Pogoń - Zagłębie 3:3. Piękne przełamanie było blisko

Maurycy Brzykcy
Maurycy Brzykcy
Było blisko końca wstydliwej statystyki. Pogoń Szczecin dalej jednak pozostaje bez zwycięstwa u siebie. W meczu z Zagłębiem prowadziła już 2:0 i 3:1, ale gola na remis straciła w 92. minucie.

- W ostatnim meczu drużyna grała dobrze, do końca, walczyła, ale wyniku nie było. To jest proces, ale ważne, by było widać postęp - mówił przed meczem trener Kosta Runjaic. Mecze jego Pogoni ostatnio faktycznie były lepsze, a prawdziwe przełamanie miało przyjść z Zagłębiem. Było tego naprawdę bardzo blisko.

Szkoleniowiec zdecydował się na ograny w ostatnich spotkaniach skład. Wrócił Jakub Piotrowski i prezentował się z Kamilem Drygasem dobrze. Kibice chwilę musieli zmarznąć, w oczekiwaniu na emocje, ale kiedy już przyszły niemal nie siadali na krzesełka.

Zaczęło się od 29. minuty i niezłego strzału Drygasa, który wybronił Martin Polacek. Wielki jak dąb bramkarz Zagłębia po chwili jednak nie miał już szans. Dobrą piłkę od Dvalego opanował Adam Frączczak. Wycofał do Spasa Delewa, a ten zdecydował się na strzał z ostrego kąta i piłką wpadła w górny róg bramki. Chwilę później minimalnie nad poprzeczką strzelił z rzutu wolnego Frączczak. Nie pomylił się za to w 38. minucie Piotrowski. Długo zastanawiał się co zrobić z piłką, aż ostatecznie kopnął mocno z pola karnego po ziemi i było 2:0. Można było się przyczepić do pozycji spalonej Łukasza Zwolińskiego, ale gol został uznany.

Zagłębie szybko złapało kontakt. Jego najlepszy napastnik - Jakub Świerczok - skorzystał z zamieszania po rzucie rożnym i z 3. metra głową uprzedził Załuskę. Portowcy bardzo dobrą pierwszą połowę zakończyli trzecią bramką. Tym razem nie do obrony huknął David Niepsuj. Jego bramka z woleja z pewnością będzie jednym z ładniejszych trafień tego sezonu.

- Od trzech spotkań gramy niezłą piłkę, a dziś bramki zaczęły wpadać - mówił w przerwie Piotrowski.

Po zmianie stron to jednak Zagłębie zaczęło od bramki. Sędzia nie gwizdnął przewinienia na Delewie, a piłka ugrzęzła w polu karnym. Jarosław Fojut zahaczył rywala przy próbie wybicia, a sędzia wskazał na jedenastkę. Świerczok się z niej nie pomylił i stało się jasne, że czekały kibiców spore emocje.

W 62. minucie powinno być już 4:2. Najpierw świetną piłkę od Frączczaka dostał Delew. Dobrze ją przyjął, ale uderzył w Polacka. Po kilku sekundach się zrehabilitował, bo dograł do Zwolińskiego (strzał w słupek). Napastnik gospodarzy zmarnował jeszcze jedną okazję przed zejściem z boiska. Futbol po raz kolejny okazał się brutalny dla Pogoni. Niepilnowany Świerczok trafił w 92. minucie na 3:3, kompletując hat-trick.

W środę mecz w Gdańsku, w sobotę u siebie z Arką. To będą ostatnie spotkania Portowców w tym roku.

Zobacz także: Wystawa fotoreporterów w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kana R.

Ten, kto wymyślił nazwę "Ekstraklasa" musi być najzabawniejszym kolesiem, którego chciałbym poznać...

a
agresssor

Panie prezesie Mroczek wyjdź pan w końcu ze swej nory . Powiedz czemu grzebiesz POGOŃ albo podaj się do dymisji .Jeżeli będzie pan dalej trwał wraz z  Stolarczykiem przy swoim na pierwszej lidze się nie zakończy .Już pan osiągną wielki sukces wypróżniając  stadion .Chodzę na Twardowskiego od 1963 r . Nigdy stadion nie był tak pusty nawet gdy Pogoń grała w IV lidze 

g
guru

Już za 4 lata, już za 4 lata Pogoń będzie ... Chyba się na szachy przerzucę.

z
zachodniopomorskie

Wszyscy się spuszczają nad trzema golami Świerczoka z Zagłębia, ale strzelić 3 gole Pogoni to jak dla mnie splunąć.W reprezentacji nic nie pokazał ale z gwiazdami osiedlowego Orlika pokazał "klasę"

t
tfardziel

Brak mi słów i jak nie jeden kibic pisał "płakać się chce" i powiem tak: po 3 minutach od rozpoczęcia będąc w pracy sięgnąłem po wynik bo liczyłem że tak jak w poprzednich meczach POGOŃ będzie dostawać w tyłek a tu niespodzianka. około 33 minuty 1:0 dla Pogoni, heh pomyślałem że za chwilę wynik będzie dla NAS negatywny, a tu niespodzianka: Pogoń do przerwy schodzi przy wyniku 3:1!!! Woow - pomyślałem ale coś mi nie grało bo mając w świadomości Pogoń Ptaka to i podobne przypadki się zdarzały. Zaraz było 3:2 minuta 80 i już doliczałem punkty do tabeli ale niestety końcówka meczu i 3:3. Wściekły zły na wszystko nie mogłem się pogodzić z tym wynikiem a robotę musiałem wykonywać dalej... Pomyślałem sobie że historia już nie może się powtórzyć ale niestety: 1 liga coraz bliżej!!! I Pogoń po raz drugi pada na Twarz!!!!! Smutny to przypadek wręcz wstydliwy na mapie piłkarskiej Polski że zespół który w roku powstania dwukrotnie z rzędu pada na glebę jest nie do pomyślenia!!! Ale cóż... widocznie ktoś ma w tym interes ale pytam się dlaczego kosztem kibica któremu ten klub leży na sercu? Taki Maciej Stolarczyk obecny Dyrektor Sportowy dzięki Pogoni wybił się dalej, poszedł do Wisły zdobywał Mistrzostwo Polski teraz nie widzi swoich błędów co się dzieje do czego doprowadził swoimi decyzjami? Przecież ten człowiek powinien dostać w twarz od tych którzy od najmłodszych lat chodzili na Pogoń i zamiast kupić sobie coś słodkiego za 2 złote kombinowali żeby trafić na stadion i być na meczu!!! Macieju!!!! Wychowanku gryfa słupsk wróć tam skąd pochodzisz (obecnie 4 liga a prezesem jest Paweł Kryszałowicz) i tam sobie dyrektoruj a nie kładź POGONI na kolana!!!! Panie Mroczku zajmij się swoimi wiatrakami bo już daaawno było wiadomo że pańska prezesura to przypadek bo Pan się na sporcie kompletnie nie znasz ale jakim cudem jest pan członkiem E S.A to nie wiem, ale mam nadzieję że już niedługo się Pana pozbędą!!!!

 

I na koniec: mam nadzieję, że POGOŃ pójdzie w ślady Górnika Zabrze i już niedługo włączy się w walkę o najwyższe cele. Tego Pogoni życzę!!! Ależ się rozpisałem :-)

p
prym

Jeśli nie ma w składzie napastników(ci co występują na tej pozycji to nieudacznicy)to się tak przegrywa.Frajerstwo z tych piłkarzy wychodzi w każdym meczu,no prawie w każdym.Jeden prawdziwy skrzydłowy(Spas Delev) meczy nie będzie wygrywał w pojedynkę.Nie chcę piętnować z osobna piłkarzy za brak koncentracji,agresji i właśnie frajerstwa ale Dwali to piłkarz do sprzedaży jak najszybszej.Psycholog jest potrzebny od zaraz dla większości zespołu.

h
haha

Bylo blisko czego?? O koncu meczu decyduje gwizdek sedziego i koniec drugiej polowy ,wiec jak blisko??? Nawet jak by bylo dla Naszych 3:2 to dla nich jest to kosmos. Fakt ze wszystko moze sie zmienic,ale powiedzenie "Bylo blisko" nie ma zastosowania w tej sytuacji. Tymbardziej ze grali chlopcy ze Szczecina ,ktorzy dopiero co,odkrywaja cos takiego jak pilka nozna :) Panowie,nie chodzimy do baru,tylko trenujemy a nie glupa palicie w Calypso i po sobie nie sprzatacie. 

 

ś
śp.Stalin

Blisko to jest I liga.....

M
Maks

remis dla Pogoni to jak wygrana na więcej już ich nie stać dobrze, ze nie przegrali

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3