Kosta Runjaic: Pogoń po meczu jest zła, piłkarze nie są zadowoleni

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Udostępnij:
Opinie trenerów po meczu Cracovia Kraków – Pogoń Szczecin (1:1)

Kosta Runjaic, Pogoń
Spodziewaliśmy się twardego, bardzo fizycznego meczu. Było jasne, że Cracovia po porażce 0:3 w ostatnim meczu przeciwko nam zagra bardzo twardo i będzie to bardzo ciężki spotkanie. Oczekiwaliśmy tego, również ze względu na historię pojedynków między nami.

W niektórych akcjach neutralizowaliśmy się wzajemnie, była bardzo intensywna walka o każdą piłkę na każdym metrze boiska. Cracovia grała nieprzyjemną piłkę dla nas. Jej piłkarze walczyli, zbierali drugie piłki, grali długie zagrania. My z kolei mieliśmy ten problem, że szybko nasi obaj stoperzy dostali żółte kartki. Ale drużyna zachowała spokój i to było w tej sytuacji bardzo ważne.

W II połowie byliśmy nieco lepszym zespołem. Co nam się nie udało, to wykreowanie sytuacji podbramkowych i zdobycie goli w tym okresie, kiedy przeważaliśmy. Po nieładnych scenach na trybunach i przerwie w meczu znów to my lepiej w niego weszliśmy. Wyszliśmy na prowadzenie, pojawiła się olbrzymia radość, ale niestety nie trwała za długo. Cracovia potwierdziła, że jest jedną z najniebezpieczniejszych w lidze drużyn pod względem stałych fragmentów. Jeden z nich wykorzystała i w efekcie mamy remis.

W tym roku z trzech wyjazdowych meczów wywozimy 7 punktów. Były to bardzo trudne spotkania, ale drużyna dała z siebie wszystko i dopisuje po nich do tabeli dobry łączny dorobek punktowy. Nie jestem szczęśliwy, ale szanuję to, że zdobywamy w Krakowie jeden punkt i możemy szykować się na kolejne mecze.

Dobrym znakiem jest to, że drużyna po meczu jest zła, nie jest zadowolona. Nie chodzi tutaj o to jak graliśmy, tylko, że w walce o mistrzostwo nie zdobywamy dziś trzech oczek, a tylko jedno. To na pewno będzie miało dobre przełożenie na następny tydzień treningów, takie podrażnienie. Szykujemy się do piątkowego spotkania z Wisłą na naszym stadionie, naszym celem będą trzy punkty.

Jacek Zieliński, Cracovia
Fajny, ciekawy mecz dla kibica. Pomimo naszych problemów kadrowych, które trawiły nas od samego rana, to duże słowa uznania dla chłopaków za charakter i wolę walki. Prawda jest taka, że piłkarsko wyglądaliśmy dobrze na tle lidera ekstraklasy. W pierwszej połowie nie dawaliśmy Pogoni miejsca, w drugiej Portowcy zaczęli się rozpędzać. Z rytmu wybiła nas niespodziewana przerwa, od tego czasu mecz był szarpany. Pogoń zdobyła bramkę, uważam że tę akcję mogliśmy przerwać szybciej, na połowie przeciwnika. Cieszę się, że "Riva" dał świetną zmianę, wszedł i strzelił bramkę.

Dzisiejszym meczem i pospolitym darciem trawy w jakiś sposób swoje przewiny zmazaliśmy. To spotkanie kosztowało nas mnóstwo sił. W ostatnich meczach nie punktowaliśmy, trochę zawodziliśmy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie