SLD rusza do boju o władzę

akk, 3 lutego 2005 r.
Grzegorz Napieralski, szef zachodniopomorskiego SLD był za czerwcowym terminem wyborów, ale koledzy przekonali go, że lepsza będzie jesień. Teraz myśli, jak Sojusz utrzyma władzę w regionie.

Napieralski powtórzył argumenty SLD, które mają uzasadniać jesienny termin wyborów. To przede wszystkim oszczędności, jakie będzie można uzyskać przy połączeniu może nawet trzech wyborów: parlamentarnych, prezydenckich i referendum konstytucyjnego.

Według lewicy tylko połączenie wyborów z referendum zagwarantuje, że ponad połowa Polaków powie, co myśli o Traktacie Europejskim - tyle trzeba, żeby referendum było ważne. Poseł straszył też skrajnie prawicowymi partiami które, według niego, zagrażają demokracji.

- Zresztą wcale nie od nas zależy termin wyborów - przekonywał Napieralski. - Jeśli prawica przekona wszystkich pozostałych posłów, będzie mieć 309 głosów, a to wystarczy, żeby głosować za wyborami w czerwcu.

SLD myśli już o wyborach samorządowych, a na razie o tym, jak utrzymać władzę w województwie jeszcze przez dwa lata. W najbliższy poniedziałek, na sesji sejmiku, radni będą debatować nad projektem budżetu. Jeśli go nie przyjmą, los Zarządu Województwa będzie przesądzony.

Zaczynają organizować się sztaby wyborcze SLD, od powiatów po region. Kampania wyborcza ma ruszyć 1 maja. Do tej pory SLD będzie próbować pozyskać sojuszników. Rozmawia już z PPS, UP, związkami działkowców i spółdzielców.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie