Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Myśliwy, który śmiertelnie postrzelił żołnierza pozostanie na wolności

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
21-letni żołnierz 12 Brygady Zmechanizowanej zginął od strzału z broni myśliwskiej w środę, 15 listopada przed godziną 21. Brał udział w ćwiczeniach na Krzekowie
21-letni żołnierz 12 Brygady Zmechanizowanej zginął od strzału z broni myśliwskiej w środę, 15 listopada przed godziną 21. Brał udział w ćwiczeniach na Krzekowie PAP/Marcin Bielecki
Myśliwy, który śmiertelnie postrzelił żołnierza na poligonie, pozostanie na wolności. Sąd w Szczecinie nie zgodził się dzisiaj na areszt. Decyzja jest prawomocna.

- Sąd uznał, że przesłanki, które legły u podstaw orzeczenia sądu pierwszej instancji są nadal aktualne, to znaczy: nie zachodzi obawa ucieczki, ani matactwa ze strony podejrzanego, a również przesłanka grożącej surowej kary nie ma zastosowania w tej sprawie, ponieważ zarzucane czyny nie są zagrożone aż tak wysoką karą, żeby przyjąć tę przesłankę - wyjaśnia Tomasz Szaj, z Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Izolacji mężczyzny domagała się Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód.

21-letni żołnierz 12 Brygady Zmechanizowanej zginął od strzału z broni myśliwskiej w środę, 15 listopada przed godziną 21. Brał udział w ćwiczeniach na Krzekowie, na tzw. pasie ćwiczeń taktycznych.

Śmiertelny strzał oddał mężczyzna, który wraz z kolegą polował na dziki. Według nieoficjalnych informacji to pracownicy jednej z firm zajmujących się odłowem i uśmiercaniem dzików.

Obaj podejrzani usłyszeli zarzuty kłusownictwa oraz nieudzielenia pomocy. Za pierwsze przestępstwo grozi osiem lat więzienia, za drugie - trzy. Jeszcze poważniejsze zarzuty prokuratura postawiła sprawcy tragedii. Jest podejrzany o nieumyślne spowodowanie śmierci oraz narażenie innych osób (ćwiczących żołnierzy) na utratę życia i zdrowia.

Prokuratura chciała, aby myśliwy trafił do aresztu. 17 listopada sąd zdecydował, że izolacja podejrzanego nie jest konieczna, bo większość dowodów została zabezpieczona i nie ma obaw o matactwo. Dlatego myśliwy wrócił do domu. Prokuratura złożyła zażalenie, które sąd odwoławczy dzisiaj odrzucił. To oznacza, że obaj podejrzani pozostaną na wolności.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński