Policjanci znaleźli poszukiwaną matkę z 3 dzieci. Była na dworcu PKP w Szczecinie

mdr
Policja szukała zaginionych: Patryka, Oliwii, Amelki oraz matki dzieci Magdaleny Mularczyk.
Policja szukała zaginionych: Patryka, Oliwii, Amelki oraz matki dzieci Magdaleny Mularczyk. Fot. KWP Szczecin
Udostępnij:
O zaginięciu powiadomił drawską policję ojciec dzieci. Policja do dziś szukała 28-letniej matki i jej dzieci, tj. 2,5 rocznej Amelki, 6-letniej Oliwii i 7-letniego Patryka.

Dziś policjanci ustalili, że kobieta będzie na Dworcu Głównym w Szczecinie, na trzecim peronie.

Wywiadowcy pojechali na dworzec i odnaleźli kobietę z dziećmi. Były lekko przemarznięte. Od razu przewieziono ją do komendy wojewódzkiej gdzie całą czwórkę otoczono opieką psychologa.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kobieta znikła ze względu na konflikt rodzinny. Co dalej z nią będzie i jak zostanie rozwiązany, ile w tym jest prawdy i co było faktyczną przyczyną ucieczki z domu rodzinnego, tak naprawdę nie wiadomo. Kobieta jest obecnie przesłuchiwana.

Jedno jest pewne. Po przesłuchaniach matkę z dziećmi policja przewiezie do Drawska Pomorskiego. Tam o dalszych losach całej czwórki zadecyduje prokuratura.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
babcia
i o czym tu pisac, ze maltretowana matka z trojka dzieci ucieka i jak zwykle brak jakiejkolwiek pomocy,a przeciez mamy demokracje i panstwo ktore pomaga rodzina wielodzietnym ,no i znow nasza pomoc zawiodla to na co placimy podatki, na to zeby w pomocy spolecznej rozkladali rece i pili kawke bo nic nie moga,no i gdzie miala sie udac po pomoc.no gdzie.... wiec udala sie na dworzec bo predzej ludzie sie zlituja i moze pomoga niz nasze instytucje za biurka
p
pik
Wiwat korektorzy!
G
Gość
Napisano gdzieś ,że leczyła się psychiatrycznie .Ale trzeba pamiętać , czasami trzeba leczyć się gdy ma się toksycznego męża .Mam nadzieję ,że ktoś fachowo przepyta te dzieci
G
Gość
Ja bym się raczej przyjrzała Tatuśkowi - zgłosił zaginięcie kilka dni po fakcie, więc raczej wiedział że prawdopodobnie uciekła. Życzę Matce i Dzieciom szczęścia, natomiast polecam uwadze Prokuratury Ojczulka i Mężusia. Żadna matka nie zabierze dzieci i ot tak sobie nie ucieknie bez powodu z domu, w nieznane ...
~xxx~
choc sytuacja jest zapewne nieciekawa nie bardzo wiem o co niby mieliby ja oskarzyc, nie porzucila ich, nie zostawila bez opieki itp itd. poprostu z nimi wyjechala, uciekla, ale byla. to raczej sprawa dla opieki spolecznej.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie