MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mike Tyson gotowy na kolejny powrót do ringu. Też chciałby coś skubnąć z arabskiego tortu

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Roy Jones Jr i Mike Tyson po ich walce w LA w covidowych czasach, 28 listopada 2020 roku
Roy Jones Jr i Mike Tyson po ich walce w LA w covidowych czasach, 28 listopada 2020 roku USA TODAY Network/Sipa USA/East News
Jeden z największych w historii zawodników wagi ciężkiej Mike Tyson szykuje się do powrotu do akcji w tym roku. Walka miałaby się odbyć oczywiście w Arabii Saudyjskiej, donosi World Boxing News. "Zelazny Mike" jest gotowy na uszczknięcie kawałka finansowego tortu na Bliskim Wschodzie, ponieważ inwestorzy w tym regionie nadal są w stanie wysupłać krocie na najważniejsze nazwiska bokserskie.

Mając podpisaną, choć niedawno przełożoną po raz kolejny walkę pomiędzy Tysonem Fury'm a Ołeksandrem Usykiem, nadchodzący pojedynek między Anthonym Joshuą i Francisem Ngannou oraz starcie pomiędzy Arturem Beterbijewem i Dmitrijem Biwołem, wracający Tyson byłby znaczącym osiągnięciem dla Turki Al-Sheikha, przewodniczącego Generalnego Urzędu ds. Sportu i Rozrywki Królestwa Arabii Saudyjskiej.

Pomimo tego, że początkowo skupiał się na pełnych profesjonalnych walkach i głównych unifikacjach, niekwestionowanych i wyróżniających się walkach walkach, teraz bez wątpienia chciałby zobaczyć Tysona na jednej z kolejnych gal.

WBN uważa, że Tyson jest gotowy przyjąć ofertę zmierzenia się z innym wielkim nazwiskiem w sportach walki w drugiej połowie tego roku. Pod warunkiem, że pieniądze będą odpowiednie. Do tego czasu Tyson będzie miał skończone 58 lat.

Jego poprzedni występ przeciwko Royowi Jonesowi Jr. z 2020 roku, który przebił się do pierwszej dziesiątki wszech czasów najbardziej lukratywnych transmisji PPV, nadal nie przestaje denerwować Tysona. Ośmiorundowy pojedynek (po 2 min. każda), jaki odbył się w Staples Center w Los Angeles miał charakter pokazowy, a werdykt, który wydała Komisja Sportowa Stanu Kalifornia nie wyłonił zwycięzcy. "Żelazny" wszczął postępowanie sądowe przeciwko nadawcy, platformie Triller po tym, jak stwierdził, że nadal należy mu się kolejna transza wynagrodzenia. Dogadanie się z Al-Sheikhiem to oczywiście zupełnie inna historia, bo jego kieszenie są przepastnie głębokie i w każdym przypadku kończą się ogromnymi wypłatami.

Kto rywalem Mike'a Tysona?

Zestawienie Tysona potencjalnie przeciwko Lennoxowi Lewisowi lub zorganizowanie rewanżu z Roy'em Jonesem byłoby naturalnie wielkim hitem z gigantycznym potencjałem sprzedaży biletów, a przede wszystkim praw telewizyjnych.

Rozmawiając niedawno o walce Fury vs. Usyk z Fight Hub TV, Lewis został zapytany, czy jego powrót jest możliwy. Odpowiedział: - Jestem dobry. Robiłem ostatnio trochę treningów z ciężarami, nic zbyt ciężkiego, tak aby utrzymać formę.

Na temat przyszłego powrotu do ringu odpowiedział: - Może nigdy nie wiadomo. Jestem w całkiem niezłej formie.

Do Arabii potrzebni wojownicy, nie YouTuberzy

Turki Al-Sheikh również rozmawiał z Fight Hub TV o organizowaniu gal, podkreślając, że wyklucza pomysły, aby jacykolwiek YouTuberzy dostali lukratywne miejsca na kartach walk.

Spróbujemy zrobić coś wielkiego z Connorem McGregorem, zapytam UFC, czy jest szansa na to, że McGregor znajdzie się na karcie w przyszłości.

- Są dwie rzeczy, na których skupiam się w okolicznościach bokserskich. Pierwszą rzeczą, którą chcę zrobić, to mieć bardzo dobrą i potężną grę. Grę wideo. Ostatnia była przed dziesięciu laty, ponieważ niektóre duże firmy nie chcą angażować się w boks z różnych powodów. Robimy to, co niekwestionowane i sponsorujemy to, co niekwestionowane, co będzie wielkie - dodał minister.

Wesprzemy serial, film i filmy dokumentalne. Chcemy nakręcić filmy dokumentalne o czterdziestu największych legendach boksu, aby ludzie zobaczyli i mieli półtorej godziny na przekonanie się, jak radzą sobie ze swoim życiem.

- Jest pierwsza część i druga część więc proszę, nie chcemy, aby jakikolwiek YouTuber ponownie u nas walczył. Nie mówię o konkretnych nazwiskach. Chcę wojowników, których wspieram. Może kto inny zrobi coś takiego dla fanów, aby ich uszczęśliwić, dobrze? Ale ja w głębi serca pragnę wojowników - chcę zobaczyć zawodników - nie YouTuberów.

Mike Tyson byłby niewątpliwie gwiazdorskim dodatkiem do programu bokserskiego Arabii Saudyjskiej, który już teraz ma na swojej liście czterech najlepszych zawodników wagi ciężkiej na świecie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Mike Tyson gotowy na kolejny powrót do ringu. Też chciałby coś skubnąć z arabskiego tortu - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński