Sepsa znowu atakuje! Nastolatka z Wolina zakażona

Anna Miszczyk
Fot. Archiwum
17-latek z Przybiernowa nie ma sepsy - poinformował sanepid. Niestety, potwierdziło się kolejne zakażenie posocznicą. Tym razem u 15-latki z Wolina.

10 marca zachorował 7-latek z Goleniowa. Dziecko trafiło do szpitala dziecięcego przy ul. Św. Wojciecha. Sepsa spowodowała u niego martwicę skóry. konieczne było usunięcie jej fragmentów.

Trzy dni później do szpitala trafił 17-latek z Goleniowa. 18 i 19 marca- 14- i 17- latka (obie z Goleniowa). 25 marca - 25-letni student z Goleniowa, 31 marca - 14-letnia dziewczyna z gminy Przybiernów.

Ostatni przypadek sepsy (17-latek z Gminy Przybiernów) wykluczyły badania. Ale to nie koniec doniesień o sepsie. Dziś wojewódzki sanepid poinformował, że sepsę wykryto u 15-latki z Wolina.
Za dotychczasowe przypadki odpowiadają meningokoki. W gminach Goleniów i Przybiernów trwają właśnie szczepienia przeciwko tym bakteriom. Szczepienia dla osób w wieku 6-19 lat przeprowadza szpital i dwie przychodnie w Goleniowie oraz
przychodnia w Przybiernowie. Na stronie internetowej starostwa goleniowskiego podane są dokładne terminy oraz kolejność szczepionych roczników. Na szczepienia należy się zgłaszać w godz. 9 - 21. Trzeba mieć pisemną zgodę rodziców. Szczepienie poprzedzi badanie.

Przeciwwskazaniem do szczepień jest infekcja i gorączka oraz uczulenie na składniki szczepionki. Szczepienia mają trwać do 27 kwietnia. Ministerstwo Zdrowia zapłaci za nie około 1 mln zł.

Po analizie sanepid stwierdził związek między drugą a czwartą osobą, która zachorowała. Rodziny chorych i osoby, które miały z nimi bliski kontakt, dostały antybiotyki, aby zabić meningokoki, które mogą znajdować się w nosogardle.

Nosiciele bakterii nie muszą zachorować. Mogą jednak przekazać je komuś innemu (w ten sposób zachorowała prawdopodobnie czwarta osoba).
Specjaliści uspokajają: nie ma potrzeby zamykać szkół czy przedszkoli. Poza organizmem człowieka bakterie wywołujące zakażenie szybko giną.

Jak uchronić się przed zakażeniem? Osoby nieobjęte szczepieniami obowiązkowymi, mogą zaszczepić się na własną rękę (koszt 150 zł). Jolanta Niścigorska-Olsen, wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych radzi też, by zachować ostrożność w kontaktach z innymi: nie jest pokarmów wspólnie z
drugą osobą z tych samych naczyń, nie dzielić się kanapką czy lodem, nie pić z tej samej butelki, prowadzić higieniczny tryb życia, nie przemęczać się i unikać zatłoczonych miejsc. Sanepid uspokaja: nie ma powodu odwoływać uroczystości rodzinnych.

Jeśli ktoś ma gorączkę i to się nie zmienia, mimo podania leków przeciwgorączkowych, należy jak najszybciej zgłosić się do szpitala.
Ciemnoczerwone wybroczyny (plamki), które nie bledną pod naciskiem - to najważniejszy objaw sepsy. Jeśli zauważymy coś takiego, należy natychmiast zgłosić się do szpitala. Inne sygnały można mylić np. z przeziębieniem. Chory ma wysoką
gorączkę, biegunkę, wymioty, bóle kończyn, znacznie przyspieszone tętno, szybki oddech. Istotne jest to, że jego stan szybko się pogarsza.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~anka~

Szczepienia powinny być wszędzie nie tylko tam gdzie są zakażeni nastolatkowie,a co z Kamieniem pomorskim i innymi miejscowościami?

Dodaj ogłoszenie