Otwarcie sklepów. "Centra handlowe nie gwarantują dziś komfortu i atrakcyjności robienia zakupów z czasu przed pandemią"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Od poniedziałku (1 lutego) centra handlowe ponownie zostały otwarte po wielu tygodniach zamrożenia.
Od poniedziałku (1 lutego) centra handlowe ponownie zostały otwarte po wielu tygodniach zamrożenia. Przemyslaw Swiderski/ Polska Press
Handlowcy od wielu tygodni szykowali się na ponowne otwarcie punktów zlokalizowanych w centrach handlowych. Jednak na co sami zwracają uwagę, centra handlowe nie gwarantują obecnie komfortu i atrakcyjności robienia zakupów z czasu przed pandemią.

Od poniedziałku (1 lutego) centra handlowe ponownie zostały otwarte po wielu tygodniach zamrożenia. - Rząd zwlekał z decyzjami dotyczącymi zniesienia obostrzenia dotyczącego naszych sklepów w centrach handlowych wystarczająco długo, uniemożliwiając nam powrót do działalności handlowej. Nasza branża tonęła. Dziś porównujemy ostatnie dni do oddechu zaczerpniętego przez tonącego - pozwolono nam płynąć i łapiemy oddech– komentuje Zarząd ZPPHiU.

Jak napisano w komunikacie, możliwość powrotu do działalności handlowej od 1 lutego była dla większości zrzeszonych w Związku firm ostatnią szansą na przetrwanie. - Przedsiębiorcy dawno przestali myśleć o zyskach, teraz walczą o odrobienie strat, które ponieśli i nadal ponoszą z powodu pandemii. Tym samym, to dla wszystkich szansa na utrzymanie tysięcy miejsc pracy- czytamy.

Zarząd ZPPHiU podkreśla, że handlowcy od dłuższego czasu szykowali się na ponowne otwarcie swoich punktów zlokalizowanych w centrach handlowych. - Przedsiębiorcy dokładają wszelkich starań, by ich sklepy zlokalizowane w centrach handlowych a tym samym centra handlowe pozostały nadal jednymi z najbezpieczniejszych miejsc publicznych- czytamy.

Jednocześnie zwrócono uwagę, że nie wiadomo jak będzie wyglądać przyszłość i czy uda im się utrzymać wszystkie stanowiska pracy. - Niekonsekwencje związane z pomocą rządową - w tym brak wsparcia dla wszystkich, którzy zostali zmuszeni do zaniechania działalności, niejednoznaczne regulacje dotyczące rozliczeń czynszów za okresy lockdownów i związane z tym konsekwencje w relacjach z udostępniającymi przestrzeń handlową, zmiana w funkcjonowaniu centrów handlowych i zwyczajach konsumenckich to wszystko sprawia, że perspektywa biznesowa jest mglista- napisano.

Jak podano w komunikacie, "centra handlowe nie gwarantują dziś komfortu i atrakcyjności robienia zakupów z czasu przed pandemią". Ponadto zwyczaje konsumenckie uległy widocznej zmianie. - Niezbędny reżim sanitarny oraz niepewność ekonomiczna Polaków powodują, że zakupy dzisiaj są inne. Pierwsze dni po odmrożeniu pozwalają zauważyć efekt odroczonych zakupów. Klienci pojawiają się w centrach, by zaspokoić swoje odkładane potrzeby ale ewidentnym jest, że przychodzą pojedynczo i w konkretnym celu- napisano.

Potwierdza to wskaźnik odwiedzalności, który jest dużo niższy niż w podobnych okresach w ubiegłym roku, choć równocześnie poprawia się konwersja, co wzmacnia tezę, że do sklepu przychodzi się dziś po coś konkretnego a nie dla atmosfery i klimatu spędzania czasu w centrum handlowym.

- Przyglądamy się bacznie, co dzieje się po otwarciu centrów handlowych. Staramy się być optymistyczni, ale sytuacja nie wygląda dobrze. Centra nie są otwarte kompletnie – pozbawione części gastronomicznej i rozrywkowej odbiegają zdecydowanie od tego, do czego przyzwyczailiśmy się przez lata poprzedzające pandemię. Potrzebujemy czasu, żeby odpracowywać gigantyczne straty a czynsze stanowią obciążenie, z którym nie możemy się pogodzić w takim wymiarze, jak obecnie– deklaruje Zarząd ZPPHiU.

Polacy biedniejsi od Czechów. Zobacz ranking

Wideo

Materiał oryginalny: Otwarcie sklepów. "Centra handlowe nie gwarantują dziś komfortu i atrakcyjności robienia zakupów z czasu przed pandemią" - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

TVP media narodowe parodia: nasz wspaniałomyślny dyktator i ojciec polskiego społeczeństwa Kaczyński podjął decyzję, że dla większego bezpieczeństwa trzeba będzie nosić maski zarówno na ustach ja i na zadku....niefortunne i niekontrolowane gazy mogą zatruwać przestrzeń publiczną....wynika to z logicznego przelotu powietrza, bo co się człowiek nałyka, to część się odbeknie a część wyleci zadkiem....

j
jak_zwykle_)bez_hejtu

"centra handlowe pozostały nadal jednymi z najbezpieczniejszych miejsc publicznych" - taaa.... na pewno.... co 3 osobnik w Galerii Krakowskiej to nosacz (maska zaslania tylko usta), a co dziesiaty to kompletny debil bez maski.... do tego dochodza dziesiatki cos zracych, pijacych (oczywiscie bez masek) oraz kilkuosobowe grupki palaczy przez wejsciami albo na okolicznych przystankach.....

G
Gość

Hanflowcy kirdy zrozumiecie ze ten wirus bedzie mial mutacje. Zamykajcie biznesy zanim bedzie za późno

G
Gość

Byłam, fajnie było...tylko trzeba żreć po kątach

Dodaj ogłoszenie