Koszmar w Złocieńcu: Gwałciciel na wolności. Skrzywdzona dziewczyna boi się wyjść z domu, a policja nic nie robi

Cezary Sołowij/gk24.pl
Fot. Archiwum/Marcin Bielecki
Matka zgwałconej dziewczyny oskarża policję i prokuraturę o opieszałość. - Wiedzą kto to zrobił - oburza się mieszkanka Złocieńca. - A ten złoczyńca chodzi na wolności. Boję się o swoją córkę.

Mijają dni od tragicznego zajścia, a koszmar 17-letniej dziewczyny nie mija. Mężczyzna, którego oskarża o gwałt, nadal przebywa na wolności. Nie pomogło jednoznaczne wskazanie go w grupie mężczyzn jako sprawcy. Prokuratura nadała mu status świadka, a nie podejrzanego. - Chodzi na wolności i się śmieje, a moja córka boi się sama wyjść z domu - mówi bezradna matka.

Dziewczyna, mieszkanka Złocieńca, wraz z koleżanką trafiła na ognisko do Zarańska - miejscowości oddalonej o kilka kilometrów od jej miejsca zamieszkania. Kiedy zrobiło się bardzo późno postanowiła wrócić do domu. Pomoc zaoferował znajomy jej koleżanki. W czasie powrotu - jak twierdzi pokrzywdzona - zgwałcić ją.

Rano dotarła na komisariat w Złocieńcu. Był zamknięty, poszła do koleżanki i tam doprowadziła się do porządku.

- Bała się wrócić do domu - przyznaje matka. Kiedy wróciła, rodzice wezwali pogotowie i policję. Kobieta twierdzi, że policja wykazała się opieszałością i nie zleciła badania, które wykazałoby gwałt. - Nie miała powierzchownych obrażeń, ale czy uznaliby ją za ofiarę gwałtu gdyby leżała w lesie i była pobita? - dramatycznie pyta kobieta.

Od nieszczęścia, które spotkało jej córkę mijają dni. Zdaniem matki, sprawca jest na wolności, a ona jeździ do prokuratury i pyta kolejnych prokuratorów dlaczego nie zajmują się jej sprawą. - Już trzeci prokurator analizuje akta tej sprawy. Dlaczego? Bo poprzedni, kiedy zaznajomili się ze sprawą, szli na urlop - załamuje ręce.

- Nie kwestionujemy, że doszło do obcowania płciowego. Nie oznaczało to jednak, że doszło do gwałtu - wyjaśnia prokurator Sadowski, zastępca prokuratora rejonowego w Drawsku Pomorskim. Zaznaczam, że w sprawie jest wiele wątpliwości, które trzeba wyjaśnić.

Źródło:
Zgwałcona dzieczyna ze Złocieńca wskazuje gwałciciela, a policja nic nie robi. Mężczyzna ciągle jest na wolności - gk24.pl

Zobacz na mmszczecin:
Pogoń przed sezonem. Zobacz plan treningów na ten tydzień

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Na razie są jej słowa przeciw jego słowom. To trochę za mało, żeby wsadzić kogoś za gwałt, nieprawdaż?
a
aga
W dniu 21.07.2009 o 21:21, am3is napisał:

A jeśli to pomówienie ? Chcielibyście być pozbawiani wolności pod byle pretekstem? I tak źle i tak niedobrze ...


Jakoś dziwnym trafem gwałty są przez tzw. wymiar sprawiedliwości są traktowane jako byle pretekst. No cóż prawem w Polsce rządzą mężczyźni...
x
xxxx
wystarczy że sprawca ma chody... i się śmieje
a
am3is
A jeśli to pomówienie ? Chcielibyście być pozbawiani wolności pod byle pretekstem? I tak źle i tak niedobrze ...
G
GIENIA
I BEDZIE NA WOLNOSCI BO POLICJA I PROKURATORA OLEWA SPRAWE BO OLICJANCI SA DO PALOWANIA SPOLECZENSTWA I PONIZANIA KOBIET I BICIA ICH PO TWARZY.TAKZE NICZEGO SIE NIESPODZIEWAC .
k
kate
Szkoda że to nie jego dziecko było... Jak w tym kraju ma być dobrze? Policja, sądy, prokuratura to żałosna parodia tych urzędów. Na usługach bandziorów, złodziei, zboczeńców. Zwykły człowiek nie ma szans...
Dodaj ogłoszenie