MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Skarb w zardzewiałej puszce! Złote dolary i ruble w lesie pod Szczecinem [ZDJĘCIA]

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Stowarzyszenie Szczecińska Grupa Eksploracyjna
Siedemdziesiąt złotych monet z przełomu XIX i XX w. znalazł w lesie pod Szczecinem Andrzej Lemański ze Stowarzyszenia Szczecińska Grupa Eksploracyjna. Skarb wart jest przeszło 120 tys. zł!

To nie jest zwykłe znalezisko.

- To prawdziwy skarb - zapewnia Łukasz Istelski, kierownik poszukiwań. Jak sam przyznaje, na poważnie zajmuje się poszukiwaniem pozostałości z czasów II wojny światowej od półtora roku. - Monety znalezione przez kolegę warte są, szacując po obecnej cenie skupu, ponad 120 tys. zł. Nie są zabytkowe, ale na pewno mają wartość historyczną.

Do odkrycia doszło w ubiegłą niedzielę.

- Jak co weekend, poszliśmy do lasu pod Szczecinem szukać pozostałości z czasów wojny - Łukasz Istelski opowiada jak doszło do odkrycia. - W pobliżu dochodziło do walk, spodziewaliśmy się więc znaleźć jakieś guziki od mundurów, klamerki, łuski, żelazne marki..., tego typu drobiazgi. Po dwóch godzinach poszukiwań kolega krzyczy: "Znalazłem coś!". Był nie daleko, 50 m ode mnie. Podbiegliśmy do niego z kolegą. Na ziemi zobaczyliśmy złote monety.

Skarb ukryty był niedbale. Prawdopodobnie w pośpiechu. Całość była schowana w metalowej puszce zakopanej w ziemi na głębokość nie więcej niż 20 cm.

- Puszka całkowicie skorodowała - twierdzi nasz rozmówca. - Dosłownie rozleciała się w rękach.

W puszce ukryte było 70 złotych monet o łącznej wadze ponad 400 gramów. Pochodzą z końca XIX i początku XX w. Większość to rosyjskie carskie ruble (w nominałach: 5 i 15). Były też amerykańskie dolary (5, 10 i 20). Najstarsza z monet, pięciodolarówka, pochodzi z 1880 r. Najstarszy rubel (pięciorublówka) ma wybitą datę: 1897 r. Najmłodsza z monet jest z 1926 r.
- W sumie są to 404 gramy złota o najwyższej próbie, 900 - podkreśla poszukiwacz. - Po szacunkowym przeliczeniu wartość numizmatów sięga około 120 tys. zł.

Nie wiadomo kto był pierwotnym właścicielem skarbu. Jest hipoteza, że mógł być nim niemiecki żołnierz.

- Jesteśmy już po rozmowach z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków - przyznaje Istelski. - Jeszcze dzisiaj prześlemy mu fotorelację. Znalezisko trafi do Starostwa Powiatu. Jego władze zdecydują, co dalej ze skarbem i czy będzie kiedyś pokazany ludziom.

Gdzie dokładnie członkowie Stowarzyszenia dokonali odkrycia?

- Tego nie ujawnimy. Gdybym teraz panu to zdradził jeszcze dzisiaj w tym miejscy pojawiłyby się tłumy detektorystów. A wśród nich, jak wszędzie, są uczciwi, prawdziwi pasjonaci historii i... mniej uczciwi.

Trzej szczecińscy odkrywcy chcą dać innym poszukiwaczom dobry przykład i oficjalnie zgłosili swoje odkrycie.

Szef stowarzyszenie przyznaje, że nie spodziewali się takiego trafienia.

- To dla nas olbrzymia satysfakcja - przyznaje.

Stowarzyszenie Szczecińska Grupa Eksploracyjna istnieje od września, skupia dwudziestu pasjonatów historii, szczególnie współczesnej. Niedzielne znalezisko nie jest ich pierwszym odkryciem. Wcześniej w lasach pod Szczecinem znaleźli srebrne niemieckie marki.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dzień Matki. Jak kobiety radzą sobie na rynku pracy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński