Pod oknami mają jak na wysypisku, bo wspólnoty nie mogą się dogadać

Wioletta Mordasiewicz
– To wstyd, że niemal w środku miasta dzieje się coś takiego – mówią Tadeusz Ciećko (z lewej) i Zdzisław Walniczek. – A przecież wystarczy wydzielić boksy na odpady i kłopot zniknie.
– To wstyd, że niemal w środku miasta dzieje się coś takiego – mówią Tadeusz Ciećko (z lewej) i Zdzisław Walniczek. – A przecież wystarczy wydzielić boksy na odpady i kłopot zniknie.
Śmieci dają się we znaki mieszkańcom kilku bloków w śródmieściu. Zalegają, bo między zarządcami budynków nie ma porozumienia.

Śmieci z kilku budynków między ulicami Dworcową, Słowackiego i Konopnickiej trafiają pod jedną wiatę śmietnikową. Tylko jeden blok ma własną. W tej wspólnej rośnie góra odpadów.

- Śmieci są zabierane jedynie z kubłów, a to co wala się obok już nikogo nie obchodzi - mówi Zdzisław Walniczek, mieszkaniec ul. Dworcowej.

- Śmierdzi okrutnie. Przecież mamy zarządcę, który powinien się tym zająć.

Kartony i meble

- Żyjemy jak na wysypisku - mówi Zbigniew Dobarecki z ul. Słowackiego. - Do nas zwożą śmieci z innych rejonów miasta. Podrzucają nam kartony ze sklepów, stare meble, a nawet telewizory.

Mieszkańcy mówią, że wiele razy prosili zarządcę o zrobienie zamykanych na klucz boksów dla poszczególnych bloków. Ale, jak podkreślają, odzewu nie ma.

- Każdy miałby swój boks i kubeł - mówi Tadeusz Ciećko. - Wtedy byłby porządek. Mówimy o tym na zebraniach, ale nic się nie dzieje.

Muszą się porozumieć

Zarządcą śródmiejskich budynków jest m.in. biuro obsługi wspólnot mieszkaniowych stargardzkiego TBS. Jego kierownictwo zaprzecza jakoby w sprawie śmieci nic nie robiło.

- Kłopot w tym, że jest tam kilku zarządców - wyjaśnia Edyta Dąbrowska z TBS.

- Wszystkie wspólnoty, którymi my zawiadujemy, dały zgodę na zrobienie boksów. Ale potrzebna jest zgoda innych. Wysłaliśmy do nich pisma. Jeżeli nie będą chciały partycypować w kosztach, to nie będziemy mogli zrobić boksów. A przecież wygonić ich stamtąd nie możemy.

W kwartale ulic Dworcowa, Konopnickiej i Słowackiego są wspólnoty prywatne, a także budynki zarządzane przez spółdzielnię. Póki między nimi nie będzie zgody, sterta śmieci będzie rosła.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ja mieszkałem na tym podwórku i potwierdzam, szczególnie jak są święta lub "długi weekend" wtedy jest totalna masakra! Skandal! Mastodoncja Przypomina trochę niektóre pokoje w akademikach

A
Anna Nowacka

Ja mam widok na ten ~~ŚLICZNY SMIETNIK`~~ z okien od paru lat...LUDZIE WIECZORAMI PRZYWOŻA SWOJE SMIECI MEBLE TELEWIZORY LODOWKI ITP...co dzien licze i sa to po 3/4 samochody busy osobowe luidzi OBCYCH z innego rejonu naszego miasta (raz zwrucilam uwage jednemu panu ze on tu nie mieszka i czemu PODRZUCA nam swoje smieci to powiedzial ze sie wybudowal i śmietnik na jego posesji drogo kosztuje W RPKKiM )... to skandal aby nikt z tym nic nie zdrobil i niemial zamiaru !! bendąc teraz na zebraniu WSPÓLNOTY w ADM na ul,W.POLASKIEGO zapewnoino nas mieszkańców bloku KONOPNICKA 21.....ze ten problem ZNIKNIE ...... ale pytanie KIEDY :) ????? BO TO JUZ TRWA ZA DLUGO PARE LAT !!! I SMRUD I MUCHY ROBA SWOJE ....A CO NA TO WLADZE MIASTA I SANEPID ??? ....jEDYNE ZADOWOLENIE Z TEGO ŚMIETNIKA MAJA bezpanskie KOTY nie sa chociaż glodne i tylko patrzeć SZCZUROW

Dodaj ogłoszenie