Paweł Biały: Sandra Spa Pogoń będzie przygotowana na nowy regulamin ligi

jakub lisowski
Sandra Spa Pogoń Szczecin zajęła 13. miejsce w rozgrywkach. Sebastian Wolosz/ Polska Press
Zespół Sandra Spa Pogoń Szczecin zajął 13. miejsce w sezonie 2017/18. To lokata w tabeli zbiorczej. W grupie pomarańczowej szczecinianie uplasowali się na ostatniej – 8. pozycji. Na ich dorobek złożyło się 10 zwycięstw i 20 porażek.

Jan Pan oceni ten sezon?

Paweł Biały, prezes Sandra Spa Pogoni: Pozostaje troszkę niedosytu, a to z tego względu, że późno drużyna „zaskoczyła” w lidze. Początek był ciężki, notowaliśmy serię porażek, ale w końcu nastąpiło przełamanie i lepsza gra. Chcieliśmy więcej, uważam, że mogliśmy zakręcić się w okolicach 10. miejsca. Dla nas był to sezon próby. Chcieliśmy w nim i kolejnym dać pograć młodym zawodnikom, by spokojnie budować drużynę na przyszłość. Wiemy już, gdzie są potrzebne wzmocnienia, ale zarazem zaskoczyła nas decyzja ligi, by już od najbliższych rozgrywek wszystkich obowiązywały zasady spadku. Będziemy na to przygotowani. Mamy sporo czasu, by zbudować zespół.

Trener Piotr Frelek?

- Na początku jego pracy założyliśmy, że dajemy mu wolną rękę w prowadzeniu zespołu. Chcieliśmy, by się sprawdził, mając do niego pełne zaufanie. Taki czas był potrzebny, to była dobra nauczka, doświadczenie. Później do sztabu dołączyli Rafał Biały i Sławek Fogtmann, by pomóc w tej pracy Piotrowi. Przy tak dużej kadrze, opartej na młodych zawodnikach, potrzebnych było więcej trenerów do pracy. Dobrze oceniamy robotę Piotra. Spokojnie prowadził drużynę, wie jak reagować na boiskowe wydarzenia, jak przygotowywać do spotkań zespół. Wielkim plusem było to, że omijały nas w tym sezonie ciężkie kontuzje. Były urazy, ale raczej to były drobne sprawy. Na pewno trener zdobył doświadczenie.

Jak będzie wyglądał zespół na kolejny sezon?

- Podobnie, jak teraz, bo na duże wzmocnienia nie mamy środków. Chcemy przeprowadzić dwa transfery, ale nie ściągniemy gwiazd. Byłoby to zresztą niespójne z tym, co robiliśmy od jakiegoś czasu. Wiemy na jakich pozycjach te zmiany są potrzebne. Już zdecydowaliśmy się na rozstanie z bramkarzem Sebastianem Zaporą. Pozostaniemy z dwójką młodych, ale bardzo perspektywicznych.

Ta zmiana zaskakuje, bo Zapora kilka spotkań Pogoni wybronił.

- Zgadzam się, ale doszliśmy do wniosku, że my od bramkarza oczekujemy pewnej solidności i stabilności w grze, a w pewnych aspektach nie mogliśmy na to liczyć. Uznaliśmy, że wystarczy nam dwóch bramkarzy, a tu zaoszczędzone środki pomogą znaleźć nowe rozegrania. Jeśli będziemy mieli problemy z bramką, to w trakcie sezonu możemy poszukać nowego.

Kto dołączy do drużyny?

- Za wcześnie na konkrety. Potwierdzam, że od nowego sezonu naszym zawodnikiem będzie Białorusin Aleksij Haisa, który może grać na lewym skrzydle i środku. Miał do nas dołączyć w styczniu, ale jego dotychczasowy klub chciał powalczyć w tym sezonie i zgodziliśmy się, by przyjechał później. To taki typ lidera. Wkrótce rozpoczniemy testy. Przyjedzie jeden obcokrajowiec i dwóch Polaków. Zobaczymy, jak wypadną. Chcemy szybko zamknąć skład, nawet już 10 maja.

Sponsor zostaje

Klub jeden sukces ma już na koncie. Mimo trudnego sezonu, braku awansu do strefy ćwierćfinałowej, udało się namówić głównego sponsora na przedłużenie umowy.

- Sandra Spa zostaje z nami. Umowa jest przedłużona i ja mogę powiedzieć, że jesteśmy z niej bardzo zadowoleni – mówi Paweł Biały. - Wiem, że bez wsparcia Sandry nie byłoby ekstraklasy w Szczecinie.

Sandra od ponad roku jest mocno zaangażowana we współpracę z klubem.

- Są i inne firmy, które nam pomagają. Kolejny filar funkcjonowania klubu to finanse z samorządów. By wejść szybko na wyższy poziom organizacyjno-finansowy brakuje teraz nam tylko spółki skarbu państwa. Kilka zespołów z ekstraklasy ma takich partnerów – mówi szef szczecińskiego zespołu.

Sytuacja Pogoni jest stabilna. W trakcie ostatniego sezonu nie było finansowych dołków, które miałyby wpływ na funkcjonowanie klubu i występy zespołu. Działacze mieli też środki, by w trakcie rozgrywek ściągnąć nowych graczy (m.in. ukraińskiego rozgrywającego Romana Bereżnego).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie