MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pogoń Szczecin na półmetku obozu w Belek. Pierwszy remis w sparingach

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Wahan Biczachczjan zapewnił remis Pogoni po strzale z rzutu wolnego. Ormianin walczy w Belek, by utrzymać miejsce w podstawowym składzie Portowców
Wahan Biczachczjan zapewnił remis Pogoni po strzale z rzutu wolnego. Ormianin walczy w Belek, by utrzymać miejsce w podstawowym składzie Portowców Andrzej Szkocki
Piłka nożna. Pogoń Szczecin w poniedziałek rozegrała drug i sparing podczas zimowego zgrupowania w tureckim Belek. Pechowcem okazał się Alexander Gorgon.

Pogoń od tygodnia jest w Turcji, gdzie szykuje się do rundy wiosennej. Ma tam świetne warunki pobytowe oraz do treningów. Gdyby Portowcy zostali w kraju - nie mieliby możliwości treningów na tak dobrych boiskach, jak w Belek.

W piątek trener Jens Gustafsson sprawdził zespół w sparingu z FC Paksi. Lider węgierskiej ekstraklasy zgodził się rozegrać dwumecz - jeden dla zawodników, którzy są bliżej pierwszego składu i drugi dla zmienników i młodych. Grano w formule dwa razy po 30 minut. Pogoń oba mecze wygrała - 3:0 i 3:1.

W poniedziałek rywalem był NK Celje, czyli pierwszy zespół ekstraklasy Słowenii po rundzie jesiennej. Tym razem grano „normalnie”, czyli 2x45 minut. W składzie Pogoni nadal nie mogli się zaprezentować Kacper Smoliński, Danijel Loncar oraz Rafał Kurzawa, a dodatkowo zabrakło też Marcela Wędrychowskiego i Bartosza Urbaniaka. Pozostali zawodnicy byli do dyspozycji, ale nie wszyscy dostali szansę występu.

W I połowie Pogoń zagrała w składzie: Cojocaru - Gołębiewski, Zech, Borges, Koutris - Korczakowski, Gamboa, Ulvestad, Zahović, Grosicki - Koulouris. Do przerwy lepsze wrażenie sprawiali rywale, którzy częściej byli przy piłce. Portowcy sporadycznie potrafili się zorganizować i przetrzymać piłkę. Tuż przed przerwą Słoweńcy wyszli z kontrą. Na połowie boiska faul taktyczny popełnił Leonardo Koutris i doszło do krótkiego spięcia z udziałem kilku zawodników. Sytuację opanowano i II połowa też doszła do skutku.

W niej Pogoń zagrała w składzie: Cojocaru - Wahlqvist, Lisowski, Malec, Borges - Biczachczjan, Kaczorek, Gorgon, Przyborek, Klukowski - Paryzek.

Padły bramki. W 50. minucie Leo Borges łatwo powstrzymał kontrę rywala, ale przeciwnik miał rzut rożny. Piłka została wrzucona na 5. m i spadła na kolano Alexa Gorgona. Tak źle się odbiła, że wpadła do siatki. Pogoń długo nie mogła się zebrać, ale zdecydowanie przeważała w ostatnim kwadransie, a w 85. minucie wyrównał Wahan Biczachczjan po uderzenie z rzutu wolnego z okolic narożnika pola karnego.

Przed Pogonią dwa dni treningów, czwartkowy sparing z austriackim Sturmem Graz (najsilniejszy przeciwnik na obozie) i w piątek powrót do domów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński