Starsza pani żerowała na uczuciach do wnuczków i okradała... starsze osoby

Emilia Chanczewska
Archiwum
Do ośmiu lat więzienia grozi 66-letniej stargardziance, która próbowała się wzbogacić w wyjątkowo perfidny sposób. Żerowała na uczuciach do wnuków i na... portfelach starszych osób. Wykorzystała przy tym pocztę.

Głos jako pierwszy opisał bulwersującą sprawę, o której powiadomił nas internauta wysyłając maila na adres alarm@gs24.pl.

- W ubiegłym tygodniu kobieta najpierw wyłudziła 5 tysięcy złotych od starszej osoby sposobem na wnuczka i odebrała pieniądze w ciągu 15 minut na poczcie przy ul. Szczecińskiej 71, we wtorek wyłudziła 9 tysięcy i pieniądze odbierała na poczcie przy ul. Pocztowej 1, w środę została złapana chcąc odebrać kolejny przekaz błyskawiczny na kwotę 12 tysięcy - opisał Internauta z GS24. - Przekazy "błyskawica" można nadać w całej Polsce i odebrać w dowolnym urzędzie pocztowym w całej Polsce.

Jak ustaliła policja, w ręce której w środę wpadła oszustka, starsza stargardzianka ma związek z kilkoma podobnymi sprawami, gdzie pokrzywdzeni to mieszkańcy różnych miejscowości z całej Polski. Oszustka wpadła na gorącym uczynku, gdy próbowała w Stargardzie wypłacić wyłudzone 12 tysięcy złotych.

Więcej na ten temat w sobotnim, papierowym wydaniu Głosu Szczecińskiego oraz w e-wydaniu "Głosu"

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
x
W dniu 19.07.2014 o 14:38, Dziecko napisał:

Czyli co, dwóch dorosłych ludzi nie może sobie przekazać pieniędzy w tym kraju? Jeżeli ktoś jest na tyle durny, żeby wysyłać pieniądze "przez telefon" nieznajomej osobie to jego sprawa i jego strata. Policja zamiast zajmować się takimi bzdurami zajęłaby się tym czym powinna - bandytami na ulicach.

Ciekawe czy gdyby ktoś w ten sposób okradł twoich dziadków, to miałbyś takie samo zdanie :)

D
Dziecko

Czyli co, dwóch dorosłych ludzi nie może sobie przekazać pieniędzy w tym kraju? Jeżeli ktoś jest na tyle durny, żeby wysyłać pieniądze "przez telefon" nieznajomej osobie to jego sprawa i jego strata. Policja zamiast zajmować się takimi bzdurami zajęłaby się tym czym powinna - bandytami na ulicach.