MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sokołowski o zgrupowaniu kadry koszykarzy: atmosfera sama się kreuje

OPRAC.: Filip Bares
"Na budowaniu atmosfery nie musimy się skupiać, ona sama naturalnie kreuje się w naszej grupie" - powiedział reprezentant Polski koszykarzy Michał Sokołowski. Kadra przygotowuje się we Wrocławiu do turnieju prekwalifikacyjnego igrzysk olimpijskich Paryż 2024.

"Nastroje? Jak zawsze wspaniałe. Dołączyłem do chłopaków troszeczkę później, ale wiem, że koledzy bardzo dobrze pracowali, gdy jeszcze mnie tu nie było. Od poniedziałku trenujemy już razem i widzę, że z każdą chwilą jest jeszcze lepiej" - dodał.

30-letni Sokołowski, pod nieobecność kapitana drużyny Mateusza Ponitki, który dołączy do ekipy w czwartek, jest najbardziej doświadczonym reprezentantem na zgrupowaniu. W drużynie narodowej rozegrał 97 spotkań i zdobył 688 punktów. Już w trakcie najbliższych gier towarzyskich kadry może "pęknąć" nobilitująca zawodnika "setka".

"Nawet o tym nie wiedziałem. Nie myślę na co dzień, ile spotkań zagrałem w kadrze. Na pewno we wszystkie wkładam tyle samo entuzjazmu, energii, zaangażowania i serca. Na każdy mecz wychodzę z taką samą chęcią, by reprezentować Polskę. Na pewno fajnie, że tyle tych spotkań już udało mi się zagrać. Mam nadzieję, że przekroczę tę okrągłą granicę i... nie chciałbym się zatrzymywać" - przyznał.

Miniony sezon był dla wychowanka MKS Pruszków bardzo bogaty we wrażenia i emocje - ze zmianą klubu w jego trakcie, przejściem z ligi włoskiej (Nutribullet Basket Treviso) do tureckiej (Besiktas Stambuł), gdy drużynę znad Bosforu objął trener reprezentacji Polski Igor Milicic. Udało się ją utrzymać w najwyższej klasie, co było podstawowym, jakże ciężkim zadaniem.

"Przebudowa całej drużyny, znajdującej się na samym dole tabeli, nastąpiła w styczniu. To było niezmiernie trudne wyzwanie. Myślę, że wykonaliśmy kawał dobrej pracy. Rzeczywiście, zabrakło szczęścia, wygranych w dwóch-trzech meczach. Może gdyby ta przebudowa zaczęła się trochę wcześniej, w grudniu, albo gdybyśmy mieli do rozegrania dwa mecze więcej, to bylibyśmy wyżej w tabeli, a nie utrzymywali się w ostatniej kolejce" - skomentował Sokołowski.

Mimo wypełnienia planu, klub nie przedłużył kontraktu ani z podstawowym zawodnikiem zespołu, ani z trenerem.

"Dostałem informację, że z zeszłego sezonu nie zamierzają nikogo zatrzymać" - wyjaśnił popularny "Sokół".

Długo nie pozostawał jednak bezrobotny. Skorzystał z propozycji trenera Milicica, który otrzymał posadę w lidze włoskiej, w Gevi Napoli Basket. Tym samym skrzydłowy kadry wraca na dobrze sobie znane parkiety.

"Tak. Ligę włoską znam bardzo dobrze, trenera także. Nic tylko cieszyć się ze współpracy, z super miejsca, gdzie mogę kontynuować karierę, i z możliwości. Będziemy się starać zawojować Lega A, postarać się o parę niespodzianek" - zadeklarował.

Na razie polski koszykarski desant w Neapolu pracuje na zgrupowaniu we Wrocławiu. W dniach 29 i 30 lipca biało-czerwoni rozegrają w tamtejszej hali WKK Sport Center dwa zamknięte dla publiczności mecze towarzyskie z Holandią. Natomiast od 2 do 6 sierpnia wezmą udział w turnieju w Belgradzie, gdzie ich przeciwnikami będą Serbia i Macedonia. Następnie od 7 do 10 sierpnia będą przebywać w Stambule, gdzie zagrają mecze sparingowe z Turcją.

Turniej prekwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich odbędzie się w Gliwicach (13-20 sierpnia) i tylko jego zwycięzca otrzyma prawo gry we właściwych kwalifikacjach olimpijskich w przyszłym roku. Polacy w fazie grupowej zmierzą się z Węgrami, Bośnią i Hercegowiną oraz Portugalią.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Derby Trójmiasta: oprawa meczu Lechia Gdańsk - Arka Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Sokołowski o zgrupowaniu kadry koszykarzy: atmosfera sama się kreuje - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński