Stargard: Bałagan zamiast wąskotorówki

Wioletta Mordasiewicz
Helena Kuzio z niecierpliwością czeka na zabranie powalonego drzewa spod jej bloku. Apeluje też o zagospodarowanie całego terenu kolejowego, jaki rozciąga się pod jej oknem. - Ścieżka rowerowa tutaj to bardzo dobry pomysł - mówi stargardzianka.
Helena Kuzio z niecierpliwością czeka na zabranie powalonego drzewa spod jej bloku. Apeluje też o zagospodarowanie całego terenu kolejowego, jaki rozciąga się pod jej oknem. - Ścieżka rowerowa tutaj to bardzo dobry pomysł - mówi stargardzianka. Wioletta Mordasiewicz
Udostępnij:
Mieszkańcy kilku bloków przy ul. Rzeźniczej mają dość patrzenia na nieporządek pod swoimi oknami.

Od właściciela terenu domagają się, by w końcu tam posprzątał.

- Powalone drzewo leży tu od kilku miesięcy - mówi Helena Kuzio, mieszkanka bloku przy ul. Rzeźniczej. - Złamała je kwietniowa wichura. Ktoś z lokatorów wziął w końcu piłę i pościnał konary na opał. Ale pień leży i gnije. Wzdłuż naszych budynków walają się też butelki po alkoholu i inne śmieci. Nikt tego nie chce sprzątać.

Na tym terenie kiedyś jeździła kolej wąskotorowa, budynek po stacji stoi do dzisiaj. Tory zostały niedawno rozebrane. Właścicielem działki jest Oddział Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Szczecinie.

- Cały teren nieczynnych wąskich torów i stację powinni jakoś zagospodarować - mówią stargardzianie. - A jak nie mają pomysłu to niech wskrzeszą wąskotorówkę.

Podzielili na kawałki

Kolej zapewnia, że zajmie się nieporządkiem.

- Nie jesteśmy w stanie w każdej chwili być wszędzie - tłumaczy Marcin Jankowski, zastępca dyrektora oddziału. - Ale zajmiemy się sprawą. Dzikie wysypiska są plagą na naszych terenach. Będziemy robić porządki.

Kolej przygotowuje się do uporządkowania sprawy własności kompleksu nieczynnej kolei wąskotorowej.

- W tym roku ta olbrzymia działka została podzielona na mniejsze - mówi Marcin Jankowski. - Uzgodnienia z konserwatorem zabytków są na finiszu. Część z nich będzie sprzedana. Natomiast działki, na których są elementy stacji kolei wąskotorowej chcemy przekazać samorządom. Wokół tego jest dobra atmosfera. Liczymy, że w drugiej połowie przyszłego roku część tej działki znajdzie się w gestii lokalnych władz.

Kolej planuje przekazywać samorządom odcinki linii kolejowej na całej trasie wąskotorowej Stargard-Dobra Nowogardzka-Ińsko.

Mają pomysł

Trzy lata temu Towarzystwo Przyjaciół Stargardu wpadło na pomysł, by na trasie nieczynnej kolejki wąskotorowej zrobić ścieżkę rowerową. Do końca tego roku do zarządu dróg powiatowych ma trafić koncepcja zagospodarowania pozostałości po kolejce wąskotorowej w Stargardzie.

W jej planach szlak kolejowy miałby być przekształcony właśnie w taką ścieżkę. Jest też pomysł, by na niektórych fragmentach szlaku można było przejechać się drezynami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
klj
W dniu 08.10.2008 o 13:08, tom napisał:

Ścieżki rowerowe bardzo dobry pomysł popieram, żeby tak jeszcze wygospodarować teren na poruszanie się rowerem w mieście. Obecnie groźi to trwałym kalectwem, jakby tak można było przemieścić się rowerem z jednego krańca miasta na drugi, wtedy to spełniały by swoją użyteczność.Wiem że to są wygurowane marzenia, ale dlaczego chociaż przez chwile nie przenieś się w cudowny świat.


Drogi Tomie, mało wiesz i nie robisz nic w tym kierunku, aby to zmienić czyli aby wiedzieć więcej na ten temat, pozdrawiam!
K
KF
"Cały teren nieczynnych wąskich torów i stację powinni jakoś zagospodarować - mówią stargardzianie. - A jak nie mają pomysłu to niech wskrzeszą wąskotorówkę" - kto się tym zajmie, kto poniesie koszty? Najlepiej to tylko mówić o nierealnych rzeczach a najlepiej żeby ktoś to zrobił.
t
tom
Ścieżki rowerowe bardzo dobry pomysł popieram, żeby tak jeszcze wygospodarować teren na poruszanie się rowerem w mieście. Obecnie groźi to trwałym kalectwem, jakby tak można było przemieścić się rowerem z jednego krańca miasta na drugi, wtedy to spełniały by swoją użyteczność.
Wiem że to są wygurowane marzenia, ale dlaczego chociaż przez chwile nie przenieś się w cudowny świat.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie