MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Paweł Fajdek: Nie mam bólu du*y. Mam fantastyczne życie

Filip Bares
Filip Bares
Wideo
od 16 lat
Pięć złotych medali mistrzostw świata to wyjątkowe osiągnięcie niezależnie od sportu. W tym roku Paweł Fajdek spróbuje zostać Michaelem Jordanem rzutu młotem w Budapeszcie, gdzie po raz szósty będzie mógł stanąć na najwyższym stopniu podium MŚ. W rozmowie z nami poruszył też temat plebiscytu Przeglądu Sportowego. - Nie mam żalu do sportowców. Mam pretensję do organizatorów - tłumaczy Fajdek, ale zaznacza, że nie ma żalu. - Mam naprawdę świetne życie - dodaje.

Przygotowania Pawła Fajdka

W listopadzie Paweł Fajdek rozpoczął przygotowania do lekkoatletycznych mistrzostw świata w Budapeszcie. Obecnie kontynuuje je w ośrodku treningowym w Spale.

W marcu Fajdek pokazał się podczas 22. edycji zawodów Pucharu Europy w rzutach, które odbyły się w miejscowości Leiria. 5-krotny mistrz świata, mistrz Europy, brązowy medalista olimpijski i rekordzista kraju w rzucie młotem, uplasował się dopiero na 6. miejscu z mizernym wynikiem 72.57 m… To najsłabszy rezultat Polaka w oficjalnych zawodach (wyłączając eliminacje) od lipca 2011 roku!

- Start wyszedł kiepsko, ale nie wyciągałbym daleko idących wniosków - wyjaśnia Szymon Ziółkowski, który wygrywał te zawody w 2006 roku, a na co dzień pracuje z Pawłem Fajdkiem. - To był bardzo dziwny konkurs… - dodał.

Warto przypomnieć, że aktualny mistrz świata w rzucie młotem był najlepszy w imprezie „European Throwing Cup” (do 2016 roku bardziej znana jako Zimowy Puchar Europy w Rzutach) w latach 2014 i 2018 (w sumie cztery występy, każdy powyżej 75 metrów…).

Choroby na przeszkodzie

Jak się później okazało Fajdek startował będąc chorym. Polski młociarz walczył z przeziębieniem.

- Niestety tutaj wygrała moja sportowa ambicja. Nie powinienem brać udziału w tych zawodach. Przed nimi byłem już jednak na poziomie 77-78 metrów, co było optymistyczne. Niestety jednak znów się przeziębiłem i skończyło się na zaledwie 73 metrach. Nie jest to coś, z czego jestem dumny. Ale powtarzam, nie powinienem tam wystartować, lecz muszę z tym żyć dalej - wytłumaczył Fajdek.

W 2013 roku Paweł Fajdek dołączył do Grupy Sportowej Orlen i od 10 lat reprezentuje ich barwy. W trakcie mistrzostw PKN Orlen wspiera zarówno zawodników z Grupy Sportowej Orlen, jak i całą polską reprezentację oraz Polski Związek Lekkiej Atletyki.

Mistrzostwa świata w Budapeszcie odbędą się w dniach 19-27 sierpnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Paweł Fajdek: Nie mam bólu du*y. Mam fantastyczne życie - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński