sportowy24
    Piłkarska ekstraklasa. Masa komplementów nie przeszkodziła...

    Piłkarska ekstraklasa. Masa komplementów nie przeszkodziła Pogoni Szczecin

    jakub lisowski

    Głos Szczeciński

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    Pod koniec I połowy zaiskrzyło po jednej z akcji Pogoni.

    Pod koniec I połowy zaiskrzyło po jednej z akcji Pogoni. ©Piotr Hukało/Polska Press

    - Pochwały? Do mnie nic takiego nie dociera. Koncentrujemy się na swojej pracy, a że przy okazji sprawiamy radość kibicom - tym lepiej - mówił jeszcze przed meczem w Gdyni trener Kosta Runjaic.
    Pod koniec I połowy zaiskrzyło po jednej z akcji Pogoni.

    Pod koniec I połowy zaiskrzyło po jednej z akcji Pogoni. ©Piotr Hukało/Polska Press

    Trochę kurtuazyjnie, bo przecież wie, co się mówi i pisze o drużynie Portowców. Ale szkoleniowiec dał też jasny sygnał. Konkretny. - Jeszcze nic nie osiągnęliśmy. Odrabiamy straty z początku sezonu - dodał.

    I Pogoń robi to w bardzo dobrym stylu. W piątkowy wieczór wygrała z Arką w Gdyni 3:2. Żartobliwie można powiedzieć, że nic szczególnego, bo w ostatnich dwóch sezonach rozbija tego przeciwnika regularnie, ale po meczu przybyło zachwytów i pochwał.


    - Pogoń jest teraz najlepiej grającym zespołem w ekstraklasie - to w miarę powszechna opinia. Mówią to kibice, dziennikarze i fachowcy.

    W Gdyni faktycznie Portowcy pokazali kawał dobrej gry. Do straty gola całkowicie zdominowali przeciwnika, nie pozwalali mu wyjść z własnej strefy. Nic więc dziwnego, że opinia publiczna była pod wrażeniem, a po meczu sporo pojawiło się analiz (z rysunkami taktycznymi włącznie), które potwierdzały, jak dobrze wygląda zespół Runjaica.

    Ale, że nasz zespół wciąż ma sporo do poprawy pokazał ostatni fragment I połowy. Stracony gol sprawił, że Pogoń straciła kontrolę nad meczem, a Arka wbiła drugiego gola.

    - Arka po pierwszej bramce poczuła wiatr w żaglach i na nas ruszyła. Wiedzieliśmy, że musimy wrócić do takiej gry, którą pokazywaliśmy na początku. Wiedzieliśmy, że mecz jest do wygrania, więc w przerwie było spokojnie. Czuliśmy mocni i wszystko poszło po naszej myśli - mówił Hubert Matynia, który zwycięstwem okrasił 23. urodziny.

    Jak wszyscy wiemy - bohaterem był Adam Buksa, który zdobył dwie bardzo ładne bramki, ale i pozostali zawodnicy świetnie pracowali na murawie. Portowcy znów mieli lepsze wskaźniki wybiegania na boisku.

    - To był fantastyczny mecz, ze zwrotami akcji, bramkami i szczęście było przy nas. To była dobra reklasa polskiej ekstraklasy - mówił Runjaic. - W przerwie podjęliśmy ryzyko. Chcieliśmy co najmniej remisu, a mamy trzy punkty. Dziękuję drużynie za to, jak walczyła i ile wybiegała.

    Pechowcem był za to Michał Żyro, któremu odnowiła się kontuzja pachwiny. Do wtorku powinno być jasne, ile znów odpocznie od treningów. W Gdyni pojawił się na boisku jako pierwszy zmiennik, ale musiał zejść po faulu. Dużo więcej szczęścia miał drugi z rekonwalescentów - Spas Delew, który zdobył trzeciego gola dla Pogoni.

    - Michał grał kilka minut, ale bardzo mocno starał się pomóc drużynie. Spas to samo. Świetnie wypełniał założenia taktyczne, a po nim nie było widać, że miał długą przerwę w grze - dodał trener Pogoni.

    - Były momenty, gdy nie potrafiliśmy połapać przeciwników, ale mieliśmy też lepsze okresy. Może i remis byłby dla nas satysfakcjonujący, ale przegraliśmy z zespołem w bardzo wysokiej dyspozycji - stwierdził Zbigniew Smółka, trener Arki.

    Pogoń jest mocna, zbiera świetne oceny, a przed nią mecz z Legią Warszawa. W piątek o 20.30 stadion przy Twardowskiego znów może być wypełniony kibicami.

    - Będziemy mocno potrzebować naszego 12. zawodnika, czyli kibiców - tak już w Gdyni mobilizował Runjaic szczecińskich fanów. Po raz pierwszy w sezonie frekwencja powinna przekroczyć 10 tys. Na starcie nowego tygodnia - ok. 4 tys. kibiców miało już wejściówki na to spotkanie.



    Zobacz także: Tomasz Narkun o rewanżu z Mamedem Khalidovem na KSW 46




    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

    Wyniki

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GS24 poleca:

    NAUCZYCIEL NA MEDAL Głosuj na najlepszych nauczycieli i szkoły

    NAUCZYCIEL NA MEDAL Głosuj na najlepszych nauczycieli i szkoły

    Nasze Dobre z Pomorza 2018 | Głosowanie zakończone

    Nasze Dobre z Pomorza 2018 | Głosowanie zakończone

    SPORTOWIEC ROKU | Zgłoś najlepszego sportowca!

    SPORTOWIEC ROKU | Zgłoś najlepszego sportowca!

    Warto zobaczyć:

    Wideo: 39. PKO Półmaraton Szczecin. Mamy nowych bohaterów [WIDEO, DUŻO ZDJĘĆ] ▶



    Wideo: Zobacz również: Powołania Jerzego Brzęczka ▶