROKU | Głosowanie zakończone poznaj laureatów

    SPORTOWY SUKCES ROKU | Głosowanie zakończone poznaj laureatów