MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Plan Blizzarda wziął w łeb – Diablo 4 z dramatycznym spadkiem zainteresowania graczy i ich ocen. To koniec gry, która miała być rozwijana?

Anita Persona
Anita Persona
Diablo 4 okazało się dobrą grą, ale sezony nie cieszą się popularnością, co może nie spodobać się twórcom planującym długotrwały rozwój gry.
Diablo 4 okazało się dobrą grą, ale sezony nie cieszą się popularnością, co może nie spodobać się twórcom planującym długotrwały rozwój gry. Blizzard
Diablo 4 to zdecydowanie jedna z najbardziej oczekiwanych i najważniejszych gier ostatnich lat, a już na pewno 2023 roku. Po pierwszym zachwycie okazuje się jednak, że plany Blizzarda względem rozwoju gry mogą się nie powieść. Świadczy o tym dramatyczny spadek zainteresowania graczy produkcją. Czym jest to spowodowane i jak prezentują się teraz oceny tytułu?

Spis treści

Diablo powróciło dobrze, ale to już chyba na tyle

Kultowa seria Diablo od studia Blizzard Entertainment święci triumfy na rynku gamingowym już od lat i w praktyce zmieniła go pod względem spojrzenia na gry typu hack&slash. W tym roku natomiast fani z całego świata doczekali się kolejnej, czwartej odsłony piekielnego cyklu w postaci Diablo IV, które zadebiutowało 6 czerwca 2023 roku. Gra wzbudziła w zdecydowanej większości zachwyt i w dodatku zasłużony, o czym możecie przekonać się w naszej recenzji Diablo 4. Niemniej produkcja nie miała ograniczyć się do pozytywnie odebranej „podstawki” i twórcy od początku mówili głośno, że planują rozwijać tytuł w formie usługi. Teraz jednak te zamierzenia stoją pod znakiem zapytania. Dlaczego?

Diablo IV i spadek zainteresowania grą w sieci

O ile Diablo 4 przypadło do gustu graczom, tak zapowiedzi samych sezonów rozwijających grę już niekoniecznie. Kością niezgody okazała się konieczność każdorazowego tworzenia nowej postaci, aby partycypować w zdobywaniu sezonowych korzyści. Dlatego też, o ile jeszcze debiut pierwszego sezonu Diablo IV przyciągnął uwagę, a i "twierdze" mają pozytywne opinie, to samo zainteresowanie tytułem Blizzarda w sieci spada drastycznie.

Do takich wniosków na podstawie własnych analiz doszedł na początku sierpnia użytkownik serwisu Reddit, kryjący się pod nickiem UsualInitial. Sprawdził on konkretnie dwa źródła, a mianowicie ilość osób oglądających materiały związane z Diablo 4 na serwisie Twitch oraz częstotliwość wyszukiwania treści związanych z grą na podstawie danych z Google Trends.

Zrzut ekranu z panelu Google Trends
Wykres wyszukiwania Diablo 4 w Google Trends mówi sam za siebie - gracze stracili zainteresowanie tytułem. Google Trends

Okazało się, że obie wartości wykazywały taki sam, 87% spadek zainteresowania grą. W szczytowym momencie na Twitchu Diablo 4 śledziło 937 tys. osób, a w momencie debiutu pierwszego sezonu – 278 tys. Po około dwóch miesiącach od premiery jedynie około 12,2 tys. użytkowników platformy było ciekawych tematu, a sam autor zamieszczonych wiadomości przyznał, że jest jedną z osób, które tak samo straciły zainteresowanie grą Blizzarda. Powstało więc pytanie, że skoro już po zaledwie trzech tygodniach od debiutu pierwszego sezonu zainteresowanie grą było tak małe, a ma on trwać trzy miesiące, to co będzie z następnymi.

We wrześniu jeszcze gorzej z Diablo 4

Miesiąc po doniesieniach i publikacji wyników analiz użytkownika Reddita, sytuacja związana z Diablo 4 wcale nie jest lepsza. Wręcz przeciwnie, po pierwszym tygodniu września 2023 roku produkcja Blizzarda ma się jeszcze gorzej. Biorąc pod uwagę bieżące zainteresowanie na serwisie Twitch i to, że łącznie treści związane z Diablo 4 na serwisie bywają oglądane w jednym momencie przez mniej, niż tysiąc osób, sytuacja jest dramatyczna. Podobnie prezentują się statystyki oglądalności tytułu przez użytkowników platformy, co w stosunku do pierwotnych, znakomitych wyników, wykazuje spadek zainteresowania graczy o około 99%.

Wszystkie te doniesienia, a także nastroje graczy w sieci wyrażane choćby znacznym spadkiem ocen Diablo 4 w serwisach typu Metacritic, nie wróżą dobrze przyszłości głośnego tytułu Blizzarda. Tym bardziej że twórcy wciąż zamierzają rozwijać grę według planu i niedawno ogłoszono, że Diablo 4 ma otrzymywać nowe, duże rozszerzenia każdego roku, a także kontynuować sezony. Podług jednak niezadowolenia graczy z nowej zawartości, zmian balansu i patchy wydaje się to coraz mniej zasadne. Właściwie musiałby zdarzyć się mały cud, aby graczy powrócili z chęcią do tytułu i spełnili oczekiwania jego twórców względem popularności gry.

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Plan Blizzarda wziął w łeb – Diablo 4 z dramatycznym spadkiem zainteresowania graczy i ich ocen. To koniec gry, która miała być rozwijana? - GRA.PL

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński